Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na

Prywatyzacja PKP Energetyka. Coraz więcej osób zwraca uwagę na nieprawidłowości

0
Podziel się:

ider Polski Razem Jarosław Gowin i Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki w rządzie Jerzego Buzka przeciw trybowi prywatyzacji PKP Energetyka. Umowę przedwstępną w tej sprawie podpisały w ubiegły czwartek PKP S.A. i fundusz CVC Capital Partners.

Prywatyzacja PKP Energetyka. Coraz więcej osób zwraca uwagę na nieprawidłowości
(mat. prasowe PKP Energetyka)

Obecni i byli politycy chcą wstrzymania spółki PKP Energetyka. Spółkę kolejową chce sprzedać PKP. Nowym nabywcą ma być fundusz CVC Capital Partners. Jak się okazało chęć na PKP Energetykę miała m.in. spółka Energa, która oferowała niemal identyczną cenę.

Lider Polski Razem Jarosław Gowin i Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki w rządzie Jerzego Buzka przeciw trybowi prywatyzacji PKP Energetyka. Umowę przedwstępną w tej sprawie podpisały w ubiegły czwartek PKP S.A. i fundusz CVC Capital Partners.

Zdaniem Gowina, który zapewnia, że zasadniczo jest za prywatyzacją przedsiębiorstw państwowych, tej konkretnej towarzyszą szczególne okoliczności. - Nie jest jasne, jaki był tryb podejmowania decyzji: czy decyzję w tej sprawie podejmował minister skarbu, czy konsultowany w tej sprawie był minister gospodarki, czy też była to samodzielna decyzja władz PKP - mówił Gowin.

W ocenie Janusza Steinhoffa nie ma podstaw, by w przypadku prywatyzacji PKP Energetyka mówić o złamaniu prawa. Jak mówi, minister infrastruktury, zgodnie z ustawą, udzielił pełnomocnictwa do sprzedaży spółki prezesowi PKP Energetyka, ale dalej są już same pytania.

- Czy wystarczająco nadzorował ten proces, czy koncepcja tej prywatyzacji została przez ministra infrastruktury zaakceptowana, czy minister infrastruktury zasięgnął opinii ministra Skarbu Państw i ministra gospodarki, ponieważ te procesy muszą być osadzone w realiach polityki ekonomicznej państwa i polityki transportowej - mówił Steinhoff.

W środę na wniosek klubu Prawa i Sprawiedliwość wyjaśnienia w tej sprawie złożą w Sejmie przedstawiciele rządu.

Wtorkowa "Rzeczpospolita" ujawniła, że polska spółka Energa także startowała w wyścigu o PKP Energetykę. W negocjacjach miała zaproponować kwotę zaledwie o kilka milionów niższą niż CVC. Mimo to oferta nie została uwzględniona i to fundusz wygrał przetarg.

Gazeta przypomina, że w pewnym momencie to CVC dostało wyłączność na negocjacje. To wtedy Energa miała wyłożyć na stół 1,4 mld zł netto, czyli ok. 150 mln zł więcej niż pierwotnie zaproponowana kwota.

wiadomości
gospodarka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(0)