Na skróty
Money.plArchiwumMoim zdaniemWawryszuk: Obyśmy nie byli milionerami
Bartosz Wawryszuk
Bartosz Wawryszuk, redaktor Money.pl
2011-06-16 06:12
Wawryszuk: Obyśmy nie byli milionerami

Wawryszuk: Obyśmy nie byli milionerami

Autor: Bartosz Wawryszuk

Poleć artykuł:

Chyba każdy chciałby być milionerem. Jednak nie było by dobrze, gdybyśmy milionerami stali się wszyscy na raz. Niestety, o tę drugą sytuację znacznie łatwiej, a ci którzy znają historię wiedzą, że inflacja wraz ze swoją siostrą hiperinflacją może łatwo uczynić z nas pseudobogaczy.

Rzecz w tym, że nie marzymy zazwyczaj o sumie z sześcioma lub większą liczbą zer, a o tym co moglibyśmy za nią kupić. Bo pieniądze same w sobie są tylko umownym środkiem nabywania dóbr i usług. Zresztą nie tak dawno, bo ledwie 20 lat temu zarabialiśmy w milionach, a siła nabywcza banknotów z Władysławem Reymontem i Ignacym Paderewskim nie była taka by kupić za nie willę w Sopocie. Starczyła co najwyżej na czynsz w ciasnym M-2.

Inflacja nie jest więc czymś, czego nie znalibyśmy - jak zły szeląg - podobnie jak wiele wcześniejszych pokoleń. Gdy towarzyszył jej głód, potrafiła być iskrą, która wzniecała rewolty i przewroty, podczas których bywało, że rządzący tracili głowy - i to dosłownie - jak pewien francuski król.


PAP/APA
Inflacja szaleje. Sprawdź co zdrożeje najbardziej


Obecny rząd na razie nie musi na razie uciekać przed szafotem, bo inflacja, którą teraz mamy, to tylko skromne 5 procent. Cóż to jest w stosunku do 600 procent z czasów gdy Polska z PRL-u przeistaczała się w III RP.

Jednak na miejscu ministrów z ekipy Donalda Tuska nie spałbym spokojnie. Pieniądz, który traci na wartości i do tego drożyzna to raczej kiepskie połączenie na kilka miesięcy przed wyborami. Szczególnie, gdy myśli się o utrzymaniu władzy.

Bo skoro Polacy co miesiąc na własnej skórze przekonują się, że pensji starcza na coraz mniej - z pewnością nie dadzą kolejnego kredytu zaufania. Zwłaszcza, gdy rysuje się im perspektywa bycia milionerami, którzy kupują bochenek chleba za walizkę pieniędzy.

Czytaj w Money.pl
"Przez ceny ludzie odstawiają samochody"
Jarosław Kaczyński uważa, że na obniżeniu akcyzy na paliwa finanse państwa nie ucierpią.
Walka z drogą żywnością priorytetem G20
Zdaniem ministra rolnictwa Francji istnieje spore ryzyko wybuchu światowego kryzysu.
44 mln ludzi w nędzy. Przez drożyznę
Wskaźnik cen żywności od października 2010 do stycznia 2011 roku wzrósł o 15 proc.

Powyższy felieton nie przedstawia stanowiska redakcji Money.pl - jest wyrazem osobistych opinii autora. 




Re: Wawryszuk: Obyśmy nie byli milionerami

Ryszard W / 83.30.166.* / 2011-06-16 21:14
Bardzo dobre i trafne określenie. Gratuluje.!

Re: Wawryszuk: Obyśmy nie byli milionerami

JanuszPOlikot / 2011-06-16 20:36 / Tysiącznik na forum
Jak zwykle obywatel bedzie musiał PO tych POpaprańcach POsprzątać.......
m-53 / 83.24.55.* / 2011-06-16 22:37
I co gorsza spłacić długi.

Re: Wawryszuk: Obyśmy nie byli milionerami

little.red.rooster / 194.145.185.* / 2011-06-16 14:30
Jestem pod wrażeniem Pana przenikliwości. a szczególnie objawienia: "Zwłaszcza, gdy rysuje się im perspektywa bycia milionerami, którzy kupują bochenek chleba za walizkę pieniędzy."
Jako wysokiej klasy ekspert zapewne poda Pan kiedy to nastąpi.
Proszę się nie zatrzymywać w połowie drogi.

Re: Wawryszuk: Obyśmy nie byli milionerami

zagrać Hamleta / 62.148.65.* / 2011-06-16 12:16
600% inflacja była tylko goleniem obywateli z oszczędności i powtarzać się będzie regularnie w różnym % , tyle, że udający ,, rząd ,, nie mają na to osobistego wpływu. Aktorzy do wynajęcia.W momencie gdy przemysł krasnoludki przeniosły do Chin było oczywistym, że większość obywateli Europy stanie się niepotrzebna i stąd paroksyzmy zdychającego systemu.
Endrju12 / 2011-06-16 12:25
Witamy w kraju , gdzie rząd ma gdzieś swoich obywateli

Żywność zdrożała 10% ale lokomotywy staniały

stary dwocip z P?RLu / 194.213.1.* / 2011-06-16 09:58
więc inflacja to tylko skromne 5%

Podobne artykuły
Najnowsze w Money.pl