Na skróty
Money.plArchiwumMoim zdaniemZwoliński: Dolce far niente, czyli pochwała lenistwa
Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński, redaktor Money.pl
2010-01-02 06:31
Zwoliński: Dolce far niente, czyli pochwała lenistwa

Zwoliński: Dolce far niente, czyli pochwała lenistwa

Autor: Andrzej Zwoliński

Poleć artykuł:

To był wspaniały początek 2010 roku. Nowy Rok, wypadając w piątek, przyniósł nam pierwszy w czasie najbliższych dwunastu miesięcy długi weekend. Momentów na to by dłużej się poobijać będziemy mieli jeszcze kilka, najlepiej będzie na początku maja i w listopadzie. Niestety końcówka roku wypada nie najlepiej bo Boże Narodzenie wypada w weekend.

Co prawda od dzieciństwa mamy wbijane do głowy Kto rano wstaje temu Pan Bóg daje, Bezczynność i lenistwo prowadzą do zguby, czy Bez pracy nie ma kołaczy. Zdaniem ekonomistów im więcej wolnego tym gorzej wypada na tym gospodarka. Według szacunków każdy wolny dzień kosztuje bowiem naszą gospodarkę około 0,4 proc. Produktu Krajowego Brutto.

Leniwie przyjmując te argumenty, przytoczę jednak złotą myśl nomen omen ministra gospodarki Waldemara Pawlaka, że Nie samą kasą człowiek żyje i pozostanę przy swoim czyli pochwale jak mawiają Włosi dolce far niente, czyli słodkiego nieróbstwa.

Osobnik uprawiający sofing (najnowsze określenie lenistwa) leżący przed ekranem telewizora i masujący powolnie klawiaturę pilota jest przecież doskonałym przykładem tego iż lenistwo jest ukrytym ojcem czy jak kto woli matką postępu. Czyż większości naszych wielkich wynalazków i genialnych osiągnięć zawdzięczamy lenistwu, czy to narzuconemu, czy dobrowolnemu? Lenistwo to przecież nie tylko jałowe przeciąganie się na tapczanie ale oddawanie się przeróżnym przyjemnościom także tym najbardziej ekstremalnym.

Jak napisała w jednym ze swoich licznych powieści Agatha Christie Umysł nasz lubi być karmiony, jak łyżeczką, pomysłami innych ludzi, jeśli się go jednak pozbawi tej pożywki zaczyna, zrazu niechętnie, myśleć samodzielnie, a tego rodzaju myślenie, proszę pamiętać, jest myśleniem oryginalnym i może przynieść bardzo cenne rezultaty.

Tutaj pierwszy z brzegu przykład. Pierwsze myśli, które zaowocowały teorią względności, zrodziły się w głowie Alberta Einsteina gdy ten leniwie mieszając herbatę przyglądał się wirującym fusom na dnie filiżanki.

Nasza zawodowa aktywność to przecież nie wynik naszej miłości do budzika i często ponad ośmiu godzin spędzanych poza domem, a naszym zamiłowaniem do umilania, uprzyjemniania czasu po pracy. Służy temu nie tylko praca, ale też wcześniejsza nauka, która przecież zapewnia nam wyższą sumy wpływające co miesiąc na nasze konto.

Nie odkładając na jutro tego, co mogę zrobić pojutrze wracam na tapczan, a wszystkim jak i sobie samemu życzę jak najwięcej czerwonych dat w kolejnych kalendarzach. Bo jak mawiał Czechow Bez próżnowania nie ma prawdziwego szczęścia.


Powyższy felieton nie przedstawia stanowiska redakcji Money.pl - jest wyrazem osobistych opinii autora. 




Re: Zwoliński: Dolce far niente, czyli pochwała lenistwa

Wykształciuch / 91.94.247.* / 2010-01-03 10:24
Zacny tekst. Szkoda, że nie pasuje do okoliczności, bo w rozpoczynającym się roku okazji do lenistwa tyle co kot napłakał. Gdyby 1 maja był we wtorek, a 3 maja w czwartek, to byłoby 9 (dziewięć !) dni lenistwa, a będzie 3. Z czego tu się cieszyć ? W takim krajobrazie Boże Ciało urasta do rangi lidera (razem 4 dni), ale to też mały pikuś. 15 sierpnia - niedziela, Wszystkich Świętych - poniedziałek, Boże Narodzenie - sobota, niedziela.
Jak tu się rozleniwić ?

Re: Zwoliński: Dolce far niente, czyli pochwała lenistwa

Pdo / 83.20.213.* / 2010-01-02 11:57
PO-PSL / chicken-politics - egoisci.

Re: Zwoliński: Dolce far niente, czyli pochwała lenistwa

Sprawiedliwosc Ostaja / 83.11.61.* / 2010-01-02 09:48
Nie ma wiekszych nierobow i leni jak w MO czyli obecnej policji czy LWP.
MO = Moga Obic
ORMO = Oni Rowniez Moga Obic
ZOMO = Zwlaszcza Oni Moga Obic

Re: Zwoliński: Dolce far niente, czyli pochwała lenistwa

druga irlandia / 83.31.250.* / 2010-01-02 08:28
Donek liderem!

Podobne artykuły
Najnowsze w Money.pl