Na skróty
Money.plArchiwumMoim zdaniem Czy prezes Nafty Polskiej poleciał za próbę odwołania Olechowskiego z Orlenu?
2006-03-02 07:21
 Czy prezes Nafty Polskiej poleciał za próbę odwołania Olechowskiego z Orlenu?

Czy prezes Nafty Polskiej poleciał za próbę odwołania Olechowskiego z Orlenu?

Autor: Jarosław Jakimczyk

Poleć artykuł:
Premier Kazimierz Marcinkiewicz oświadczył ostatnio, że osoby powiązane ze służbami specjalnymi nie powinny zasiadać we władzach firm państwowych. Święte słowa, stuprocentowo zgodne z programem PiS, który przed wyborami zapowiadał walkę z nieformalnymi wpływami służb tajnych w gospodarce. Tylko dlaczego premier Marcinkiewicz oczyszcza państwowe firmy z ludzi, którzy do służb specjalnych trafili już w demokratycznej Polsce, a toleruje dawną agenturę organów bezpieczeństwa PRL?

Sztandarowy przykład to Andrzej Olechowski, który jako kontakt operacyjny "Must" był tajnym współpracownikiem komunistycznego wywiadu cywilnego (zarejestrowany 4 listopada 1972 r. przez Wydział V Departamentu I MSW w Warszawie. Nr arch. J-7588), a obecnie jest wiceszefem rady nadzorczej PKN Orlen. Olechowski przetrwał ostatnie zmiany w radzie nadzorczej płockiego koncernu, natomiast premier zażądał od ministra skarbu dymisji prezesa Nafty Polskiej Piotra Woyciechowskiego, który wprawdzie nie był nigdy funkcjonariuszem służb, ale jako cywilny dyrektor Wydziału Studiów w gabinecie ministra spraw wewnętrznych Antoniego Macierewicza przygotowywał materiały do lustracji w 1992 r. (ujawniono wówczas związki Olechowskiego z wywiadem MSW PRL).

W następnej kolejności poleci pewnie głowa Adama Tarachy, przewodniczącego rady nadzorczej Naftobaz, który był wiceszefem Urzędu Ochrony Państwa w rządzie Jana Olszewskiego. Taracha i Woyciechowski uchodzą za protegowanych pełnomocnika rządu ds. bezpieczeństwa energetycznego, wiceministra gospodarki Piotra Naimskiego, który kierował UOP w latach 1991-92. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że ekipa Naimskiego zaczęła premierowi przeszkadzać krótko po tym, jak wyszło na jaw, że nowe kierownictwo Nafty Polskiej przygotowuje wniosek o odwołanie Andrzeja Olechowskiego z rady nadzorczej Orlenu. Wniosek miał być poddany pod głosowanie 31 stycznia na Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy płockiego koncernu. Do głosowania jednak nie doszło w ogóle, a były minister finansów i spraw zagranicznych niezmiennie zasiada w radzie nadzorczej Orlenu jako drugi, obok Raimondo Egginka ekspert niezależny.

Znacznie wcześniej, bo już 22 stycznia, premier Kazimierz Marcinkiewicz po wyjściu ze studia Radia Zet, gdzie był pytany przez Monikę Olejnik o zmiany we władzach państwowych spółek (m.in. Nafty Polskiej), zapowiedział - jak przyznała w rozmowie ze mną dziennikarka - że zażąda odwołania Piotra Woyciechowskiego, chociaż chwilę wcześniej na antenie powiedział o nim "Nie znam człowieka, sprawdzę". Ostatnia awantura z Woyciechowskim, który miał rzekomo grozić Romanowi Giertychowi za kłamliwe wypowiedzi na temat swej działalności w charakterze eksperta komisji śledczej ds. PKN Orlen, dostarczyły tylko pretekstu do odwołania prezesa Nafty Polskiej. Podobnie jak i słynny już telefon Woyciechowskiego do Moniki Olejnik, w którym - według relacji dziennikarki - prezes Nafty oburzony podważaniem w radiu jego kompetencji biznesowych miał powiedzieć - "Co ty, królowo, myślisz, że się ciebie boję?".

Autor jest dziennikarze tygodnika Wprost


Powyższy felieton nie przedstawia stanowiska redakcji Money.pl - jest wyrazem osobistych opinii autora. 




Re: Czy prezes Nafty Polskiej poleciał za próbę odwołania Olechowskiego z Orlenu?

no pewnie, że Rychu / 213.77.6.* / 2006-03-03 07:07
panisko Olechowski to dobrze usytułowany i bardzo ważny w strukturze mason... niestety widać, jak ogromny wpływ odgrywa masoneria w Polsce. Tylko władza i pieniądze, władza i pieniądze, a katolików niszczyć, bo niewygodni i nie chcą się podporządkować i dlatego wciąż ludzi wierzących opluwają... na końcu i tak zwycięży dobro nad złem.... :))
:-P / 84.10.19.* / 2006-03-04 14:12
bo wszystkie katoliki to równe chłopaki....
?! / 195.149.64.* / 2006-03-03 11:21
Panie Rychu, proszę o wyjaśnienie kto to mason i jak go rozpoznać, a także co złego lub dobrego taki ktoś czyni światu?
George / 83.25.249.* / 2006-03-03 12:01
Bez trudu znajdzie Pan informacje o masonach, również o lożach działąjących w Polsce, a nawet nazwiska osób na stanowiskach należacych do owych lóż, w Internecie. Wystarczy, że uruchomi Pan GOOGLE'a i wpisze słowo "mason".

Re: Czy prezes Nafty Polskiej poleciał za próbę odwołania Olechowskiego z Orlenu?

Iwo / 83.6.201.* / 2006-03-02 16:39
Temat jest bardziej złożony. Otóż "stary" Olechowskie jest broniony przez pewien układ, w którym znajduje się "młody" Olechowski. Tzw. młode wilki, do których należy m.in. Rywin jr, Majchrzak, Miller jr, Montkiewicz jr, Rosatti jr, Chalupec, Stępniewski, Eggink i inni, związane z giełdą, KPWiG, sektorem finansowym. Im np. nie przeszkadza pochodzenie partyjne, jest po prostu kwestia biznesu do zrobienia, a 'tatuś" Olechowski jest po prostu potrzebny. Ten układ skasował m.in. Kulczyka w Orlenie i będzie kasował każdy następny, który będzie chciał tam wejść. Dlaczego? Proste - chodzi o prowizji od ropy, kasę na marketing (np. Majchrzakowa jest szefową PR), konsulting, prowizje od remontów itd.
Kinol / 83.8.145.* / 2006-03-11 00:28
Prawda, szkoda tylko że nikt nie podjąl tematu.

Re: Czy prezes Nafty Polskiej poleciał za próbę odwołania Olechowskiego z Orlenu?

Xporferus / 83.20.205.* / 2006-03-02 09:27
Przepraszam, ale to kojeny argument na wycofanie się państwa z gospodarki. Inaczej zawsze ,,bezinteresowni" urzędnicy będą ,,dla naszego dobra" żerować. To przecież jedna z grup, która najbardziej korzysta z ,,przemyślanych" państwowych regulacji rynku. Zapewne dlatego już tylko Pan Jarosław nadąża za tymi ,,korytowymi" lokalnymi spiskami - kto z kim i od kogo (bo z jakiego powodu to iwadomo)?
Na wolnym/deregulowanym rynku (firma nie byłaby na urzędniczej smyczy, nota bene dającej jej uprzywilejowanie) takie sytuacje nie miałyby miejsca, po prostu.
No tak... tylko Pan Jarosław musiałby zmienić tematykę felietonów. Niestey. Wygląda na to, że w najbliższym czasie do tego nie musi się przymierzać :).

Re: Czy prezes Nafty Polskiej poleciał za próbę odwołania Olechowskiego z Orlenu?

zx / 83.16.202.* / 2006-03-02 08:47
ORLEN to jednak nie jest normalna firma. Jeżeli te gry i zabawy, które opisuje Pan Jakimczyk są prawdą to kiedy ci ludzie znajdują czas na zarządzanie ORLENEM ? Najgorsze jest jednak to, że przy takiej "jakości zarządzania" przyjdzie dzień, w którym ORLEN pójdzie za 1€ bo więcej nie będzie wart. A nabywcą będzie na przykład Rosnieft albo Gazprom. A my sobie wtedy powołamy kolejną komisję śledczą. Żenada !

Re: Czy prezes Nafty Polskiej poleciał za próbę odwołania Olechowskiego z Orlenu?

George / 83.25.252.* / 2006-03-02 08:33
Przyznam zię szczerze, że połapać się w tym kraju, kto jest kim, z kim, przeciw komu i dlaczego jest niemożliwością. Gdyby przygotować wykres powiązań pomiędzy politykami, ubekami, biznesmenami z pierwszych stron gazet, tymi którzy mają na kogoś haka to pewnie byłby tak samo skompikowany, jak sieć powiązań pomiędzy neuronami w mózgu człowieka. Starszne jest to nasze państwo.
obserwator / 212.244.73.* / 2006-03-02 14:45
To nie nasze państwo jest straszne, tylko ludzie, którzy eksponują rzeczy i zjawiska wg własnych potrzeb. Logika Trockiego, która nakazywała wyszukiwać wroga zewnętrznego, tak by odwrócić uwagę od wewnętrznych problemów działa nadal i ma się dobrze w osobach pp. Kaczyńskich i jemu sprzyjających.
ubek / 83.28.27.* / 2006-03-03 04:22
co ty facet pitolisz?smiesz twierdzic,ze kaczory to potwory?odpowiedzi szukaj zadajac sobie pytanie dla kogo? moze i dla ciebie ty ubeku! maja racje!! czas z tym skonczyc raz na zawsze! twoja formacja pozbywala sie ludzi swiatlych i odwaznych w/g logiki trockiego. im wystarczy by pokazali ten mechanizm oraz osoby w nim uczestniczace POLSKIEMU lecz troche zarozumialemu spoleczenstwu a bedzie po was.nie bedziecie nas nadal oglupiac.dosc tego. teraz wy do kamieniolomow. na odrobek su-syny!!!!!!
:-P / 84.10.19.* / 2006-03-04 14:18
kaczory to potwory a u was biją murzynów....
JAB / 71.106.125.* / 2006-03-03 06:32
Boze,co za belkot!Co za oszolom!A moze swiatly i odwazny ale zniszczony przez uklad czterech?
JAB / 71.106.125.* / 2006-03-03 06:32
Boze,co za belkot!Co za oszolom!A moze swiatly i odwazny ale zniszczony przez uklad czterech?
ko / 83.26.234.* / 2006-03-02 18:43
hm, no ogólnei to niby tak. ale czasami jak grom z jasnego nieba (ale kiedy trzeba) pojawia np. 300 kotów w IPNowskich workach :)
George / 83.25.249.* / 2006-03-03 12:06
Faktycznie dziwna sprawa. Wydawało mi się, że pierwsze zadanie każdej instytycji zarządzającej archiwami, to skatalogowanie zbiorów. A tu masz babo placek. Nagle pojawiły się worki z dokumentami, o których nikt wcześniej nie wiedział. Czyżby Adam Michnik oddał pożyczone dokumenty?
zyzio / 83.23.229.* / 2006-03-02 20:29
Tak to trzeba podkreślić!
KIEDY TRZEBA!
czytaj na zamówienie zagrozonych elit!

Podobne artykuły
Najnowsze w Money.pl