Na skróty
Money.plArchiwumMoim zdaniemW takim stylu przegrywa tylko Napieralski
2011-09-29 06:05
W takim stylu przegrywa tylko Napieralski

W takim stylu przegrywa tylko Napieralski

Autor: Maciej Czujko

Poleć artykuł:

Minister Jacek Rostowski spotkał się z szefem SLD Grzegorzem Napieralskim. Spotkanie przypominało... no właśnie, nic, co już widzieliśmy. Rostowski ostro atakował, walił z lewa i prawa danymi, nie zawsze rzetelnie, ale dźgał. A Napieralski? Napieralski wygłaszał orędzia. Nie padła odpowiedź na ani jedno pytanie. Dziwniejszej debaty Polska nie widziała.

Przewodniczącego SLD w rozmowie z ministrem wspierali dwaj specjaliści (piszę o tych, którzy się odzywali, bo trzeci się nie odzywał). Jeden prawdziwy, a drugi polityczny. Ten polityczny, czyli Marek Wikiński, od razu szaleńczo zaatakował Rostowskiego, jakby czując, że tylko dzika szarża może ukryć jego szefa w bitewnej zawierusze. Smagał go programem Platformy. Przytaczał jednak niezrealizowane plany PO dotyczące budowy centrów naukowych - jakby to był rzeczywiście największy problem kraju.

Stanisław Gomułka - specjalista prawdziwy - jak każdy urodzony ekonomista, a nie polityk, szukał prawdy i porozumienia. Owocowało to tym, że w tym bałaganie oskarżeń studził ton i pozwalał Rostowskiemu odetchnąć. Na koniec nawet stanął po stronie ministra. Gdy SLD zarzuciło mu, że prywatyzuje za dużo firm i wyprzedaje rodowe srebra, to profesor Gomułka całkiem szczerze wyznał, że według niego sprzedaje ciągle za mało.

Krzysztof Janik mówi o tym, co będzie po wyborach z SLD


Lizusi i klakierzy zemszczą się na Napieralskim
Rostowski wypominał Napieralskiemu natomiast sojusz z Business Center Club, które reprezentował prof. Gomułka. Krytykował zapisy dokumentu stworzonego przez to ciało - a podpisanego przez SLD - z których wynika, że trzeba tylko oszczędzać, a nie rozdawać. A przecież szef Sojuszu skory jest raczej do tej drugiej strategii. Napieralski twierdził, że przywoływany dokument jest w ogóle niezobowiązujący i zamiast odpowiadać, wygłaszał orędzia do narodu, Sejmu i... Platformy.

Pytał, czy czasem nie będzie tak, że Platforma po wyborach nie zachowa się tak jak obiecuje? Jakby już nie wierzył w wygraną kogo innego, a szczególnie swoją. Szef SLD podkreślał, że musi o to zapytać, bo ludzie go o to proszą, bo ludzie tego chcą. Robił to z wrodzonym sobie urokiem, z miną przypominającą wyraz skrywanej niestrawności.

Debata skończyła się tak jak zaczęła. Wstawaniem, siadaniem, przesuwaniem, usadzaniem - jakimś dziwnym tańcem w poszukiwaniu pierwszego planu. Z całej rozmowy, jak niemal ze wszystkich debat w wykonaniu naszych polityków, wynikło mało, a nawet mniej niż zazwyczaj.

Przez dwie godziny nie padła ani jedna odpowiedź. Dwie rzeczy natomiast są pewne: ci, co oglądali rozmowę zrozumieli z niej bardzo mało. To jednak zawsze więcej niż Napieralski, bo on po wszystkim wyglądał jakby nie rozumiał nic.

Rozmowy o Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Money.pl
Błochowiak: Taniec na rurze to nie polityka. Nie startuję w wyborach
Merytoryka nie jest w ogóle istotna w parlamencie. Rządzi tabloid.
Człowiek SLD szczerze: Napieralski blefuje, wymienią go na...
Politolog i kandydat SLD punktuje Grzegorza Napieralskiego.
Zobacz więcej:Wybory 2011

Powyższy felieton nie przedstawia stanowiska redakcji Money.pl - jest wyrazem osobistych opinii autora. 




Re: W takim stylu przegrywa tylko Napieralski

kursk / 31.63.195.* / 2011-09-29 16:55
Jak TVN manipuluje społeczeństwem. Główną metodą stosowana przez TVN „Fakty” są komentarze odautorskie. Komentujący dziennikarz mówi nam, która wersja jego zdaniem jest wiarygodna, kto jego zdaniem jest negatywną stroną konfliktu, a kto pozytywną i argumentuje tylko względem jednej strony. Obecnie niemal każde wydanie TVN „Fakty” zawiera atak na SLD (elektorat zniechęcony ma tendencję do głosowania na PO), oraz atak na PiS jak również pozytywny przekaz względem PO. Jest tutaj zastosowana hierarchia. PO, Ruch Palikota, SLD, Pis. W konflikcie PO Ruch P, TVN „Fakty” staje po stronie PO, w konflikcie Ruch Palikota SLD, TVN „Fakty” staje po stronie Ruchu. Stosowana jest tu zasada mechaniki. Nieważne co w "X" dniu się wydarzy. Dojdzie do ataku na Pis, dojdzie do pozytywnego przekazu względem PO. Jeśli zadamy hipotetyczne pytanie, o czym w TVN Fakty będzie mowa za dziesięć, dwadzieścia, pięćdziesiąt dni, nie możemy przewidzieć treści, ale pewnym jest, że treść zawierać będzie negatywny przekaz wobec Pis i pozytywny względem PO (od tej reguły w TVN „Fakty” nie było odstępstwa od czterech lat. Wstawka. W danym dniu pojawia się niepolityczny temat np. nauczyciele polscy pracują najmniej z pośród wszystkich gospodarek rozwiniętych. Wiadomym jest, że każdy polityk niezależnie od opcji poprze nauczycieli. Ale pytanie "Jak Pan ocenia sondaż, z którego wynika że polscy nauczyciele...?" zadane jest przedstawicielowi tylko jednej partii. Potem w wydaniu TVN "Fakty" prezentowany jest przekaz, w którym przedstawiciel danej partii broni określonej w tym wypadku grupy społecznej. Osadzenie w pozytywnych i negatywnych realiach. TVN „Fakty” dysponują archiwum, i podczas prezentowanych newsów używa tych archiwów. Po aferze hazardowej nigdy w TVN Fakty nie został pokazany Drzewiecki i Chlebowski razem z Tuskiem, wielokrotnie pokazywany był Andrzej Lepper i Roman Giertych razem obok Jarosława Kaczyńskiego. Wybór tematów. Nieprzyjemne tematy dla jednej partii są omijane. Na przykład możliwość utraty stanowiska przez komisarza europejskiego Janusza Lewandowskiego za stronniczość polityczną. Śmiechy Bronisława Komorowskiego i Donalda Tuska podczas sprowadzania ciał z Rosji do Polski (w tym posła PO). Umorzenie afery hazardowej. Raport końcowy Sekuły nie napisany przez żadnego członka komisji hazardowej. Podsumowanie. 85% stałych widzów TVN „Fakty” są jednocześnie także elektoratem PO. 85% widzów TVN „Fakty” odczuwa emocje negatywne względem J. Kaczyńskiego na poziomie – 7 (skala -10 do +10) oraz pozytywne do Donalda Tuska +6. Jednocześnie stali widzowie TVN „Fakty” deklarują, że ich ocena rzeczywistości nie jest wynikiem manipulacji, a stanowi realne odzwierciedlenie w faktach i jest wynikiem samodzielnego procesu myślowego. Autor tego opracowania uchyla się od odpowiedzialności dlaczego ludzie wolą gdy ktoś wkłada im myśli do głowy zamiast samemu każdego dnia tworzyć własne poglądy.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx / 82.177.194.* / 2011-09-30 09:55
Miodzio. A mogłbys zrobic taka samżą analize dla TV Trwam, radio Maryja, Gazeta Polska i czy innego PiSowskiego medium? Śmiechu warte.
przechodzien / 83.30.69.* / 2011-09-29 18:04
Zgadzam sie z Toba.Dodam,ze w tzw."niezaleznej opiniotworczej prasie jest podobnie:odnosze wrazenie ,ze TVN i GW wzajemnie sie uzupelniaja.

Re: W takim stylu przegrywa tylko Napieralski

Wapniak / 2011-09-29 11:55 / Tysiącznik na forum
Po to go wybrali... aby przegrał.

Re: W takim stylu przegrywa tylko Napieralski

maciekkkk / 2011-09-29 09:25
SLD tonie! I to chyba, głównie przez wojenki swoich baronów. Trudno. Sami ugotowali sobie ten los.

Podobne artykuły
Najnowsze w Money.pl