
Autor: Bartosz Chochołowski
Obyś żył w ciekawych czasach - głosi chińskie przekleństwo. Nie wiadomo, kto na nas je rzucił. Ciekawość naszych czasów nie oznacza tylko tego, że kryzys goni kryzys, ale również to, że dożyliśmy epoki totalnie bezideowej.
Najlepszym przykładem są właśnie Chiny. Tam komunistyczna partia patronuje dzikiemu kapitalizmowi i sankcjonuje wyzyskiwanie mas pracowniczych, których ma z założenia chronić. W dodatku to paradoksalnie jedyny kraj, któremu udało się z nędzy wyrwać najwięcej obywateli.
W Europie uaktywnili się Oburzeni na rzeczywistość, w której żyją, ale zupełnie nie mają koncepcji, jak ją zmienić. Nie łączy ich żadna idea, tylko sprzeciw wobec tego, jak funkcjonuje świat. Łączy ich brak idei.
W Polsce - poza garstką zamożnej młodzieży, która szuka swojej drogi - nie ma naprawdę Oburzonych. Jesteśmy zadowoleni z tego, że są biedni i bogaci, bo większość z nas pamięta czasy, kiedy wszyscy byli biedni i nie tęskno nam, aby do tego wracać.
Jednak jest coś, co łączy nas z niemal całym światem - bezideowość. Oburzeni bez żadnej idei protestują przeciw bezideowej władzy. Co prawda my nie protestujemy, ale mamy bezideową władzę, którą krytykuje bezideowa opozycja.
Abstrahując od Demokratów i Republikanów, Chadecji i Socjaldemokratów, Partii Pracy i Konserwatystów, itd., spójrzmy na nasze podwórko. Główną rządzącą partią będzie przez kolejne cztery lata ugrupowanie, które zdobyło popularność na liberalnych hasłach.Gdy PO doszła do władzy, porzuciła je i zaczęła koniunkturalnie rządzić, bardziej zważając na to, aby się nie narazić niż na swoje ideały. Bo ich po prostu nie miała. To były tylko hasła służące wygraniu wyborów.
SLD to największy fenomen. Z nazwy i z haseł lewicowa partia, która próbowała dokonać najbardziej liberalnych reform od czasów Balcerowicza. Niestety Plan Hausnera nie wypalił, ale był dobry. Jednak forsowało je ugrupowanie, które obiecywało rozdawnictwo, a nie liberalne reformy. Taka wolta była korzystna dla gospodarki, ale z prezentowanymi wartościami nie miała wiele wspólnego.
Z drugiej strony SLD popierał rozdawanie Kościołowi katolickiemu majątku - jak przyznawali działacze po to, aby nie wchodzić w konflikt i mieć poparcie tej instytucji do wejścia Polski do UE. Później konstruowali kampanię wyborczą w duchu walki o świeckie państwo i głosząc postulaty, o których realizacji nigdy nie wspominali, gdy rządzili.
O PSL nie trzeba dużo pisać. Może to jest jedyna partia, która ma wartości - dba tylko o jedną grupę społeczną, czyli o siebie. Idea polega na tym, aby rolnicy jak najmniej płacili i jak najwięcej dostawali. Ot i wszystko. Przynajmniej trudno ich posądzić o obłudę i udawanie czegokolwiek.
Powyższy felieton nie przedstawia stanowiska redakcji Money.pl - jest wyrazem osobistych opinii autora.
Co łączy PO, PiS, SLD z Palikotem?
Re: Co łączy PO, PiS, SLD z Palikotem?
Re: Co łączy PO, PiS, SLD z Palikotem?
Re: Co łączy PO, PiS, SLD z Palikotem?
Może teraz, w świecie bez wartości, nie trzeba będzie tego morza, bo nie ma idei, za którą warto umierać.
Idea jest ale ponadpartyjna - tzw.kulturowy marksizm - który jest zaprzeczeniem wartości!
Oczywiście ów marksizm, ponownie wytoczy z ludzkości morze krwi i ocean łez! To tylko kwestia czasu.
Idea jest ale ponadpartyjna - tzw.kulturowy marksizm - który jest zaprzeczeniem
wartości!
A ja bym powiedział, ze to PERSONALNY marksizm. Dotyczy_zgadnij kogo jak myślę.
Re: Co łączy PO, PiS, SLD z Palikotem?
głosowałeś na palikociznę,
Re: Co łączy PO, PiS, SLD z Palikotem?
Re: Co łączy PO, PiS, SLD z Palikotem?
nie ma idei, za którą warto umierać.
Może i nie ma idei, ale jest osoba, za którą chcą umierać - prezes KACZYŃSKI. PiS planuje rewolucję, bo przecież to niemożliwe, aby "prawowity premier" (jak napisał jeden z działaczy tej partii w komentarzach na Money) nie posiadał władzy.
Może i nie ma idei, ale jest osoba, za którą chcą umierać - prezes KACZYŃSKI.
Prezes Kaczyński jest ideą w rzeczy samej.
O to co właśnie robią media z ludźmi.
Jakie media. Jarosław Kaczyński zstąpił z nieb jako idea, a tu się zmaterializował.
Jeśli z nieba, to jako kto????
No przecież napisałem, że jako idea. Napisałem "z nieb" (liczba mnoga) a nie "z nieba" (liczba pojedyncza). Inspirację zaczerpnąłem z mitologii greckiej - z mitu o zstąpieniu z nieb mitologicznej bogini o imieniu Idea, która na ziemi zmaterializowała się jako Demeter bodjże jak pamiętam. Ja się już chyba na dobre wyniosę z Money, bo co bym nie napisał, to zawsze urażę jakiegoś przewrażliwionego katolika.
Raczej sugerowałabym tysiącletnie królestwo.
O własnie. Fajnie, ze o tym napomykasz, bo miałem zapytać już dawno, tylko zapomniałem: Dlaczego Wy, katolicy rzymscy, walicie sobie taką zbitę z tysiącletniego królestwa Bożego, ze niby bujda na resorach? Przecież w Biblii o nim pisze nie raz i nie dwa. Czy dlatego, że ŚJ o nim głoszą?
No przecież napisałem, że jako idea.
To wiem, ale chodziło mi o zmaterializowanie się - pod jaka postacią?
Napisałem "z nieb"
Myślałam, że połknąłeś literkę:)
Dlaczego Wy, katolicy rzymscy, walicie sobie taką
zbitę z tysiącletniego królestwa Bożego, ze niby bujda na resorach?
Gdzie słyszałeś, że katolicy uważają tysiącletnie królestwo jako bujdę na resorach???? Nie rozumiem o jaką zbitkę Ci chodzi. zy przypadkiem to ŚJ nie zarzucają tego KK, aby udowadniać swoje teorie na temat wciąż od nowa podawanych dat??? Tylko dlaczego teraz są tacy ostrożni i nie twierdza stanowczo, że koniec świata nastąpi 21.12.2012 r??? Przecież tak mówi Nostradamus i tak wynika z kalendarza Majów???
Koniecznie napisz, o jaką zbitkę Ci chodzi, bo kompletnie nie rozumiem.
bo przecież to niemożliwe, aby "prawowity premier" (jak napisał jeden
z działaczy tej partii w komentarzach na Money) nie posiadał władzy.
Dokładnie tak, szanowna Pani. Kto ma kompetencje ku władzy, temu jest należne ją posiadać. Palikot natomiast nie jest kompetentny w tej dziedzinie. On jest kompetentny w porywaniu durnych ludzi graniem na emocjach typu: dajmy szansę zboczeńcom, walczmy z zabobonem (kościołem) i dajmy młodym przeżywać szczęście poprzez ćpanie. Na tym jego kompetencje się kończą. W tym kraju, by poprowadzić Polskę ku Polsce kompetentny jest Jarosław Kaczyński, droga Pani.
Kto ma kompetencje ku władzy,
temu jest należne ją posiadać.
OK, pytanie: kto ma o tym decydować? Jak na razie, decydują wyborcy, a oni, od sześciu lat, po raz kolejny nie przyznają p. Kaczyńskiemu kompetencji do sprawowania władzy. Przerażający pomysł (podniesiony w następnych postach): blokowanie karier, możliwości rozwoju, normalnego funkcjonowania w społeczeństwie tym, którzy mają odmienne zdanie. Koncepcja rodem z Korei Płn. Nawiasem mówiąc: przyznajemy prawo do własnych poglądów opozycji (tu: PiS), prawda? Ja jestem opozycją w stosunku do opozycji, mam prawo do własnych poglądów, czy nie?
Przerażający pomysł (podniesiony w następnych postach):
blokowanie karier, możliwości rozwoju, normalnego funkcjonowania w społeczeństwie
tym, którzy mają odmienne zdanie.
Przerażający pomysł? Przerażające jest to, ze róznym pedałom, transwestytom, Żydom, komuchom, ćpunom, invitrowcom i innym wykolejeńcom karierę ułatwia się do tego stopnia, że zostają parlamentarzystami i uchwalają ustawy regulujące życie nas, normalnych ludzi. To jest właśnie przerażające!
Koncepcja rodem z Korei Płn.
Demonizujesz Koreę za mediami. Ciekawe, ze sami Koreańczycy nie narzekają...
Demonizujesz(...)
Wódki razem nie piliśmy. Więcej szacunku do rozmówców.
Ciekawe, ze sami
Koreańczycy nie narzekają...
Aha. I nikt nam nie wmówi, że czarne...
Szkoda czasu na taką dyskusję. Jedyne co jest optymistyczne to fakt, że od sześciu lat p.Kaczyński regularnie dostaje kopa (zaiste: genialny strateg). Ludzie was nie chcą, ile razy jeszcze PiS musi przegrać żeby dotarło?
pedałom, transwestytom, Żydom, komuchom, ćpunom,
invitrowcom i innym wykolejeńcom
język godny nauczyciela.
Ciekawe, ze sami
Koreańczycy nie narzekają..
Ze strachu, mój Panie, ze strachu... tak jak w PiS, tyle, że w PiS można tylko wylecieć na zbity pysk, a w Korei.... to co PiS proponuje dla myślących inaczej.
Kaczyński nie ma kwalifikacji do bycia premierem, a to z
tego względu, że nie potrafi łączyć, ale wciąż dzieli.
Do Pani ciągle nie dociera, że podstawowym środkiem do stworzenia scalonego i skonsolidowanego państwa jest selekcja światopoglądowa (oczywiscie wczesniej kroki reindoktrynacyjne, reedukacja).
krzywda bliźniego
Droga Pani, bliźniego najbardziej krzywdzi to, ze ludziom pozwala się mówić i robić to, na co tylko maja ochotę (demokracja=anarchia) i wtedy sumienie staje się sprawa relatywną.
Pani zdaniem, który jest kompetentny ku "poprowadzeniu Polski ku Polsce"? Który oprócz Kaczyńskiego bąknął choćby jednym słowem o fladze, godle i hymnie w swojej kampanii wyborczej? No, który?
Pani zdaniem, który jest kompetentny ku "poprowadzeniu Polski ku
Polsce"? Który oprócz Kaczyńskiego bąknął choćby jednym słowem o fladze,
godle i hymnie w swojej kampanii wyborczej? No, który?
Ty jesteś jakiś dziwoląg, Botycki. Gdybym ja miał Twoją charyzmę i Twoje wsciekłe zacietrzewienie, to ja bym chciał władzy dla SAMEGO SIEBIE, a nie dla jakiegośtam Kaczyńskiego
podstawowym środkiem do stworzenia scalonego i
skonsolidowanego państwa jest selekcja światopoglądowa
która powinna polegać na eliminowaniu wszystkich, którzy nie popierają tego światopoglądu? Dla mnie jedynym światopoglądem jest nauka Jezusa, do której niestety Kaczyński i PiS nie przystaje.
Droga Pani, bliźniego najbardziej krzywdzi to, ze ludziom pozwala się mówić i
robić to, na co tylko maja ochotę (demokracja=anarchia) i wtedy sumienie staje
się sprawa relatywną.
Tu się zgadzam z Panem i dlatego uważam, że jedyną metodą jest edukacja oparta na wartościach (nie pseudowartościach).
Pani zdaniem, który jest kompetentny ku "poprowadzeniu Polski ku
Polsce"?
Nie widzę nikogo takiego, z Kaczyńskim włącznie i to jest tragedia.
Który oprócz Kaczyńskiego bąknął choćby jednym słowem o fladze,
godle i hymnie w swojej kampanii wyborczej?
Żaden. Jednak samo "bąknięcie" o fladze i godle jest niewiele warte, jeśli powoływanie się na wartości chrześcijańskie nie współgrają z postawą.
która powinna polegać na eliminowaniu wszystkich, którzy nie popierają tego
światopoglądu?
Jakim eliminowaniu? Proszę nie popadać w skrajności. Wystarczy jedynie takim osobom blokować drogę do karier, wyższego kształcenia, awansów zawodowych itp. To wystarczy, by dało do myślenia. Dzisiaj się tak nie robi no i proszę: mamy w sejmie transwestytę.
jeśli powoływanie się na wartości chrześcijańskie nie współgrają z postawą.
Jaką postawą? Pani tu mówi o swoich osobistych uprzedzeniach i tyle.
Wystarczy jedynie
takim osobom blokować drogę do karier, wyższego kształcenia, awansów
zawodowych itp.
A więc witajcie lata czterdzieste i pięćdziesiąte!!!!!!!! Wraca komuna okresu stalinizmu w postaci PiS!!!!!!
Jaką postawą? Pani tu mówi o swoich osobistych uprzedzeniach i tyle.
Żadnych uprzedzeniach. Ja po prostu znam Biblię (nie całą na pamięć, ale sporą część) i naukę z niej płynącą i śmiem twierdzić z całą stanowczością, że postawa prezesa w żaden sposób nie przystaje do niej. Wracając do Pańskiej wypowiedzi, którą powyżej skomentowałam: ograniczanie praw obywatelskich poprzez blokowanie nauki i kariery tez nie jest zgodne z Biblią.
Pogrąża Pan PiS coraz bardziej tymi komentarzami, a byłam skłonna nawet głosować na tę partię, jeśli nie będzie w niej Kaczyńskiego, Macierewicza, Hofmana itp.
Wystarczy jedynie
takim osobom blokować drogę do karier, wyższego kształcenia, awansów
zawodowych itp. To wystarczy, by dało do myślenia.
To może konkretnie: JAKI swiatopogląd nalezy reprezentować, by móc bez przeszkód zdobywać wykształcenie, awansować i robić karierę. Podyskutujmy merytorycznie p. Botycki.
Jaki światopogląd?????
Ale ja właśnie celowo tak go zapytałem. Facet nie ma nic konkretnego do powiedzenia w tej kwestii. To tylko krzykacz i to własnie chciałem mu wykazać. No i zabacz - zamknął się.