
Autor: Maciej Miskiewicz
Anna Fotyga wraca w wielkim stylu. Nowy Sejm nie zdążył się jeszcze nawet zebrać, a była szefowa polskiej dyplomacji już stawia do pionu dziennikarską tłuszczę.
Czas: Ostatni piątek. Samo południe. Miejsce: siedziba Prawa i Sprawiedliwości przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie. Statyści: reporterzy ogólnopolskich mediów elektronicznych i prasy. W roli głównej: Ona.
Gdy tylko się pojawiła, momentalnie otoczył ją wianuszek dziennikarzy. Wszyscy - jak to określił niegdyś klasyk Ludwik Dorn - nałaźliwie pytają o Ziobrę i Kurskiego. To musiało zirytować osobę znaną z tego, że swój cenny czas poświęca tylko i wyłącznie sprawom wielkiej wagi. - Ja całe przedpołudnie analizowałam sytuację międzynarodową, w tym Polski. A państwo mnie pytacie o Zbigniewa Ziobrę? - obsobaczyła pismacką brać wyraźnie oburzona była minister.
- To jest wstyd dla polskiego dziennikarstwa - zdążyła jeszcze zrugać żurnalistów i zniknęła w budynku, w którym na ziobrystów oczekiwał już rzecznik partyjnej dyscypliny. Tak się składa, nie tylko miłośnik meleksowych rajdów, ale także były bliski współpracownik znanej ze skromności - Czy to ty jesteś legendarną Anną Fotygą? - hardcore'owej negocjatorki.
Czytaj komentarz dziennikarza Money.pl
Rydzyk zdecyduje o losie Kaczyńskiego
Wygląda na to, że głębokie rany - zadane przez politykę następcy na stołku szefa resortu - chyba powoli już się zabliźniają. A Fotyga odzyskała wigor i po krótkiej przerwie znów będzie brylować na politycznych salonach.
Na pewno pomoże w tym eksponowane miejsce u boku Jarosława Kaczyńskiego - o czym donoszą media - w sejmowych ławach siódmej kadencji.
Równie ufna wobec naszych zachodnich sąsiadów, co jej partyjny szef, będzie ocieplać wizerunek prezesa i zostanie nowym aniołkiem PiS. I nie zmienią tego żadne kalumnie o dyplomatołkach i przecieki z Wikileaks, będące zapewne - jak określiłby to towarzysz Winnicki z serialu Alternatywy 4 - ukartowaną robotą określonych kół.
Nikt nie wmówi prezesowi, że Fotyga - jako minister - była: nieufna, nieporadna i niekompetentna. W czasach, w których - jak stwierdziła sama zainteresowana - mamy rząd na uchodźstwie, odrzucanie takiego kapitału doświadczenia i lojalności byłoby daleko idącą nieroztropnością. A co dopiero wtedy, gdy na uchodźstwie znajdzie się wykluczony poza partyjny nawias przez prezesa niedoszły następca ze swoimi stronnikami.
Autor jest dziennikarzem Money.pl
| Czytaj więcej o sprawie Zbigniewa Ziobry |
|
|
Będą następstwa listu Ziobry do Kaczyńskiego Na jutro zaplanowano posiedzenie Komitetu Politycznego PiS, która ma zająć się m.in. tą sprawą. |
|
Poseł PiS wyznaje, że jest ziobrystą. Rozłam? Andrzej Dera mówi Money.pl: Jak wyrzucą Ziobrę, pomyślę czy pójść za nim. |
|
Ludzie Ziobry: Wnioski nasuwają się same Prawo i Sprawiedliwość rozlicza posła za nieprzychylne partii wypowiedzi dla gazet. |
Powyższy felieton nie przedstawia stanowiska redakcji Money.pl - jest wyrazem osobistych opinii autora.
Re: PiS ma nowego aniołka. Zamiast Ziobry
Żałosne
Re: PiS ma nowego aniołka. Zamiast Ziobry
Re: PiS ma nowego aniołka. Zamiast Ziobry
Panie Maciusiu...
Wypowiedz Fotygi zacytowana przez Maciusia jest oczywiście niepełna (rzeczywistość trzeba tak manipulować, żeby pasowała do stawianej tezy) - zabrakło dość kluczowego fragmentu:
"Proszę państwa, ja całe przedpołudnie siedziałam i analizowałam sytuację międzynarodową, w tym sytuację Polski. Naprawdę dotychczasowy porządek światowy się sypie, a państwo mnie pytacie o Zbigniewa Ziobrę"
I o co ci chodzi z tą rzetelnością w tym kontekście? Bo wychodzi na to, że uwarzasz, że rzetelnym jest ten co piszę o wszystkim. A to jest co najmniej śmieszne
co z KRUS?
co z reformą emerytur?
co z FRD?
co z OFE?
co za służbą zdrowia?
co z budżetem?
co z koalicją?
co z "ofensywą legislacyjną"?
itp itd
a pismaki na smyczy PO piery dolą ciągle o PIS-ie jakby to on rządził
Nie uważasz, że jest to trochę dziwne kiedy 90% mediów skupia się na problemach opozycji, zamiast skupiać się na REALNYCH problemach Polaków? Kiedy Fotyga mówi, że mamy rząd na uchodźstwie, który w czasach ogromnych zmian w UE nie robi NIC, media zamiast zwracać na to uwagę (i wiele innych istotnych spraw), robią medialny spektakl pt."Ziobryści".
Rozumiem kolego Ekonomisto brak demokratycznej intuicji (zależność: społeczeństwo-władza-media). Demokracja w Polsce jest jeszcze młoda a tak na dobrą sprawę prawdziwej demokracji w Polsce jeszcze nie było.
Kiedy Fotyga mówi, że
mamy rząd na uchodźstwie, który w czasach
ogromnych zmian w UE nie robi NIC, media
zamiast zwracać na to uwagę
sorry ale na takie teksty nawet nie ma co zwracać uwagi. Każdy sobie może powiedzieć ten czy tamten nie zrobił NIC. Tak samo ja mogę napisać, że Fotyga nie zrobiła NIC dobrego będąc ministrem.
Aktualnie temat Ziobrystów jest na topie owszem i nie widzę przeszkód, żeby nie mógłby być w mediach.
A co do innych tematów dotyczących kraju to ja akurat widzę je mediach.
Więc na pewno forumowicz
nie będzie i nie ma prawa dyktować
dziennikarzowi co ma pisać.
forumowicz nie ma prawa. Miśkiewicz wytyczne dostaje z innej strony
Naprawdę dotychczasowy porządek światowy się
sypie
w tym kontekście wycięcie tego fragmentu wypowiedzi jest nierzetelnością dziennikarską bo ten fragment wypowiedzi zmienia trochę kontekst "obsobaczenia pismackiej braci przez wyraźnie oburzoną panią minister"
nn3 - za wojne Izraelsko-Iranska tez bedzie odpowiedzialny Tusk,
Pan Macius i dziennikarze:)?
na to odp.
mj4 - Nie, ale jeżeli jest się rzetelnym dziennikarzem to warto
o takich szczegółach czasem wspomnieć, zamiast
nieustannie pluć na opozycję.
Czyli rzetelnym (według autora) jest się wtedy kiedy wspomina się między innymi o wojnie Izraelsko - Irańskiej, ruskiej mafi CBA itd.
Co do Miśkiewicza to nie wiem jak jest, może faktycznie koncentruje się na PISie. Ale z kolei ktoś inny napisze coś negatywnego na PO.
Także jeśli jakiś rodzaj krytyki jest uzasadniony to należy się ona zarówno stronie rządzącej jak i opozycji.
I podkreślam, że jeden dziennikarz może pisać tylko o PO inny tylko o PISie, inny o piłce nożnej a inny o koszykówce. Tak więc jeśli ktoś koncentruje się na piłce nożnej i nic nie pisze o koszykówce nie znaczy, że jest nierzetelny.
Ale nienawiść społeczeństwa jest sukcesywnie kierowana w kierunku opozycji jak za dawnych dobrych czasów - głębokiej komuny, towarzyszu Ekonomisto.
Niestety w polskim społeczeństwie
przeważa liczba ogłupionych ludzi,
takich jak Ty
kończę już z tobą dyskusję skoro nie potrafisz dyskutować bez obrażania innych, nie będę się zniżał do twojego poziomu. I kto tu nienawiść sieje...
I jeszcze nawiązując do twojego postu trochę wyżej gdzie pytałeś co z OFE, emeryturami itd. To uważam, że wielokrotnie mówiło się o tym w mediach, wiadomo co dziennie nie da się tego wałkować, ale nie powiesz mi, że nie miałeś info w mediach o OFE, reformach emerytur, KRUS, służbie zdrowia czy budżecie itd.
wiadomo co
dziennie nie da się tego wałkować
więc dlaczego codziennie wałkuje sie temat partii opozycyjnej????? sorry ale dla mnie to jest mydlenie oczy i odwracanie uwagi społeczeństwa od problemów rządzących. mamy lawinowo rosnący dług mimo prywatyzacji resztek majątku i ciągłego deficytu budżetowego- powiedz mi na co ida te pieniądze????
A dług rośnie owszem, rósł w trakcie hossy gospodarczej więc tym bardziej rośnie on w okresach bessy. Były i są wprowadzane elementy, które mają to przyhamować. Były także sytuacje niekorzystne, które tenże dług powiększają.
Ale jeszcze kwestia "mydlenia oczu" dlaczego włodarze np. Money mieliby to robić? Jaką mieliby w tym korzyść?
Nawet tak wielbieni przez nią amerykanie uznali ją za dno!