
Autor: Bartłomiej Dwornik
Ledwie pogodziliśmy się z jednymi zmianami w zasadach funkcjonowania OFE, a już na horyzoncie pojawiają się kolejne. Polska przegrała w Luksemburgu batalię o wiązanie funduszom rąk.
Spór toczył się o 5 procent. Tylko tyle z powierzonych przez nas oszczędności Otwarte Fundusze Emerytalne mogły inwestować na zagranicznych rynkach. Bruksela od dwóch lat spierała się z Warszawą o niezgodność tego limitu z unijnym prawem. Wreszcie postawiła na swoim - Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu uznał, że takie ograniczenie faktycznie narusza zasadę swobody przepływu kapitału.
Z jednej strony perspektywa jest niby atrakcyjna - na świecie jest bez wątpienia mnóstwo bardziej atrakcyjnych opcji inwestowania, niż akcje na warszawskiej giełdzie czy obligacje Skarbu Państwa. A więc potencjalny zysk, z którego skorzysta również polski emeryt, mógłby być większy. Tyle, że ryzyko - zwłaszcza w niepewnych czasach - również jest odpowiednio wyższe.
Jak radzi sobie Twój fundusz emerytalny?
Porównuj OFE w Money.pl
Choć zapewne nie zabraknie ryzykantów, którzy będą chcieli próbować. Właśnie dlatego, z dwojga złego, nawet te okrojone wiosną składki do OFE, wolałbym jednak widzieć w Polsce. Nawet kosztem mniejszego zysku, bo rynki finansowe potrafią skutecznie udowodnić prawdziwość przysłowia chytry dwa razy traci. Wystarczyło, żebyśmy w nieodpowiednim momencie zainwestowali oszczędności w atrakcyjne, greckie obligacje...
Wprawdzie zniesienie funduszom limitu inwestycji zagranicznych warszawska giełda - z której kapitał OFE mógłby popłynąć w świat - jakoś zapewne wytrzyma. Tak jak nie sprawdziły się - jak dotąd - czarne scenariusze katastrofy po zmniejszeniu z 7,3 do 2,3 proc. trafiającej do OFE składki emerytalnej. Ale mimo wszystko - inwestując u siebie, wspieramy własne firmy. Te same, w których dziś przyszli emeryci pracują i to niedługo o dwa lata dłużej.
| Więcej o emeryturach w Money.pl | |
|
Dlaczego Tuskowi tak bardzo zależało na zmianach w OFE? Gdyby nie obniżka składek do OFE, Polaków czekałaby zapewne szybka podwyżka podatków. - Chodziło tylko o to, żeby dorobić do tego jakieś uzasadnienie - mówi prof. Marian Noga. |
|
Zmiany w OFE to 52 mld złotych mniej na GPW Takiej kwoty w ciągu najbliższych 10 lat fundusze nie zainwestują, jeśli w życie wejdzie projekt Michała Boniego. |
|
Emerytury wyższe. Ale czy na tym zyskasz? Zapowiedź podwyższenia wieku emerytalnego niesie dwie wiadomości złe i dwie dobre. |
autor jest redaktorem Money.pl
Powyższy felieton nie przedstawia stanowiska redakcji Money.pl - jest wyrazem osobistych opinii autora.
Re: Znów będą majstrować przy naszych emeryturach?
uzadanienie : To beznadziejnie głupie by zmuszać ustawowo
pracujących w Polsce, by wpłacali na OFE, ktore np kupią za to obligacje Grecji, "bo dobrze oprocentowane".
- przecież takiej ciemnoty nie ma w żadnym państwie Unii, bo by obywatele śmiechem zabili swoich przywódców.
2. Zbadać i ujawnic nazwiska tych, ktorzy podpisywali tę "reformę", gdy wchodziła w życie, powołując komisję sejmową na ksztalt tej Dorosza od prywatyzacji PZU?
3. Zezwala sie na plucie na fizis Krzysztofa Wroblewskiego, obecnego Naczelnego "Rzeczypospolitej" narysowanej przy jego "opiniach" publikowanych na drugiej stronie Rzeczpospolitej - trzeba było zacząć wcześniej, za czego przeoczenie sie przeprasza, ale po jego "opinii" o Afganistanie z dnia 22 grudnia 201, jest to w zasadzie obowiązkowe.
4. PRZECZYTAĆ jak Bochniarzowa i Arendarski UDAJĄ GREKA opowiadając się za "paktem fiskalnym" ,(do odcięcia sie od ktorego zostali tu wezwani), w swoich felietonach w Rzeczpospolitej z 20 grudnia (chyba) - albo rżną głupa. Rozumiemy bowiem, że Bochniarzowa i Arendarski w trosce o konkurencyjnośc polskiego wyniszczonego, zgodoną z ich rentierską mentalnością, polityką pieniężną Balcerowicza-Belki, teraz domagają się by przedsiębiorcy w Polsce płacili taki "CIT" jak płacą w krajach, ktore głupoty Balcerowicza nie przeżywały, a którym pali się do paktu fiskalnego.
Można tak zrobic i owszem ALE DOPIERO jak Belka przestnie rzucać belki po nogi gospodarki i obniży stopy.
5. TRZYMAĆ KCIUKI ZA ORBANA w jego zmaganiach z urzędnikami z Unii co fo tego :KTO TU RZĄDZI" - ewenyulanie zamiast MFW to Węgrom dac te pożyczkę z rezerwy NBP. Jan Vincent KLEPNIE!! A Belce i tak to wszystko wisi, jak zawsze (no chyba, żeby chodziło o JP Morgan).
Re: Znów będą majstrować przy naszych emeryturach?
Re: Znów będą majstrować przy naszych emeryturach?
Tymczasem zyski firm zarządzających OFE rosną tylko, gdy rośnie liczba pozyskanych klientów, którzy wpłacają składki, i gdy pozyskuje się klientów o wysokich zarobkach, którzy płacą wysokie składki. O zysku firmy zarządzającej OFE decyduje więc wyłącznie suma zebranych składek. Przy takich ustawowych zasadach osiąganie wzrostu wartości jednostek uczestnictwa co decyduje o wysokości przyszłych emerytur dla ubezpieczonych jest dla zarządzających OFE sprawą nie najważniejszą. Jest to ważne tylko do momentu uzyskania wyniku przeciętnego dla wszystkich funduszy potem już zarząd OFE nie musi się starać, bo, po co od tego nie rosną zyski firm zarządzających OFE. Lepiej wydać więcej pieniędzy na kłamliwe reklamy, aby pozyskać nowych płatników składek to zwiększa znacząco zyski. Dlatego całe 9 lat mieliśmy do czynienia z nieuczciwą reklamą, która w związku z jej nieuczciwością powinna być zakazana. Kłamliwość reklam OFE polegała na tym, że podawano wysokie stopy wzrostu wartości jednostek uczestnictwa w specjalnie dobranych okresach, w których wzrost wartości jednostek uczestnictwa był największy. Każde OFE podawał te wyniki za takie okresy, w których mogło się pochwalić największym wzrostem wartości jednostek a pomijać milczeniem swoje najgorsze okresy. To nie pozwalało klientom OFE na bieżąco porównywać wyniki i podejmować trafne decyzje o wyborze pierwszego OFE oraz decyzje o zmianie OFE. Należy wobec tego wprowadzić tylko 2 zmiany do ustawy o OFE:
1) Zyski klientów OFE powinny być przeliczane w stosunku do sumy wpłaconych składek a nie do ich części zainwestowanej. Nie sądzę aby taka zmiana ustawy wymagała wielkiej pracy legislacyjnej i nie mogła być wprowadzona jeszcze w tym roku.
2) należy zmienić zasady wynagradzania firm zarządzających OFE następująco:
Ustalić jednakową dla wszystkich OFE prowizję pobieraną jak dotychczas od każdej wpłaconej składki ale stanowiącą zaliczkę należnego wynagrodzenia za zarządzanie funduszem. Drugą część wynagrodzenia powinna stanowić prowizja za przyrost wartości jednostek uczestnictwa w funduszu uzyskaną w określonym czasie. Prowizja ta mogłaby przykładowo stanowić np. 3% od sumy wzrostu uzyskanej w każdym kwartale i 2 % od wzrostu uzyskanego w roku kalendarzowym. Jeżeli wartość jednostek spadałaby prowizji nie można byłoby potrącać z stanu konta ubezpieczonego. Tym sposobem uzyskiwanie dobrych wyników dla ubezpieczonego skutkowałoby wyższymi przychodami firmy zarządzającej i większym jej zyskiem, interes firmy i interes klientów zbliżyłyby się do siebie.
Dlaczego od tego tematu wszyscy politycy uciekają?
Re: Znów będą majstrować przy naszych emeryturach?
Re: Znów będą majstrować przy naszych emeryturach?
Re: Znów będą majstrować przy naszych emeryturach?
Re: Znów będą majstrować przy naszych emeryturach?
Rolnikom znowu się upiekło !
Jedyne co POwcom uda się przez te kolejne 4 lata to podniesienia składki rentowej i VAT-u.
Re: Znów będą majstrować przy naszych emeryturach?