Na skróty
Money.plArchiwumMoim zdaniemSzygulski: Premier idzie na łatwiznę, by stracić władzę
Paweł Szygulski
Paweł Szygulski, dziennikarz Money.pl
2011-03-11 06:04
Szygulski: Premier idzie na łatwiznę, by stracić władzę

Szygulski: Premier idzie na łatwiznę, by stracić władzę

Autor: Paweł Szygulski

Poleć artykuł:

Donald Tusk chce dzięki obniżeniu składki do OFE zaoszczędzić 190 mld złotych w ciągu 10 lat. O ile chęć ratowania finansów publicznych jest jak najbardziej na miejscu, to obrana metoda wydaje się być błędna.

Wygląda na to, że przy podejmowaniu tej decyzji szef rządu kierował się doraźnym efektem wyborczym, a nie długofalowym interesem społeczeństwa. Reforma KRUS, emerytur mundurowych, podniesienie składki rentowej czy wydłużenie wieku emerytalnego oznaczałyby już dziś trochę większe obciążenia dla wybranych lub wręcz wszystkich obywateli. Pozwalałyby jednak z większym optymizmem patrzeć w przyszłość.

Nie trzeba zmian w OFE. Pieniądze można znaleźć gdzie indziej Szef polskiego rządu wybrał zamiast tego metodę z pozoru bezpieczniejszą. Obniżenia składki do OFE w najbliższych latach obywatele raczej nie poczują, nie licząc pracowników funduszy emerytalnych. Tym samym jednak Tusk odsuwa jedynie problem w czasie, zamiast starać się go naprawdę rozwiązać.

Wydaje się , że tym razem premier się przeliczył. Widać to choćby po reakcjach licznych ekonomistów, którzy dotychczas często byli skłonni popierać rząd, jednak po zapowiedzi zmian w OFE zaczynają otwarcie go krytykować. Pokazują to również niektóre badania opinii publicznej, które odnotowują spadającą popularność szefa rządu i jego ugrupowania.

Donald Tusk zapomniał bowiem o najbardziej fundamentalnej dla niego i nas wszystkich sprawie. Władzę wybiera się po to, by podejmowała decyzje dla zapewnienia lepszej przyszłości ogółu obywateli. W tym celu nie powinna się cofać nawet przed najbardziej trudnymi posunięciami. Jeśli zamiast tego odsuwa problemy na przyszłość, by przedłużyć swój czas rządzenia, zwiększa tylko ryzyko, że skończy się on po najbliższych wyborach.

Czytaj w Money.pl
Czujko: Głosowałem na PO, ale obiecuję, że już nie będę
Premier zaczął nas traktować tak, jak telewizja. Jak kretynów.
Emerytury po zmianach będą niższe nawet o 15 procent
Kobieta po 35 latach pracy dostanie równowartość dzisiejszego tysiąca złotych. Mężczyzna może liczyć na kilkaset złotych więcej.
Pawlak: Bez zmian w OFE wypłaty emerytur byłyby zagrożone
Wicepremier broni decyzji rządu. Uważa, że ministrami kieruje troska o państwo.

Powyższy felieton nie przedstawia stanowiska redakcji Money.pl - jest wyrazem osobistych opinii autora. 




Re: Szygulski: Premier idzie na łatwiznę, by stracić władzę

polski patriota / 194.63.135.* / 2012-04-20 22:58
POletariusze łączcie się , bo wkrótce każą wam się wyprowadzić ...

ble ble ble

rewolta / 95.160.112.* / 2012-04-17 14:07
"Wygląda na to, że przy podejmowaniu tej decyzji szef rządu kierował się doraźnym efektem wyborczym, a nie długofalowym interesem społeczeństwa" Niesamowite! A kiedy to Tusk kierował się interesem społeczeństwa?
taki tam / 193.109.225.* / 2012-05-09 09:39
jak sienie ma głowy do rządzenia i doświadczenia i nie słucha ekspertów ludzi co się na tym znają jak również co ważne społeczeństwa to tak jest.oby przegrał wybory...oszust który pcha się na siłę do władzy szkodząc obywatelom kraju...oby to była nauczka dla tych zaślepionych którzy go wybrali bo te jego reformy wyjdą bokiem nawet jego wyborcom.

Re: Szygulski: Premier idzie na łatwiznę, by stracić władzę

xxxx266 / 31.130.216.* / 2012-03-30 23:15
wladze to powinin stracic jusz teraz po refundaci lekow po acta trfonieniu naszych pieniedzy pszed wyborami obiecywal a co teraz wyrabiaja

Re: Szygulski: Premier idzie na łatwiznę, by stracić władzę

xxxx266 / 31.130.216.* / 2012-03-30 23:07
napewno na po i tuska nie bede glosowal

Re: Szygulski: Premier idzie na łatwiznę, by stracić władzę

myślący / 81.219.89.* / 2012-03-09 13:37
a może wrócić do dawnych stawek podatkowych i składek emerytalno-rentowych od wszystkich wynagrodzeń tak był jeszcze niedawno temu ale teraz emeryci i renciści nie płacą składek widocznie ZUS ma pieniądze chodzi o coś innego wykończyć młodych

Re: Szygulski: Premier idzie na łatwiznę, by stracić władzę

polak2 / 80.241.130.* / 2012-02-22 09:44
"Jestem zmęczony tym nierządem i nicnierobieniem, PRowskimi kłamstwami, złodziejstwem w kazdej spółce i wyporwadzaniu kasy z kasy, machlojami z Rychami, Mirami itp...rosnąca przestępczoscią, biedą i niemocą, bezrobociem i podatkami... "

Dobrze powiedziane !

Najgorsze że nie ma na kogo głosować... bo ciągle te same głąby tylko inne legitymacje....

Szansą był Palikot...ale widać że to żołnierzyk Tuska... więc jaka alternatywa ?????

nie wiem.....

a propos tuska ,nowy dowcip się pojawił

niewierzący ateusz / 79.186.3.* / 2011-03-11 21:19
-dlaczego nagle zabrakło cukru?

- tusk zużył cały zapas do lukrowania gów na które serwuje swoim wyborcom

Re: Szygulski: Premier idzie na łatwiznę, by stracić władzę

von Ryc / 94.231.6.* / 2011-03-11 16:54
znalazł pis-katy reformator!

Re: Szygulski: Premier idzie na łatwiznę, by stracić władzę

skubidubi / 78.133.163.* / 2011-03-11 14:21
A może jednak coś się zmieni w tym kraju. Zbuntowali się ekonomiści i część elektoratu - to dobry znak. Może za jakiś czas partie będą traciły władzę nie dlatego że robią reformy, ale dlatego że ich zaniechują? Ludzie powoli zaczynają dostrzegać ogrom marnotrawstwa i niesprawiedliwości - może na tym gruncie wyborcy podejmą kiedyś decyzję, że skoro im trudno związać koniec z końcem żyjąc z pracy, to dlaczego mają jeszcze sponsorować rolników, górników, urzędników i inne grupy żyjące z transferów społecznych. Pytanie tylko co będzie pierwsze: obecni politycy zmienią front czy wyborcy dadzą szansę JKM?
zzzag / 62.244.130.* / 2011-03-11 15:18
Skubidubi nie daj sobą manipulować. Tak jak rządzący kopacz piłki znalazł sobie winnego w Pisie tak ty szukasz winnych wśród rolników, górników, urzędników. A dla rolników górników urzędników to ty będziesz wszystkiemu winny. Zły to gospodarz który widząc swoje bankructwo zaczyna szukać wokół winnych a nie bierze się do roboty i nie zaczyna od siebie. Pomyśl co zrobią Japończycy po tym strasznym kataklizmie. Jeśli trzeba będzie kogoś ukarać to ukarzą. Ale przede wszystkim zabiorą się za sprzątanie i odbudowę zniszczeń. A my zamiast pracować lamentujemy. Zamiast zrobić porządek z nieudolnym rządem, parlamentem, prezydentem, bzdurną unią szukamy winnych wokół siebie.

Nie moge sie doczekac na koniec Tuska i PO...

Marila / 199.67.203.* / 2011-03-11 13:20
Jestem zmęczony tym nierządem i nicnierobieniem, PRowskimi kłamstwami, złodziejstwem w kazdej spółce i wyporwadzaniu kasy z kasy, machlojami z Rychami, Mirami itp...rosnąca przestępczoscią, biedą i niemocą, bezrobociem i podatkami...
Mam ich dość!

Tzn. NIE kuma, o co chodzi.

pablo55 / 82.210.184.* / 2011-03-11 11:39
Pomyłka w tytule poprzedniego wpisu

Autor idzie na łatwiznę i kuma, o co chodzi.

pablo55 / 82.210.184.* / 2011-03-11 11:39
Teraz z każdych 100 zł przekazanych do OFE, 3.50 zabiera sobie OFE. Z pozostałej części max 40%, czyli ok. 38,50 OFE inwestuje w akcje, a za 58 zł kupuje obligacje. Czyli ze 100 zł 58 wraca do budżetu, a OFE posiada obligacje. Rentowność obligacji oczywiście zależy od wypłacalności państwa, więc to nie jest tak, że to są jakieś pewne pieniądze. Zysk z akcji może się okazać stratą. Jedyny pewny zysk to te 3,50 dla OFE.
Po co więc budźet ma dawać kasę OFE na zakup obligacji od bużdetu? Przecież to jakaś paranoja? OFE niech bierze to, co może być inwestowane w akcje i niech inwestuje 100% w akcje. A prowizję niech bieże od wypracowanego zysku, a nie od składki.
S&P / 86.178.198.* / 2012-04-24 15:06
Cztery lata temu prosily, zeby nie musialy kupowac az tylu obligacji. Zmusza je do tego ustawa o OFE (autorstwa rzadu).
Rzad nie zgodzil sie na takie zmiany. Emituje niskooprocentowane obligacje, ktore na rynku dlugu nie byly by atrakcyjne - a OFE musza je kupic zgodnie z obowiazujacymi przepisami.
Tez bym byl za wiekszymi inwestycjami OFE w akcje. Ale rzad sie nie zgadza na takie rozwiazanie. W OFE ma przymusowego frajera na niskooprocentowane obligacje. I kolo sie zamyka.

Jednak w 100% wine ponosi rzad.
Precz z Tuskiem i Rostowskim!
Astarita / 95.49.153.* / 2011-03-11 13:10
Masz racje. Wynika z tego, że trzeba zreformować system OFE, a nie
rozwalać cały system aby dalej trzymać się koryta-bo boją się zreformować KRUS, mundurówki, zredukować administracje, ściąć zbędne wydatki.
Wanio / 83.24.127.* / 2012-02-03 18:02
Astarita, KRUS został już zreformowany przez Pana Premiera Tuska, Tzn. 80% rolników (do 6 hektarów) nie płaci nic, a reszta po złotówce od hektara, czyli płaci na czapkę śliwek. Praktycznie za rolników płaci Państwo czyli całe społeczeństwo. A mówicie, że Tusk nic nie robi.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx / 89.25.186.* / 2011-03-11 12:32
Po to, że obligacje Państwo wykupić musi a w razie czego można je odsprzedać dalej. W ZUSie masz za to tylko obietnice polityków i to takie, o których z góry wiadomo, że o ich spełnieniu będą decydować inni politycy za lat kilkanaście/kilkadziesiąt. O wysokości wypłat z ZUSu decydują tylko politycy i można je ustać tak naprawdę do woli. Obligacje wykupić trzeba, bo są w rękach dużo większych graczy niż nasze OFE i oni wymusza ich obsługę tak czy siak. W razie czego, nasze kochane państwo zamrozi wypłatę emerytur, ale obligacje i tak będzie obsługiwać, bo nie biedzie miało wyboru. Bankructwo ZUSu zaś jest już przesądzone, niewiadomym pozostaje tylko termin.

Dzisiaj sytuacja przypomina próbę napełnianie dziurawego garnka. Rząd okrada nas z emerytur wrzucając je do gara, ale nie robi nic, aby załatać dziurę, przez która to wszystko wypada. Efekt jest takie, że za jakiś czas, dzisiejszej kradzieży tez będzie mało i trzeba będzie dokraść skądś indziej, żeby daje sypać do dziurawionego gara. I tak aż do bankructwa.
jam to ekonomista / 80.53.140.* / 2011-03-11 15:06
tylko pamiętaj że jak Państwo wykupuje obligacje to musi zabulić odsetki. A to jest niepotrzebny koszt.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx / 82.177.194.* / 2011-03-11 16:30
To neich ich nie emituje. każe mu ktoś? Jest mnustow racjonanych sposob oszczędznia i zlikwidownia deficytu w budrzecie, tylko trzeba chcieć z nich skorzystać. tyle że się nie chce, bo to uderzy w przywileje i interesy kolegow. Łatwiej zgarnąć przyszłe emerytury, bo jak przyidzie do ich rozlicznanie, to obecnych politykow juz dawno nie bedzie.

Re: Szygulski: Premier idzie na łatwiznę, by stracić władzę

Prorok mały / 81.219.112.* / 2011-03-11 10:33
Panie Szygulski, jak się może skończyć wieloletni transfer pana zysków do sąsiada?

Podobne artykuły
Najnowsze w Money.pl