Impulsem do środowej, gwałtownej wyprzedaży akcji na europejskich i amerykańskich giełdach, były obawy przed obniżeniem ratingu Francji.
W tym tygodniu zakończył się okres relatywnie silnego zachowania złotego w relacji do euro i dolara.
Złoty w poniedziałek traci na wartości do głównych walut na fali pogorszenia klimatu inwestycyjnego, wywołanego weekendową decyzją Standard&Poor's Ratings Services (S&P) o obniżeniu długoterminowego ratingu USA do poziomu AA+ z wcześniejszego AAA.
W nocy z piątku na sobotę Standard&Poor's Ratings Services (S&P) obniżył długoterminowy rating USA do poziomu AA+ z wcześniejszego AAA.
Złoty w piątek lekko umacnia się do dolara i szwajcarskiego franka oraz traci w relacji do wspólnej waluty.
W czwartek kurs EUR/CHF, po tym jak jeszcze w nocy testował poziom 1,1138, spadł w godzinach popołudniowych do 1,0859.
Rynek wkroczył w fazę interwencji. Po tym jak wczoraj w sposób werbalny interweniował Narodowy Bank Szwajcarii, wprowadzając korektę prowadzonej przez siebie polityki monetarnej, co było odpowiedzią na przewartościowanego franka, dziś w nocy w sposób faktyczny interweniował Bank Japonii.
Środa przynosi kontynuację wczorajszego umocnienia złotego w relacji do głównych walut. Podobne są też jego źródła.
Poprawa nastrojów na rynkach globalnych pozwoliła złotemu umocnić się w relacji do głównych walut, pomimo słabych danych o czerwcowej produkcji przemysłowej w Polsce.
Wtorkowe przedpołudnie upływa pod znakiem odreagowania wczorajszego osłabienia złotego, co koresponduje z poprawą nastrojów na rynkach finansowych oraz zwyżką EUR/USD.
W piątek po zamknięciu sesji, Europejski Urząd Nadzoru Bankowego (European Banking Authority) poinformował, że stress-testów nie przeszło 8 z 90 europejskich banków. W tej grupie jest 5 banków z Hiszpanii, 2 z Grecji oraz 1 z Austrii.
Złoty w czwartek traci na wartości, reagując na pogorszenie nastrojów na rynkach finansowych.
Wczorajsza seria uspakajających gestów w wykonaniu włoskich polityków. Wyniki wtorkowej aukcji 12-miesięcznych włoskich bonów (nie były tragiczne).
W drugiej połowie dnia złoty zdołał odrobić znaczną część przedpołudniowych strat, jakie poniósł na fali panicznej wyprzedaży aktywów na rynkach globalnych, mającej swe źródła w narastających obawach o przyszłość włoskiej gospodarki.
Wtorkowy poranek przynosi dalszy wzrost awersji do ryzyka na rynkach globalnych. Niezmiennie ma on swe źródła w obawach przed pogłębieniem problemów fiskalnych Włoch.
Poniedziałek przynosi zauważalne osłabienie złotego. Straty wobec dolara i euro nie są małe, ale uwagę przykuwa przede wszystkim osłabienie wobec franka. Na parze CHFPLN mamy bowiem nowy rekord – niemal 3,41. Winni? Europejscy politycy.
W czerwcu zatrudnienie w sektorze pozarolniczym w USA wzrosło zaledwie o 18 tys. To najniższy przyrost od 9 miesięcy.
Nadzieje na lepsze od oficjalnych prognoz czerwcowe dane z amerykańskiego rynku pracy, jakie pojawiły się po wczorajszej publikacji raportu ADP, zostały dziś przyćmione przez obawy o kondycję europejskich banków.
Po dwóch dniach osłabienia, złoty w czwartek umocnił się do głównych walut, płynąc na fali poprawy nastrojów, jaka dziś ogarnęła rynki światowe. O godzinie 17:52 kurs EUR/PLN testował poziom 3,9307 zł, USD/PLN 2,7393 zł, a CHF/PLN 3,2435 zł.
Środa przyniosła kontynuację osłabienia złotego. Szczególnie dużo stracił on do szwajcarskiego franka, za którego w pewnym momencie trzeba było zapłacić już 3,3075 zł.
Powszechny Dom Kredytowy
Pomagamy również znaleźć auto. więcej »