Podczas porannego, piątkowego handlu złoty nieznacznie traci oscylując blisko ważnego poziomu 4,18 EUR/PLN. Polska waluta wyceniana jest przez rynek następująco: 4,1810 PLN za euro, 3,17 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,47 PLN względem franka szwajcarskiego.
Wczorajsza sesja amerykańska przyniosła ustabilizowanie nastrojów na eurodolarze. Wzrosty indeksów z Wall Street wspomagały stronę popytową dzięki czemu kurs znów zaczął zbliżać się w stronę ostatnich maskonów.
Rynek eurodolara skierował się w czwartek nieznacznie na południe. W ślad za pogorszeniem sentymentu na głównym rynku, złoty tracił do głównych walut.
Wczorajszy sygnał w postaci możliwości dalszego działania FED w kierunku luzowania polityki pieniężnej nie przełoży się dziś trwale na rynek eurodolara.
Wczorajsze posiedzenie Fed, jak również konferencja prasowa szefa Fed Bena Bernanke jaka miała miejsce po nim, okazało się wyjątkowo neutralne z punktu widzenia rynków finansowych.
Podczas środowej konferencji szefa Fedu, Bernanke nie wykluczył podjęcia specjalnych działań stymulujących gospodarkę. Inwestorzy na rynku złotego nie przejęli się za bardzo tą informacją i w nocy kurs poruszał się w trendzie bocznym.
Wczoraj kurs EUR/USD znalazł się na najwyższym poziomie od trzech tygodni- 1,3235. Od rana wspólna waluta kontynuuje aprecjację i notowania zmierzają w kierunku górnej linii ograniczającej formację trójkąta zarysowującej się od około dwóch miesięcy.
Podczas porannego handlu złoty kontynuuje wczorajsze umocnienie. Polska waluta wyceniana jest następująco: 4,1735 PLN za euro, 3,1570 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,47 PLN względem franka szwajcarskiego.
Pierwsze godziny wczorajszej amerykańskiej sesji na eurodolarze przebiegały pod znakiem podwyższonej aktywności. Kurs po trudnościach z powrotem w okolicę ostatnich maksimów spadł poniżej poziomu 1,32 i zatrzymał się na 1,3180.
Apple zdecydowanie poprawił nastroje na rynku, Fed tych nastojów nie popsuł. Wydaje się zatem, iż fatalnie rozpoczęty tydzień (od m.in. bardzo słabych danych z Niemiec) może skończyć się całkiem nieźle.
Inwestorzy zignorowali gorsze od oczekiwań ekonomistów dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku w Stanach Zjednoczonych.
Eurodolar w zawieszeniu przed posiedzeniem FOMC i konferencją Bena Bernanke.
Waży się przyszłość polityki pieniężnej Fed w drugiej połowie roku, kiedy zakończony zostanie program wydłużania średniej zapadalności portfela aktywów znany szerzej pod nazwą operation twist.
Poprawa nastrojów na rynkach globalnych, a także opublikowane dziś przez Główny Urząd Statystyczny lepsze od prognoz dane o marcowej sprzedaży detalicznej i stopie bezrobocia, wspierają złotego.
Czy Helikopter-Ben znów wybawi rynki decydując się na kolejny dodruk pieniądza? Oczywiście, że nie, ale nadzieja zawsze jest – na to liczą niektórzy inwestorzy w efekcie dziś rano dolar nieznacznie traci na wartości.
Wczorajsza popołudniowa próba przebicia się przez poziom oporu na 1,32 zakończyła się niepowodzeniem i kurs głównej pary walutowej przeszedł w stan konsolidacji tuz pod tą wartością. Mieszane dane z USA osłabiały amerykańskiego dolara.
Podczas porannego handlu złoty notowany jest blisko wczorajszych maksimów, ustanowionych pod koniec sesji amerykańskiej.
Na rynku eurodolara krótkoterminowy trend wzrostowy przyspieszył po publikacji danych makroekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych. Tym samym, rośnie ryzyko pogorszenia sentymentu związane z jutrzejszą konferencją Bena Bernanke.
Informacje na temat wyników aukcji obligacji organizowanej przez EFSF, jakie pojawiły się około godz. 15:30, stały się dodatkowym pretekstem do wzrostów wspólnej waluty.
Przez znaczą większość dzisiejszej sesji na głównej parze walutowej żadna ze stron rynkowych nie była w stanie zdobyć przewagi. Kurs po nocnym powrocie powyżej poziomu 1,3150 utrzymywał się ponad nim w ciągu dzisiejszego dnia.