Konferencja Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska potwierdziła spekulacje rynku o powrocie obu partii do rozmów koalicyjnych. Mimo że nie padły żadne oficjalne deklaracje, rynek zareagował zakupem złotego.
Wtorkowa korekta kursu złotego znalazła przedłużenie tylko w pierwszych godzinach środowych obrotów. Dziś rano za euro płacono znów ponad 3,79 zł, a za dolara 3,1450. Jednak po godz. 10-ej złoty rozpoczął aprecjację. Osiągając o godzinie 15-ej poziom 3,7760 zł za euro oraz 3,1250 za dolara.
Wtorek minął pod znakiem osłabienia złotego po poniedziałkowych rekordach. Wpływ na taki przebieg zdarzeń miały w dużej mierze komentarze premiera na temat zbyt dużej siły polskiej waluty.
Dzisiaj złoty umacniając się sforsował kolejne poziomy wsparcia, wykorzystując doskonałe nastroje inwestorów po nominacji na stanowisko wicepremiera i ministra finansów prof. Zyty Gilowskiej, znanej z liberalnych, czyli prorynkowych poglądów.
W trakcie pierwszej noworocznej sesji na rynku inwestorzy najwyraźniej odsypiali jeszcze sylwestrowe szaleństwo. Obroty w ciągu dnia były niskie, co wpłynęło na małą płynność rynku, usztywniając kurs złotego na poziomie 3,86 wobec euro oraz 3,26 wobec dolara na początku dnia.
3,7920 - po takim kursie można było dziś rano na rynku międzybankowym kupić euro. Kurs EUR/PLN osiągnął poziomy nienotowane od połowy czerwca 2002 r. Natomiast inwestorzy zainteresowani kupnem dolarów mogli nabyć je płacąc 3,1350 zł, czyli najtaniej od początku września zeszłego roku.
Osłabienie dolara na rynku międzynarodowym. Doskonałe wyniki aukcji polskich papierów skarbowych. A także ciągły wzrost zainteresowania akcjami polskich przedsiębiorstw. To główne czynniki umocnienia złotego względem euro do najwyższego poziomu od czerwca 2002 roku.
Rozpoczęta jeszcze we wtorek po południu aprecjacja złotego względem dolara była także dziś głównym wydarzeniem na krajowym rynku walutowym. Kurs USD/PLN, wczoraj pod wieczór wynoszący jeszcze 3,20, dziś kontynuował zniżkę.