Dzisiaj złoty zyskuje na wartości do głównych walut. Kurs EUR/PLN spadł do 4,4120 zł z 4,4364 zł na zamknięciu poprzedniego tygodnia i znalazł się najniżej od połowy listopada.
Okres pomiędzy świętami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem tradycyjnie charakteryzuje się na rynkach finansowych mniejszą płynnością oraz zmiennością.
W mijającym tygodniu złoty kontynuował rozpoczęty tydzień wcześniej proces umocnienia do głównych walut.
W środę Europejski Bank Centralny przeprowadził pierwszą w historii operację udostępnienia bankom komercyjnym 3-letnich, niskooprocentowanych pożyczek w nielimitowanej wysokości (Longer-Term Refinancing Operation).
We wtorek złoty kontynuował umocnieni w relacji do głównych walut. Wspierała go pozytywna opinia Moody’s na temat polskiej gospodarki, dobre dane makroekonomiczne z Niemiec i USA oraz wyniki akcji hiszpańskiego długu.
Jeszcze w piątek inwestorzy mieli duże wątpliwości jak interpretować decyzje podjęte przez polityków podczas szczytu Unii Europejskiej. Rynki akcji i surowców przyjęły je optymistycznie.
Umiarkowany optymizm po szczycie Unii Europejskiej, jaki można było obserwować w piątek, dziś całkowicie wyparował. Pozostały jedynie wątpliwości. W tym te dotyczące ratingów państw europejskich.
Wczoraj Marek Belka, prezes Narodowego Banku Polskiego, zapowiedział kontynuację interwencji w celu wzmocnienia złotego.
Wczorajsza wieczorna decyzja agencji Standard & Poor's o umieszczeniu ratingów 15 państw Strefy Euro na liście obserwacyjnej (rating Cypru już tam się znajdował) oraz możliwość ich obniżenia już kilka dni po piątkowym szczycie przywódców Unii Europejskiej, zdominowała dzisiejsze nastroje na rynkach finansowych.
Złoty w poniedziałek wyraźnie zyskała na wartości. Wsparło go ogłoszenie nowego pakietu oszczędnościowego przez rząd Włoch. Porozumienie na linii Berlin-Paryż ws. większej integracji fiskalnej. Nadzieje na zakończenie kryzysu długu w Strefie Euro. Jak również spadające rentowności włoskich i francuskich obligacji.
Złoty w poniedziałek zyskuje na wartości w oczekiwaniu na wyniki popołudniowego spotkania w Paryżu kanclerz Niemiec Angeli Merkel z prezydentem Francji Nicolasem Sarkozy. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 13:30.
To bez wątpienia był dzień dobrych wiadomości. Tymczasem jeszcze rano niewiele na to wskazywało. Inwestorzy pozbywali się akcji, surowców, a także złotego, w reakcji na obniżkę przez Standard & Poor's Ratings Services (S&P) ratingów dla dużej grupy globalnych banków.
Na fali pogarszających się nastrojów na rynkach globalnych oraz w ślad za spadkiem EUR/USD, złoty w środę rano silnie traci na wartości do głównych walut
Weekendowe doniesienia włoskiego dziennika La Stampa nt. szykowanej przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy pożyczki dla Włoch w wysokości 400-600 mld EUR, pomimo szybkiego dementi ze strony Funduszu, stały się jednym z czynników stojących za dzisiejszą poprawą nastrojów na rynkach globalnych.
Piątkowe przedpołudnie przynosi dalsze osłabienie złotego w relacji do głównych walut. Kurs USD/PLN wzrósł dziś do 3,4037 zł, wyznaczając nowe 17-miesięczne maksimum tej pary. Notowania EUR/PLN wybiły się powyżej poziomu 4,50 zł, rosnąc do 4,5170 zł.
Inwestorzy bardzo dużo obiecywali sobie po dzisiejszym spotkaniu w Strasburgu kanclerz Niemiec, prezydenta Francji i premiera Włoch.
We wtorek złoty próbuje odrabiać wczorajsze straty, we efekcie których był najsłabszy od około dwóch miesięcy.
Giełdy azjatyckie próbowały we wtorek odreagowywać ostatnie spadki, pomimo wczorajszych silnych spadków na Wall Street, które sprowadziły indeks S&P500 w dół o 1,86 procent do 1192,98 punktu, co jest najniższym zamknięciem od ponad miesiąca.
W poniedziałek w godzinach wieczornych złoty wyraźnie osłabił się w relacji do euro, które podrożało do 4,4678 zł, wyznaczając najwyższe poziomy od interwencji Narodowego Banku Polskiego w dniu 23 września br.
W najbliższych dniach uwaga rynków w dalszym ciągu będzie koncentrowała się europejskim kryzysie długu.
Powszechny Dom Kredytowy
Pomagamy również znaleźć auto. więcej »