Na skróty
Money.plArchiwumMoim zdaniemOto dlaczego Platforma boi się Zyty Gilowskiej
Bartłomiej Dwornik
Bartłomiej Dwornik, redaktor Money.pl
2011-09-07 06:12
Oto dlaczego Platforma boi się Zyty Gilowskiej

Oto dlaczego Platforma boi się Zyty Gilowskiej

Autor: Bartłomiej Dwornik

Poleć artykuł:

Zasiadanie w Radzie Polityki Pieniężnej zaczyna przypominać święcenia kapłańskie. Może jeszcze nie w kwestiach - dajmy na to - celibatu, ale już w kwestiach politycznych - jak najbardziej.

Dokładnie rzecz biorąc - przedstawiciel RPP, podobnie jak ksiądz w powszechnej opinii, od polityki trzymać się powinien z daleka. Tak przynajmniej - jeśli przyjrzeć się nieco histerycznym reakcjom - wygląda linia obrony Platformy, a ostatnio i Ludowców, jeśli chodzi o pomysł wystawienia profesor Zyty Gilowskiej do debatowych szranków ekonomiczno-gospodarczych w barwach PiS.

Z jednej strony - trudno się przedstawicielom koalicji dziwić. Minister Jacek Rostowski, za przeciwnika w ewentualnej debacie na pewno wolałby mieć obecną ekonomiczną twarz Prawa i Sprawiedliwości - poseł Beatę Szydło. Z drugiej strony, pojedynek ekonomisty z etnografem, muzealnikiem i filozofem w jednym mógłby zakończyć się błyskawicznym nokautem. A to przecież nie po chrześcijańsku. Bez ducha fair play.

PRZECZYTAJ WYWIAD Z POSŁEM GIRZŃSKIM

To dzięki niej nie było kryzysu

Opinia profesor Gilowskiej na temat polityki rządu znana jest nie od dziś. I nie jest to opinia pozytywna. Jej bezpośrednie starcie z urzędującym ministrem finansów tym bardziej byłoby więc interesujące i emocjonujące. Prawie jak walka Tomasza Adamka z Witalijem Kliczko. Tyle, że na dane i wnioski, zamiast na pięści.

Analogii do bokserskiej walki jest zresztą więcej. Zawodnicy i ich sekundanci już rozpoczęli wojnę psychologiczną, jak rasowi fighterzy podczas ważenia przed starciem. - Boję się tylko Boga, na pewno nie boję się rozmowy z nikim, a tym bardziej prawdy - punktowała sama Gilowska po dwugodzinnym obiedzie z prezesem Kaczyńskim. - Jeżeli Zyta Gilowska ma temperament polityczny, a niewątpliwie ma, to powinna rzucić tą robotę i wrócić do polityki - odgryzał się reprezentujący koalicję wicepremier Waldemar Pawlak.

Argumenty przeciwników pojawienia się Zyty Gilowskiej w szeregach PiS nie są oczywiście pozbawione podstaw. Teoretycznie przedstawiciele RPP nie powinni brać czynnego udziału w polityce. Tyle, że to raczej polityczny obyczaj, bo z przepisów wprost taki zakaz nie wynika. A że odejście od takiego obyczaju niektórym wydawać się może niesmaczne? Cóż. Nie mniejszy niesmak budzi debatowanie z samym sobą, albo z pustymi krzesłami.

O udziale Zyty Gilowskiej w kampanii wyborczej czytaj w Money.pl
Ostre słowa o Gilowskiej: Powinna rzucić tą robotę
Zdaniem Waldemara Pawlaka, Zyta Gilowska powinna wybrać, czy nadal chce zasiadać w Radzie Polityki Pieniężnej, czy zamierza wrócić do polityki.
Gilowska: Zawsze i wszędzie za Kaczyńskim
Była wicepremier i minister finansów popiera PiS i nie wyklucza, że będzie ekspertem ekonomicznym partii w debacie wyborczej.
Gilowska boi się o ceny: "wyższy VAT 2011 spowolni konsumpcję"
Była wicepremier i członkini RPP obawia się, że wzrost podatku może wpływać na podwyżki cen przez dłuższy czas.

autor jest redaktorem Money.pl


Powyższy felieton nie przedstawia stanowiska redakcji Money.pl - jest wyrazem osobistych opinii autora. 




Niech Pan redaktor przeczyta przepisy

traktor / 77.115.78.* / 2011-09-07 18:38
Pisze nam autor: "Teoretycznie przedstawiciele RPP nie powinni brać czynnego udziału w polityce. Tyle, że to raczej polityczny obyczaj, bo z przepisów wprost taki zakaz nie wynika."
Tymczasem w ustawie o NBP...
"Art. 14. 1. W okresie kadencji członek Rady nie może zajmować żadnych innych stanowisk
i podejmować działalności zarobkowej lub publicznej poza pracą naukową, dydaktyczną lub
twórczością autorską, a za zgodą Rady wyrażoną w drodze uchwały (bez udziału
zainteresowanego) - dopuszczalna jest działalność w organizacjach międzynarodowych."

Pytanie: czy działalność stricte polityczna, jaką byłby udziałw debacie wyborczej w charakterze reprezentanta jakiejkowliek partii, jest pracą naukową, dydaktyczną, czy może twórczością autorską? Na poważnie, bez śmiesznego naciągania?
traktor / 77.115.78.* / 2011-09-07 18:42
I proszę - jak na zawołanie - sama Pani Gilowska: "Zyta Gilowska zapewniła, że nie będzie brać udziału w kampanii wyborczej, ponieważ jest apolityczna. - Jestem świadoma ograniczeń prawnych -powiedziała." - ze strony Money.pl
Pani Gilowska przeczytała przepisy, co mnie zresztą nie dziwi; nie jest to jakiś ciemniak.
A Pan redaktor nie przeczytał...

Re: Oto dlaczego Platforma boi się Zyty Gilowskiej

poli szynel / 212.180.184.* / 2011-09-07 15:37
Nie wiedziałem ,że macki pislamu siegają i tutja do Money...
Junosza / 83.27.111.* / 2011-09-07 16:29
Nie wiedziałem, że ten artykuł można uznać za pro-pisowski. Jak widać, wystarczy nie być tylko i wyłącznie "ZA" Tuskiem, żeby dostać nalepkę "pisowiec". To tak jak za komuny - wystarczyło powiedzieć, że człowiek nie zgadza się z zamykaniem ludzi bez sądu w Stanie Wojennym, a już lądowało się w pudle za wrogą działalność przeciw PRL. Dziś, jak ma sie inne zdanie nawet tylko w kwestii ^latków w szkołach, to juz jest się pisowcem.
niezrzeszony / 2011-09-07 16:43 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
To działa też w drugą stronę. Skrytykujesz prezesa czy kogoś innego z PiSu, to znaczy że jesteś młody, wykształcony z wielkiego miasta i/lub całe dnie spędzasz przed TVN.

Denerwujące jest to szufladkowanie do jednej z dwóch kategorii. Polacy sami sobie ograniczają wybór.
diminishing_returns / 15.195.185.* / 2011-09-07 18:02
a to akurat nieprawda. Konstruktywna krytyka PiSu jest jak najbardziej wskazana, tak jak kazdej partii, a juz szczegolnie rzadzacej. Inna kwestia, ze u nas pluralizmu nie ma i prawie wszystkie media (oprocz Rzeczpospolitej i paru bardziej konserwatywnych tytulow) wchodzi PO w d... Jakos sobie nie przypominam zeby za rzadow PiSu ktos ladowal w areszcie, lub byl pobity za inne przekonania polityczne.

Dlatego ja nie glosuje na PO, chociaz jestem mloda, wyksztalcona, z duzego miasta
tesa1959 / 2011-09-07 19:50 / Tysiącznik na forum i pełna kultura

Jakos sobie nie przypominam
zeby za rzadow PiSu ktos ladowal w areszcie, lub byl
pobity za inne przekonania polityczne.

Coś umknęło mojej uwadze? Kto wylądował w areszcie lub tp. w czasie obecnego rządu??? /to nie jest przeciw PiS ani za PO/
realista / 89.204.137.* / 2011-09-07 21:33
kolega jest mlody z duzego miasta ale widocznie nieuk ?!?!?! a moze kolega jest z ramienia wyborczego elektoratu wieziennego PO
tesa1959 / 2011-09-07 23:03 / Tysiącznik na forum i pełna kultura
A kolega nie wie, że ja nie jestem kolegą, ale koleżanką??? Skoro nie wie, to też nie ma pojęcia o czym pisze, bo na podstawie jednego komentarza nie ocenia się ludzi i nie szufladkuje. Zwykła ignorancja ze strony kolegi.

Re: Oto dlaczego Platforma boi się Zyty Gilowskiej

manam / 2011-09-07 14:58
A czy może się pochwalić PO i PiS? Rządzili i to co zrobili widać. Obie partie obiecywały CUDA!!!
tesoro / 78.8.55.* / 2011-09-07 16:44
Manam, w takiej opinii jak twoja widać niemożnosć głębszego rozumienia polityki. PiS (choć rządził tylko 2 lata) może się pochwalić
obniżeniem obciążeń podatkowych, w tym też czasie przybyło 1,3 mln miejsc pracy, pierwszy raz powstał tzw. rynek pracy pracowników i dzięki temu nastąpił wzrost płac, na Giełdzie Papierów Wartosciowych był bity rekord za rekrdem (i to wszech czasów, a jest to przejaw zaufania do rządzących), został znacząco obniżony deficyt budżetowy, itd.
Ale tych spraw "nie zauważył" ten, kto dał sobie wdrukować strach przed PiS-em.
niezrzeszony / 2011-09-07 16:50 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)

na Giełdzie Papierów Wartosciowych był bity rekord za rekrdem (i to wszech czasów, a
jest to przejaw zaufania do rządzących

Czyli boom gospodarczy na całym świecie zapiszemy Kaczyńskiemu, a późniejszy ogólnoświatowy kryzys to wina Tuska? Nie bądź śmieszny. Nie wszystko obraca się wokół naszego rządu..
Dziadunio / 83.4.238.* / 2011-09-07 16:30
Jedna obiecała cuda, druga taką impertynencją się nie popisała.
niezrzeszony / 2011-09-07 16:44 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
ależ obie cały czas się POPiSują.

Re: Oto dlaczego Platforma boi się Zyty Gilowskiej

papa 1500 / 188.33.75.* / 2011-09-07 12:50
Obrażona Gilowska nie zrezygnuje z 26 000 zł miesięcznie w RPP, jej ekonomię wprowadzić na pustynię to piachu zabraknie.

Re: Oto dlaczego Platforma boi się Zyty Gilowskiej

heniek14 / 89.204.137.* / 2011-09-07 11:31
Pani Zyto,proszę tym matołom wytłumaczyć na czym POlega ekonomia.Bo jak tak dalej będzie,to nasze prapraprawnuki jeszcze będą spłacać matolskie długi.Przpraszam,że obrażam.Ale jeżeli ktoś mnie obraża wciskając mi ciemnotę,reaguję POdobnie.

Re: Oto dlaczego Platforma boi się Zyty Gilowskiej

arch / 2011-09-07 11:22 / Tysiącznik na forum
To jest dopiero skala obłudy

jakoś p.Hausner nie przeszkadza, gdy występuje w debatach, podobnie inni członkowie RPP .

11 Marca, 2011, " Debata o OFE u prezydenta " warto posłuchać !

12.49- Hauser: politycy przerzucają swoje winy na obywateli
12.48- Haunser to co rząd proponuje wynika wyłącznie z sytuacji budżetu. Tyle, że to politycy, a nie obywatele do tego doprowadzili

12.46- Hausner: rząd narusza konstytucyjną zasadę ochrony własności. W ZUS składka przestaje być oszczędnością, staje się para-podatkiem.

12.45- Hausner: działania rządu kolidują z normami państwa prawa i porozumienia społecznego

12.44- Jerzy Hausner: zwracam się do prezydenta jako strażnika konstytucji. Rząd właśnie testuje i weryfikuje ład konstytucji.

W połowie wypowiedzi odebrano p. prof Hausnerowi mikrofon ! ! !

Cały tekst jestb w necie - " Zmiany w OFE burzą ład konstytucyjny" prof Jerzy Hausner

(....) Jest zatem jasne, że deficyt i potrzeby pożyczkowe są nadmiernie wysokie i trzeba temu koniecznie i pilnie zaradzić. Problem w tym, że sięgnięcie po środki kierowane do OFE niewątpliwie przyniesie ulgę i da trochę oddechu, ale w żadnej mierze nie rozwiązuje problemu. Tu niezbędne są szerokie i wielokierunkowe działania trwale zmniejszające
niektóre wydatki publiczne. Te jednak nie były i faktycznie nie są podejmowane.
- Zatem mamy taką sytuację:
rządzący prowadząc nieodpowiedzialną politykę, doprowadzili do nadmiernego zadłużenia państwa i, aby temu zaradzić, sięgają po środki obywateli, w tym przypadku ubezpieczonych. Jeśli jest to działanie doraźne i paliatywne, czyli wyprzedzające właściwe kroki zaradcze, to można je oczywiście uznać za uzasadnione. Jeśli jest to jednak rozwiązanie trwale i nie towarzyszy mu praktycznie nic innego, to rodzi się
pytanie, a gdzie jest zabezpieczenie przed sięgnięciem przez ten lub kolejny rząd po pozostałą część kapitału ubezpieczonych lub inne składniki majątkowe obywateli.

-Tolerowanie nieodpowiedzialności rządzących będzie prowadzić do przerzucania odpowiedzialności za swoje złe rządzenie na obywateli. (....)
alik233 / 195.117.255.* / 2011-09-07 11:45
OFE trzeba zlikwidować, jak mówi prof. Oręziak z SGH. Kaczmarek chciał to zrobić zaraz po ich powstaniu, ale przejechał się na tym, bo uderzyłby w potężne międzynarodowe interesy ludzi od drenowania kasy gdziekolwiek się to da jeszcze robić, a wtakim kraju jak nasz, tak się składa, ŻE CIĄGLE JEST TO ZADZIWIAJĄCO ŁATWE!
amarlyk / 195.117.255.* / 2011-09-07 11:35
Rozumiem, że jest to tania agitka wyborcza, nic więcej poza powierzchownym bełkotem!
arch / 2011-09-07 11:50 / Tysiącznik na forum
Durnie przegłosowali że wzrosły wydatki na utrzymanie Kancelarii Sejmu, Senatu, Premiera i jeszcze tam czegoś.
-A wystarczy pozatykać wszystkie wycieki w finansach publicznych, można by uzyskać ponad 10 -30 miliardów zł.

-Ale to wymagałoby jednak wysiłku.

--a dług publiczny w Polsce rośnie, rząd zastanawia się jak zwiększyć wpływy do budżetu, przeważnie kosztem podatników.

-Okazuje się jednak, że wystarczyłoby powstrzymać bezsensownie wypływające z budżetu dziesiątki miliardów. - Jak to zrobić i gdzie budżet jest najmniej szczelny mówi członek RPP Andrzej Bratkowski.

www.tvncnbc.pl/wielki-wyciek-z-budzetu-jak-powstrzymac,8305527,23,klip.html

Re: Oto dlaczego Platforma boi się Zyty Gilowskiej

jerka / 157.158.12.* / 2011-09-07 10:54
Tę robotę, a nie tą robotę

Tej Pani już dziękujemy!

alim23 / 195.117.255.* / 2011-09-07 10:15
Zyta to wielkie nieporozumienie i przyczyna ogromnej dziury budżetowej (składka rentowa, likwidacja III-go progu podatkowego)!
PO jej chyba się nie boi, tym bardziej że musi być apolityczna obecnie. Po prostu jeden więcej PiS-owski nieudacznik i tyle w temacie.
heniek14 / 89.204.137.* / 2011-09-07 11:28
Dziure to chyba mają tylko POparańcy.Zarówno w głowie,jak i w budżecie.I to dziurę bez dna.Rostowski boi się argumentów.Ot i wszystko.Z niego minister finansów,jak ze mnie Adamek.
amarlyk / 195.117.255.* / 2011-09-07 11:40
Rozumiem, że jest to tania agitka wyborcza, nic więcej poza
powierzchownym bełkotem!
arch / 2011-09-07 13:46 / Tysiącznik na forum

2011-09-07 11:35:27 195.117.255.* | amarlyk
Rozumiem, że jest to tania agitka wyborcza, nic więcej poza
powierzchownym bełkotem!

Re: Oto dlaczego Platforma boi się Zyty Gilowskiej

ROZUM / 83.14.54.* / 2011-09-07 10:00
Bo nie głosujemy za PO i P.Tuskiem.Sondaże kłamia.

Re: Oto dlaczego Platforma boi się Zyty Gilowskiej

Binarek / 2011-09-07 09:33 / Tysiącznik na forum
W latach 2005 - 2007 wydatki rosły w rekordowym tempie 11%
rocznie jak nigdy w historii Polski

Zyta obiecała dokonać reformy finansów i sama przyznała, że jej
się to nie udało

Prośba o wpisywanie co Zyta dokonała?
P___S / 139.165.16.* / 2011-09-07 10:22
O wzroscie jakich wydatkow w latach 2005-2007 raczy Pan pisac? Bo deficyt buzetowy w tym okresie malal. Zeby daleko nie szukac, http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/deficyt;2010;kwota;rekordowa;ale;bylo;gorzej,44,0,529196.html

Pamietam, ze jakis czas temu jeden z komentatorow radzil sie Panu obudzic. A Pan nadal spi.
m747 / 195.212.29.* / 2011-09-07 11:14
P___S "O wzroscie jakich wydatkow w latach 2005-2007 raczy Pan
pisac? Bo deficyt buzetowy w tym okresie malal."

Widzę, że niektórym sprawia kłopot nawet odróżnienie wydatków od deficytu.. Czyżby pani Szydło odwiedziła forum?
P___S / 139.165.16.* / 2011-09-07 11:57
Zapewniam, nie mam zadnych klopotow odroznieniem... Napisalem wyraznie "deficyt budzetowy", ale w dalszym ciagu nie wiem o jakie "wydatki" chodzi.
alik233 / 195.117.255.* / 2011-09-07 10:32
Niski deficyt w tym okresie to wynik niesłychanie dobrej koniunktury i szybkiego wzrostu gospodarki światowej oraz efektu przystąpienia do UE. Zyta soimi decyzjami - obniżki podatków i składek, które dały skumulowany efekt w dobie załamania, rozdawnictwo PiS-owskie, ten stymulowała zamiast tworzyć rezerwy na chudy czas!
niezrzeszony / 2011-09-07 11:26 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Z jednej strony masz rację - jak jest dobrze, to można by oszczędzać na chude lata. Mogłaby dzięki temu obniżyć trochę nasz obecny dług publiczny i koszty jego obsługi. Ale z drugiej strony jeśli masz dodatkową kasę, to nie zainwestujesz jej w poprawę swojej obecnej sytuacji?
Binarek / 2011-09-07 10:31 / Tysiącznik na forum
Piszę jedynie o tym, że w czasie gdy można było bezboleśnie naprawić finanse nie dokonano tego.

Państwa europejskie notowały nadwyżki a Polska lekką ręką wydawała miliardy na muzea, świątynie, odwierty

Obecnie za cenę dużych wyrzeczeń udaje się ustabilizować finanse
ale dlaczego poprzedni rząd tego nie robił??
P___S / 139.165.16.* / 2011-09-07 12:03
Nie ma zadnych wyrzeczen. Jest ciagniecie pieniedzy skad tylko sie da (np. OFE, FRD). A dlaczego tak sie dzieje, odpowiedzi ponizej udzielil niezrzeszony
niezrzeszony / 2011-09-07 11:28 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Odpowiedź jest oczywista - bo każdy rząd myśli tylko o czasie do kolejnych wyborów i utrzymaniu się przy korycie.

Re: Oto dlaczego Platforma boi się Zyty Gilowskiej

mefistotitif848 / 94.75.121.* / 2011-09-07 09:31
Chyba autor pan Bartłmiej nie wie o czym pisze. Nie widzę powodu z jakiego PO bałby pani Gilowskiej. Ponieważ Pani Gilowska może jest profesorem ale nie jest dobrą ekonomistą. Miejsce w RPP dostała dzięki znajomości z Lech Kaczyńskim. Tak na prawdę ona nie powinna być w RPP. Gdyby była dobrą ekonomistkę, to nie marnowałaby te dwa lat jak była minister finansów. Wydawała na lewo i prawo pieniądzy na błachy sprawy aby uzyskać w oczach kaczyńscy.

Re: Oto dlaczego Platforma boi się Zyty Gilowskiej

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx / 89.25.186.* / 2011-09-07 09:23
Zyta i Vincent są siebi warci. Eksperci z bożej łaski. be zzględeu na to kto by rzadził, to samo dno bedzie. Dupku ryje te same co zawsze przy koryceui, doputy prosta droga do bankructwa i rewolucji.

dura lex sed lex

mag-el / 77.73.165.* / 2011-09-07 09:22
Rostowski jest urzedujacym ministrem a wiec powinien stac na strazy prawa, Gilowska jest czlonkiem RPP i jej debata pod szyldem pisu jest lamaniem prawa i tyle w temacie

Czy autor jest konstytucjonalistą?

mishax12 / 193.27.6.* / 2011-09-07 09:13
Czy w ogóle ma pan panie Bartłomieju jakieś kompetencje żeby oceniać, czy Pani Gilowska może brać udział w debacie czy nie? Eksperci są raczej zgodni w swojej ocenie, że jasne popieranie jakiegoś ugrupowania przez członka RPP może zakończyć się wykluczeniem z tej rady. Pani Gilowska obchodzi to na razie tak, że nie tyle udziela poparcia PiSowi co krytykuje PO. Myślę zresztą że po części robi to ze zwykłej kobiecej zemstliwości. Gdyby jednak wzięła udział w kampanii wyborczej PiS to złamała by konstytucję i własną przysięgę.

trzeba najpierw zrozumieć czym zajmuje się NBP i RPP a potem pisać

Adam K / 77.252.121.* / 2011-09-07 08:54
Nonsens, Bank Centralny i Rada Polityki Pieniężnej z natury powinna być apolityczna, ma określone obiektywne cele do zrealizowania nie związane z polityką w zakresie zarządzania podażą pieniądza i pilnowania celów inflacyjnych i tyle. Jak ktoś chce uprawiać politykę to poza NBP i poza RPP. Ale autor chyba tego nie rozumie po co są te instytucje.
arch / 2011-09-07 09:08 / Tysiącznik na forum
A to ciekawe jakoś p.Hausner nie przeszkadza, gdy występuje w debatach, podobnie inni członkowie RPP .

"RPP powinna zareagować, żeby nie dopuścić do przegrzania się
gospodarki "– uważa członek RPP Andrzej Bratkowski.
Z kolei Elżbieta Chojna – Duch, która była gościem magazynu "90 Minut"
twierdzi, że " w polskiej gospodarce niewiele się zmieniło od poprzedniego posiedzenia ."

www.tvncnbc.pl/8941852,37367,0,18,1,rpp-w-akcji,tvn_cnbc.html

Rostowski też powinien zrezygnować ze stołka, bo to konflikt interesów, gdy kandyduje do sejmu z PO i jednocześnie jest urzędującym ministrem. Boi się, bo zniszczył wszystko, co dobrego zrobiła Gilowska.
traktor / 77.115.78.* / 2011-09-07 18:24
Czy występują tam jako delegaci, bądź jawni stronnicy konkretnej partii?

Re: Oto dlaczego Platforma boi się Zyty Gilowskiej

gee / 178.37.110.* / 2011-09-07 08:50
Wątpię, czy się boi. Zresztą Gilowska musi wcześniej zdecydować: posada za 26 tys. miesięcznie, czy bardzo niepewna przyszłość z Kaczyńskim.

"Tyle, że to raczej polityczny obyczaj"

pablo55 / 178.235.211.* / 2011-09-07 08:44
Gratuluję autorowi. Jasne, obyczaje nie mają znaczenia. Z niecierpliwością czekam, aż politycy pis będą łamać kolejne - puszczać bąki, bekać, dłubać w nosie. Bo przecież takie drobiazgi, jak wyroki sądów już ich nie dotyczą (bo są niezgodne z oczekiwaniami). Lepper kiedyś powiedział, że Wersalu to już tu nie będzie. Dzięki PiS były to prorocze słowa.
pajchiw / 2011-09-07 08:54 / Bywalec forum
Chyba dzięki PO? PiS nie ma teraz w ręku prokuratury tylko Po. Coś CI si,ę Kolego pomieszało :)
pablo55 / 178.235.211.* / 2011-09-07 09:41
Tobie się pomieszało. Prokuraturę miał PiS, a PO się jej pozbył i jest niezależna od rządu. Czemu PiS się przeciwstawiał, bo w razie powrotu do władzy (co się śni Kaczyńskiemu po nocy i co nie nastąpi) brak takiego narzędzia znacząco utrudnia szczucie ludzi, czyli specjalność tego osobnika.
pajchiw / 2011-09-07 09:56 / Bywalec forum
LOL - Prokuratura Kolego jest zależna od bieżącego Rządu. To on im płaci i obsadza najwyższe stanowiska - tak jak i sędziów zresztą. A z tego co pamiętam teraz rządzi PO a nie PiS.
m747 / 195.212.29.* / 2011-09-07 11:12
Rząd nie obsadza stanowisk w prokuraturze, nawet tych najwyższych.

Prokuratora Generalnego powołuje Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej spośród dwóch kandydatów zgłoszonych przez Krajową Radę Sądownictwa i Krajową Radę Prokuratury (Art. 10a ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze).
pajchiw / 2011-09-07 11:28 / Bywalec forum
A Prezydent to jest skąd? Z ZCHN?
pablo55 / 178.235.211.* / 2011-09-07 12:01
A poprzedni to skąd był? Z Księżyca?
pajchiw / 2011-09-07 12:22 / Bywalec forum
Ale ja nie opowiadam o historii, tylko o tym co jest teraz :)
pablo55 / 178.235.211.* / 2011-09-07 14:03
Opowiadasz o historii, bo Prokurator Generalny jest praktycznie nieusuwalny i niezależny od rządu, co zresztą pisowi bardzo przeszkadza.
Poza tym akurat obecnego PG powołał L. Kaczyński, a nie Komorowski. Ja rozumiem, że pis wolałby mieć w razie czego prokuraturę w ręku, ale dzięki PO to nie będzie taka zupełnia oczywista oczywistość.
awatar1 / 195.117.255.* / 2011-09-07 13:52
Ale Prokurator Seremet i spóka, którą opsadził jest z nadania PiS-owskiego. To oczywista oczywistość!
pablo55 / 178.235.211.* / 2011-09-07 11:07
LOL - rząd płaci prokuraturze? Czyli jakby chciał, mógłby nie płacić? To Kaczyński chyba trzymał prokuratorów na głodzie, a dobrze karmił tylko tych którzy bez szemrania wykonywali partyjne polecenia. Wreszcie rozumiem, dlaczego niektórzy posłuszni prokuratorzy mają takie gabaryty.
pajchiw / 2011-09-07 14:12 / Bywalec forum
Skąd ta informacja, że Kaczyński kogoś trzymał na "głodzie"? Przecież to news na skalę światową Kolego. Podziel się informacjami please :)
A tak poważniej - to pisałem o Rządzie ogólnie. Jaki by nie był - zresztą mam to w głębokim poważaniu którzy partyjniacy nami rządzą, skoro są IMHO wszyscy tacy sami, czyli niedouczeni, cawaniacy...

Re: Oto dlaczego Platforma boi się Zyty Gilowskiej

dr_beat / 217.98.20.* / 2011-09-07 08:43
PO chwyci sie wszystkich mozliwych sposobow byle Zyta nie zmiazdzyla Rostowskiego podczas debaty. Inna kwestia, ze jesli Rostowski tak samo bezczelni bedzie sie zachowywal jak podczas debaty z Balcerowiczem to Gilowska bedzie musiala sie wykazac duza cierpliwoscia

Re: Oto dlaczego Platforma boi się Zyty Gilowskiej

Anday / 178.42.19.* / 2011-09-07 08:34
A mój sąsiad już wysprzedał wszystko, ma też już kupca na dom .Sama myśl o pracy sprawia mu wielki ból.Obserwuję co będzie dalej ?.

Przed wojną urzędnikowi państwowemu nie wolno było należeć do partii politycznej i publicznie wyrażać preferencji politycznych on pracował dla Państwa

putto / 77.254.222.* / 2011-09-07 08:30
a nie dla partii , no cóż było minęło teraz upolityczniliśmy się jak Rosja Sowiecka , Kaczyński bezczelnie może łamać wszystkie dobre obyczaje twierdząc iż nie ma stanowisk nie politycznych co sam udowodnił swoimi "rządami" obsadzając z klucza partyjnego nawet poślednie stanowiska
pajchiw / 2011-09-07 09:03 / Bywalec forum
Ano prawda - tak było. Powiem więcej, w dwudziestoleciu międzywojennym jeśli wyborcy stwierdzili, że poseł/senator nie wywiązuje się z obietnic wyborczych i na przykład głosuje zupełnie inaczej niż obiecywał. Mieli prawo go usunąć. Ilu by zostało polityków w Parlamencie? Zero?
A tak poważniej - jedynym wyjściem było by zrobienie czegoś na kształt systemu działającego w USA - tam nie można obsadzić z klucza partyjnego więcej niż 15% urzędów i kluczowe dla dobra państwa stanowiska też są wolne od wpływu partii. A jak to zrobili? Ano tak, że władza nie jest organem uprawnionym do ich obsadzania. I po problemie. U nas jednakże musiało by to zostać wpisane w Konstytucję, a i tak nie wiem, czy było by bezpieczne, bo u nas partyjniak to zawód. Taki synonim cwaniaczka, ale ci ludzie często nic więcej oprócz babrania się w błocie nie potrafią, a wyborcy niczego więcej od nich nie wymagają...

Re: Oto dlaczego Platforma boi się Zyty Gilowskiej

jancze / 2011-09-07 08:18
Ma Pan rację, redaktorze/autorze - to ci dopiero jest debata z pustymi krzesłami lub sam ze sobą. Ciemniak to kupi. Proplatformerski dziennikarz tym bardziej. Jednym wolno wszystko, a innym już tylko ciut-ciut bo inaczej wrzawa. Tak jakby te różne ciała nie były "polityczne" z zasady, skoro politycy ich tam kierują. Ale nam się porobiło! Porąbane toto jakieś. Po prostu: Śmiechu warte!

Re: Oto dlaczego Platforma boi się Zyty Gilowskiej

PARTIOTA / 83.20.139.* / 2011-09-07 08:14
PO boi się rozmowy z PROF.GILOWSKĄ bo jak wczoraj mówil prof .Rybiński w rozmowie Z SZENFELDEM NA POLSACIE -PO nie przeprowadziła rzadnych reform a tylko zadłużyla POLSKE NA 850 MILIARDÓW,WYPRZEDALA ZA BEZCEN WSZYSTKIE AKTYWA zachowując PASYWA!ŚWIADOMIE PO DEWASTUJE POLSKĘ

Re: Oto dlaczego Platforma boi się Zyty Gilowskiej

Gośc / 81.219.206.* / 2011-09-07 08:09
Zadna debata Gilowskiej z Rostowskim czy Tuska z Kaczynskim niezmieni mojego pogladu I sympatji dLa . PISU

Re: Oto dlaczego Platforma boi się Zyty Gilowskiej

arch / 2011-09-07 08:04 / Tysiącznik na forum
arekf Rostowski nie chce też debatować z Rybińskim - kandydatem do senatu z ramienia ODS.

Jak widać nie tylko ' Boją się Gilowskiej - liderzy ruchu Obywatele do Senatu wystosowali do premiera Tuska list z propozycją debat.

W tym między innymi debaty S .Gomułki i Krzysztofem Rybińskim z ministrem Jackiem Rostowskim.

I …. cisza. Zamiast odpowiedzi na ten list, mamy festiwal udawanych debat
(premiera z wicepremierem swojego rządu),
-mamy telewizyjny kicz,
-gdy premier przychodzi gdzieś i dziwi się że nikt inny nie przyszedł.

Czego minister Rostowski się boi ? --Ze strachu przed ujawnieniem prawdy chowa się .

Re: Oto dlaczego Platforma boi się Zyty Gilowskiej

OBYWATEL X / 212.91.17.* / 2011-09-07 06:58
Nie trzebqa być wielkim ekonomistą aby zauwarzyć że KREATYWNA KSIĘGOWOŚĆ FINANSÓW NASZEGO KRAJU to delikatnie mówiąc BLEF.-ale ludzie to kupują i jest OK.- I O TO CHODZI.-co-j będzie jak ta cała machina się w końcu zawali -ŻYCIE NA KREDYT PRZY SPRZEDANYM W ZDECYDOWANEJ WIĘKSZOŚCI MAJATKU PROWADZI TYLKO DO UPADKU .
arch / 2011-09-07 07:41 / Tysiącznik na forum

KREATYWNA KSIĘGOWOŚĆ FINANSÓW NASZEGO KRAJU

Nic nowego w wydaniu Rostowskiego .
-- " Rząd poświęca czas tylko kreatywnej księgowości ! ! ! "

www.tvncnbc.pl/jak-liczyc-polski-dlug,8241959,23,klip.html#

Re: Oto dlaczego Platforma boi się Zyty Gilowskiej

rekl52 / 195.39.217.* / 2011-09-07 06:44
Jeśli nie Gilowska, to trzeba znaleźć drugą Gilowską. Nie ma ludzie niezastąpionych.
arekf / 194.146.217.* / 2011-09-07 07:47
Rostowski nie chce też debatować z Rybińskim - kandydatem do senatu z ramienia ODS.
Najlepiej jakby Rostowski debatował z Tuskiem albo swoim wiceministrem Koteckim.
pablo55 / 178.235.211.* / 2011-09-07 09:43
To może jeszcze z innymi celebrytami Rostowski powinien debatować? Zgłaszam Jolę Rutowicz.
wir. / 89.78.170.* / 2011-09-07 07:45
Są ludzie niezastąpieni,bo każdy człowiek jest inny i nie jesteśmy klonami,kogokolwiek.
miki- jedenaście / 178.19.98.* / 2011-09-07 07:09
oooooo!!! strasznie głęboka ta Twoja "filozofia"!!

Podobne artykuły
Najnowsze w Money.pl