Na koniec tygodnia dwa państwa z grupy PIIGS znajdują się w centrum uwagi inwestorów. Komisja Europejska przedstawiła nowe prognozy dynamiki PKB m.in. dla Polski.
Notowania EUR/USD utrzymują krótkoterminowy trend spadkowy. Po wczorajszym ruchu powrotnym do poziomu przebitego dołka z początku tygodnia.
Podczas piątkowego, porannego handlu złoty oscyluje blisko wczorajszych maksimów, ustalonych podczas godzin sesji amerykańskiej.
Utrzymujący się wysoki poziom niepewności na rynkach finansowych negatywnie odbija się na notowaniach złotego. Po spokojnym czwartkowym popołudniu wieczór znów przyniósł deprecjację złotego.
Poprawa nastrojów na rynkach globalnych wsparła w czwartek złotego, który umocnił się do głównych walut, odreagowując straty z ostatnich dni.
Poprawa nastrojów na rynkach globalnych wsparła w czwartek złotego, który umocnił się do głównych walut, odreagowując straty z ostatnich dni.
Obniżone prognozy EBC zmniejszyły apetyt na ryzyko wśród inwestorów. Złotemu nie sprzyjają również dane makro.
Złoty pozostaje pod wpływem pesymistycznych nastrojów na światowych rynkach.
Bardziej spekulacyjnie nastawieni inwestorzy nie będą pchać się w coś, co nie daje aż tak dużych stóp zwrotu, a wiąże się z coraz większym ryzykiem.
Wczorajsza sesja amerykańska przynosiła próbę odrobienia przez euro części strat jakie poniosło względem dolara podczas handlu europejskiego.
Dzisiejsza sesja europejska na eurodolarze rozpoczęła się od próby odbicia po wtorkowych wieczornych i nocnych spadkach. Strona popytowa próbował przezwyciężyć pogarszający się sentyment na rynku globalnym.
Na koniec maja można oczekiwać, że euro będzie kosztować 4,35 zł, a pod koniec wakacji kurs wspólnej waluty może wzrosnąć do 4,50-4,60 zł.
Lewicowa SYRIZA nie wybrała jeszcze swojego koalicjanta, jednak już podniosła ciśnienie inwestorom. W Polsce RPP podjęła decyzję o podwyżce kosztu pieniądza o 25 punktów bazowych.
Dzisiejszy poranek przynosi kontynuację wczorajszego osłabienia złotego. U jego źródeł niezmiennie stoi sytuacja na rynkach globalnych.
Wczorajsze popołudniowe jak i nocne notowania przyniosły kontynuację wyprzedaży rodzimej waluty. Nie najlepszy sentyment na światowych rynkach sprawił, że pary złotowe ustanowiły dziś z samego ranna nowe szczyty.
Obawy, iż szef lewicowej SYRIZY będzie chciał mieć swój czas w mediach okazały się słuszne.
Od początku wtorkowej sesji pary złotowe walczyły o utrzymanie niższych poziomów jakie udało im się wypracować podczas wczorajszego popołudnia oraz nocy.
Kluczowe pytanie, które zadaje sobie wielu inwestorów brzmi – czy obserwowane w końcu kwietnia wyraźne wyjście notowań górą.
Dzisiejszy poranek przynosi lekkie osłabienie złotego w relacji do głównych walut, po tym jak wczoraj, pomimo silnej przeceny na otwarciu dnia, zdołał on umocnić się do euro oraz odrobił większość porannych strat w relacji do dolara.
Podczas dzisiejszego, porannego handlu złoty nieznacznie zyskuje kontynuując ruch zapoczątkowany podczas wczorajszej sesji amerykańskiej.
Inwestycje alternatywne
Oprócz złota i srebra warto rozważyć inwestycje także w inne metale. Notowania palladu od początku roku dał zarobić... więcej »