Na skróty
Money.plArchiwumMikrofon Money.plMaksymiuk: Gdyby w MSWiA był nasz wiceminister, nie byłoby żadnej afery
2007-08-09 06:34
Maksymiuk: Gdyby w MSWiA był nasz wiceminister, nie byłoby żadnej afery

Maksymiuk: Gdyby w MSWiA był nasz wiceminister, nie byłoby żadnej afery

Autor: Jan Osiecki

Poleć artykuł:
Janusz Kaczmarek został odwołany z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, ponieważ znalazł się w kręgu podejrzeń w związku z przeciekiem, który przynajmniej po części uniemożliwił przeprowadzenie operacji w sprawie afery w ministerstwie rolnictwa - oświadczył premier Jarosław Kaczyński.

Według wiceszefa Samoobrony Janusza Maksymiuka nie było żadnego przecieku, ponieważ cała afera korupcyjna była ukartowana przez CBA.

A Kaczmarek stał się tylko kozłem ofiarnym. Maksymiuk ocenił byłego ministra jako fachowca i żałuje, że nie współpracował on bardziej z jego partią. Dużo lepiej byłoby, gdyby Samoobrona miała wpływ na MSWiA.

ZOBACZ TAKŻE:

Ziobro: Śledztwo nie dotyczy innych ministrów

Premier: Kaczmarek w kręgu podejrzanych

Stasiak szefem MSWiA




Re: Maksymiuk: Gdyby w MSWiA był nasz wiceminister, nie byłby żadnej afery

reduta / 79.187.37.* / 2007-08-09 10:30
Wasz już był . Rycho Kalisz nie pamiętasz ?! Facemaker stacji tvn.

Re: Maksymiuk: Gdyby w MSWiA był nasz wiceminister, nie byłby żadnej afery

nic / 84.234.0.* / 2007-08-09 09:11
Nic by nie było!

Re: Maksymiuk: Gdyby w MSWiA był nasz wiceminister, nie byłby żadnej afery

Sabre / 2007-08-09 08:39 / Tysiącznik na forum
Najczęściej spotykane urojenia:
1) prześladowcze - przekonanie, że jest się prześladowanym przez jakąś osobę, grupę ludzi, nie zidentyfikowany Układ, Szatana.
2) ksobne - przekonanie, iż otoczenie (nawet cały świat) jest niechętnie usposobione, nieustannie wyśmiewa chorego.
3) wielkościowe - przekonanie o swoich rzekomych możliwościach, władzy, zdolnościach strategicznych.
4) niższościowe - przekonanie, iż jest się nieporównanie gorszym od innych, tzw. wykształciuchów.
5) zazdrości - przekonanie, że jest się zdradzanym przez partnera seksualnego (tzw. zespół Otella).

Mam tylko problem, czy wszystkie te rodzaje urojeń pasują do pana premiera?
marek 19-53 / 83.24.46.* / 2007-08-09 10:50
Cóż za samokrytyczna ocena.
Sabre / 2007-08-09 11:04 / Tysiącznik na forum
Rany! Ale mi dokopałeś! Tak na poziomie szkoły podstwawej - tam dzieci się przekomarzają: To ty jesteś głupi! Nie, to ty jesteś głupi! A właśnie że ty!

Chciałoby się powiedzieć: touche!
rezystor / 79.187.37.* / 2007-08-09 10:33
z tobą sabre nie da się rozmawiać , słyszałem, że na Bali jest rezerwat orangutana i potrzebują tam opiekuna. Języków tam nie musisz znać. Bananów będziesz maił pod dostatkiem. Słuchaczy masz zapewnionych.
Sabre / 2007-08-09 10:53 / Tysiącznik na forum
Naczelne też mają swój "język" - żeby być ich opiekunem, trzeba znać przynajmniej podstawy.
To że zdobyłbym wśród nich słuchaczy i banany, to całkiem nieźle - bo ty mógłbyś wśród nich robić jedynie za stadnego głupka, któremu zostają skórki do oblizania.
Musiałbyś się nieźle naiskać samca alfa, by zdobyć lepszą pozycję.
Reklama

Success story

Maciej Kaczmarski. Milioner, który dorobił się na długach

Założył KRD - jedyną tak dobrze prowadzoną bazę danych dłużników. Zobacz dlaczego ludzie popadają w długi i jak sobie radzić w sytuacjach kryzysowych. więcej »