Na skróty
Money.plArchiwumMoim zdaniemPolityk powinien się dorobić. Jak poznać biedaka w Sejmie?
Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński, redaktor Money.pl
2011-10-05 06:14
Polityk powinien się dorobić. Jak poznać biedaka w Sejmie?

Polityk powinien się dorobić. Jak poznać biedaka w Sejmie?

Autor: Andrzej Zwoliński

Poleć artykuł:

Podobno prawdziwy facet powinien mieć miedź. Tą starą maksymę rozumiem po swojemu i chętnie odnoszę ją do polityków. I niekoniecznie chodzi o zdolność do mnożenia majątku w tempie godnym Warrena Buffeta czy George'a Sorosa, ale umiejętność takiego kierowania gotówką, by małe brzęczące co nieco zostawało na koncie na tak zwaną czarną godzinę, albo na coś więcej niż rachunki i spłata długów.

Kiedyś przepustką do polityki był cenzus majątkowy. Tylko osoby posiadające określony majątek mogły kandydować do funkcji publicznych, w tym do parlamentu. W minionym wieku we wszystkich krajach demokratycznych zrezygnowano z tego kryterium. Jego pozostałością jest cenzus wiekowy. Prawa wyborcze zarówno czynne jak i bierne mają osoby powyżej określonego wieku.

Współcześnie - przeważnie przed wyborami, albo wtedy gdy na światło dzienne wychodzą finansowe przekręty z udziałem polityków, tak jak ostatnio afera hazardowa - słychać opinie, że lepiej jednak powierzać mandat tym, którzy dorobili się jakiegoś majątku i nie będą wystawieni na pokusy szybkiego, ale nielegalnego wzbogacenia się kosztem naiwnych wyborców.

Czytaj w Money.pl



7 tysięcy złotych na koncie, a chce być premierem. Prześwietliliśmy majątki kandydatów do Sejmu

Nie jestem zwolennikiem powrotu do koncepcji selekcji polityków pod kątem ich majątków, uważam, że na styku biznesu i polityki zawsze będą pojawiały się pokusy, którym trudno będzie się oprzeć nawet tym, którzy już czegoś się dochrapali.

Jestem za innym cenzusem. Trudno go jednoznacznie zdefiniować, jest to bardziej kwestia poczucia, że ktoś kto w swoim życiu udowodnił, że nie jest finansową melepetą, sprawdzi się też w polityce. Poza tym historia pełna jest przykładów czystych i żyjących tylko ideą Robespierrów, którzy narobiwszy bałaganu, prędzej czy później kończyli na szafocie.

Podobno w Ameryce od pucybuta nie zaczynał jedynie Krzysztof Kolumb. Do polityki - od zarania Stanów Zjednoczonych Ameryki - idą ludzie, którzy najpierw sprawdzili się w biznesie. San Francisco na polskim ściernisku powstaje nie dzięki tym, którzy chodzą w brudnych, rozdeptanych butach, ale tym, których stać na dobre obuwie i na pucybuta. Patrzmy więc uważnie politykom na ręce i na... buty. Zawsze to lepsze niż oglądanie bzdurnych spotów wyborczych. Tworzonych zresztą za nasze pieniądze.

Gorączka wyborczej kampanii.Czytaj o niej w Money.pl
Ostro o Kaczyńskim. "Albo się czegoś boi, albo coś ukrywa"
Szef rządu zadeklarował, że wciąż jest gotowy do debaty z największym konkurentem.
Rewelacje z książki Kaczyńskiego. Skandal?
Prezes PiS napisał min., że nie sądzi, aby kanclerstwo Angeli Merkel było wynikiem czystego zbiegu okoliczności.
Schetyna o koalicji. "Moim marzeniem jest..."
Jestem przekonany, że misję formowania rządu prezydent powierzy Donaldowi Tuskowi - oznajmił marszałek Sejmu.
Kulisy Ruchu Palikota: długi, pogróżki, wyzwiska
Stowarzyszenie nie płaci swoim kontrahentom - twierdzą jego byli członkowie.

Autor felietonu jest dziennikarzem portalu Money.pl

Zobacz więcej:Wybory 2011

Powyższy felieton nie przedstawia stanowiska redakcji Money.pl - jest wyrazem osobistych opinii autora. 




Re: Patrzmy uważnie politykom na buty

m-53 / 83.24.35.* / 2011-10-05 16:45

ktoś kto w swoim życiu udowodnił, że nie jest finansową melepetą, sprawdzi się też w polityce


i
A więc wyobraźmy sobie, że to zalecenie odnosi się nie do "biznesmena"
lecz:
- urzędnika państwowego lub gminnego
- lekarza w przychodni lub szpitalu
- nauczyciela
- sędziego lub prokuratora.
- itd.

Ta rada mocno pasuje mi do Sawickiej, dr, G., ......... i brzmi jak ewidentna zachęta do korupcji

Re: Patrzmy uważnie politykom na buty

buty czy buta / 213.241.90.* / 2011-10-05 09:30
Zaraz, zaraz, koronny argument antyklerykałów do lamusa? No i ojciec Rydzyk doczekał się pochwały od mediów a tak wytykały mu maybachy. http://www.youtube.com/watch?v=xOSWrRFifSQ albo http://press-release.pl/wiadomosci/polska/o-rydzyk-o-bogactwie-ksiezy-mity-wyssane-z-palca/ ....To ja już skołowanym, bo mi wychodzi ,że bogatym można być tylko zgodnie z linią partii, inaczej naganne bardzo.
Cr / 89.171.138.* / 2011-10-05 11:00
Twierdzisz, że ojciec Rydzyk sprawdził się jako biznesmen i dlatego nadaje się do polityki?
buty czy buta / 178.37.135.* / 2011-10-05 19:56
Sugeruje Pan,że politycy nie mogą być dobrymi byznesmenami.Zgadzam się ,po owocach to widać.Może należy to w konstytucji umieścić.

Re: Patrzmy uważnie politykom na buty

w. / 79.190.209.* / 2011-10-05 08:48
zapomniał pan kto chodził w Chicago na mokrą robotę w białych skarpetkach i czystych butach. A potem prał pieniądze w pralni. Sama forsa człowieka nie czyni.
Cr / 89.171.138.* / 2011-10-05 11:03
No tak, polskie bagienko: dobry jest taki człowiek, który jest biedny, ma brudne buty i w ogóle jest swój. Bo pieniądze i czyste buty mają tylko biznesmeni, a wiadomo, że biznesmen jest obcy i złodziej. Jeśli bieda jest uznawana za cnotę, to zawsze będziemy biednym krajem. Ludzie będą marzyć o bogactwie, ale nie takim, na które sobie zarobią, tylko na takie, które ktoś im da w imię przez nich samych rozumianej sprawiedliwości.
arch / 2011-10-05 09:17 / Tysiącznik na forum

A potem prał pieniądze w pralni

Co ty Palikot tylko POzyczał a to od bata , a to od ponad 2 mln euro od
luksemburskiej spółki (CEPI) ,dług prowadzi do rajów podatkowych na Karaibach. ,
CEPI do niedawna należała do samego Palikota ,o kapitale 100 tys. euro ,a w 2007 r. pożyczył od niej 20 razy więcej, bo aż 2 mln euro. Skąd CEPI bierze na pożyczki dla polityka? Sama pożycza. Od kogo? Z Cypru, od spółki Decleora, której adresem jest skrzynka pocztowa w turystycznym mieście Limassol. Udziałowcem cypryjskiej Decleory została wtedy fundacja NAPF na Antylach Holenderskich .

(...)wszystkie instytucje opisywanego przez nas łańcuszka są obsługiwane przez tę samą firmę zarządzającą z Amsterdamu, ATC.

W całej sprawie najciekawsze jest , kim jest hojny pożyczkodawca, który zasila posła? - Palikot przez sieć spółek pożycza sam sobie?
-Czy może Palikotowi pieniądze przekazuje jakiś dobroczyńca?

http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/90206,tajemnica-wielkich-pieniedzy-posla-palikota.html

Palikot na premiera pralni. !

Re: Patrzmy uważnie politykom na buty

romek22 / 194.1.153.* / 2011-10-05 07:52
No koledzy Pana Tuska, np. Pan Bielecki napewno nie narzekają. Tylko prosze zauważyć że tacy bogacze mają w d. innych ludzi, których jakoś jest przeważająca większość czy to w Polsce czy na świecie. Wolę polityka z którym mogę się w jakiś sposób utożsamiać, a nie jakiegoś dorobkiewicza który niewie co znaczy życie zwykłych ludzi.

Re: Patrzmy uważnie politykom na buty

MARKO5 / 91.150.187.* / 2011-10-05 07:11
A CO MA PIERNIK DO WIATRAKA KOLEGO?KOLEGA ILE MA NA KONCIE? MOŻE JAREK WYDAŁ NA DZIAŁALNOSC STATUTOWĄ PIS-LUB KOMUS POMÓGŁ?!TY KOLEGO NAJPIERW PRZESWIETL TEMAT A NIE OCENIAJ!

Podobne artykuły
Najnowsze w Money.pl