Dobre wyniki makro przyniosły wzrosty zaledwie od 0,2 do 0,79 procent. Oczekiwania były większe.
Nie był to najlepszy tydzień dla naszego rynku. WIG20 stracił blisko 6 proc. i ostatecznie zamknął się na poziomie 2274 punktów.
Po danych ze Stanów Zjednoczonych podaż przejęła kontrolę nad naszym rynkiem.
Dane z rynku nieruchomości doprowadziły do sporej przeceny.
Główna stopa procentowa to nadal 3,5 proc. Podwyżek należy oczekiwać w 2010 r.
Od dwóch lat odkładanie w ZUS opłaca się bardziej niż w najlepszym funduszu emerytalnym.
Początek nowego tygodnia na GPW w Warszawie nie przyniósł tym razem wzrostu głównych indeksów.
Początek sesji w USA nie był zbyt dobry z powodu mieszanych danych makro.
Ostatnia godzina sesji na GPW w Warszawie to istny koncert byków. WIG20 zyskał ponad 0,9 proc.
Inwestorzy nie przestraszyli się rocznicy czarnego poniedziałku. Wszystkie indeksy poszły w górę.
Obligacje detaliczne stanowią dobrą alternatywę dla lokat bankowych i depozytów. Nie są one jednak tak popularne wśród oszczędzających.
Na rynku akcji zakończyliśmy piątek na minusie. Bilans całego tygodnia jest jednak pozytywny.
Dane ze Stanów Zjednoczonych pogrążyły rynki akcji w Europie. WIG20 spada pod kreskę.
Po słabym początku dane makro poprawiły nieco nastroje i Wall Street zamknął się nad kreską.
Jeżeli PGE wyceni akcje na poziomie 20 zł, to nie zabraknie inwestorów, a pierwsze notowanie może przynieść co najmniej kilkuprocentowy wzrost.
Początek tygodnia przyniósł wzrost głównego indeksu na GPW w Warszawie.
Dobre dane z amerykańskiego rynku pracy wsparły byki w całej Europie.
Głównym amerykańskim indeksom udało się odrobić straty z otwarcia sesji.
Notowania na rynku akcji przebiegały w spokojnej atmosferze. Dopiero w ostatniej godzinie doszło do silniejszego wahnięcia.
Dane makroekonomiczne były bardzo słabe i spowodowały spadek wszystkich głównych indeksów w USA.