
Autor: Jan Osiecki
Według wiceszefa Samoobrony Janusza Maksymiuka nie było żadnego przecieku, ponieważ cała afera korupcyjna była ukartowana przez CBA.
A Kaczmarek stał się tylko kozłem ofiarnym. Maksymiuk ocenił byłego ministra jako fachowca i żałuje, że nie współpracował on bardziej z jego partią. Dużo lepiej byłoby, gdyby Samoobrona miała wpływ na MSWiA.
ZOBACZ TAKŻE:
Ziobro: Śledztwo nie dotyczy innych ministrów
Success story
Założył KRD - jedyną tak dobrze prowadzoną bazę danych dłużników. Zobacz dlaczego ludzie popadają w długi i jak sobie radzić w sytuacjach kryzysowych. więcej »
Re: Maksymiuk: Gdyby w MSWiA był nasz wiceminister, nie byłby żadnej afery
Re: Maksymiuk: Gdyby w MSWiA był nasz wiceminister, nie byłby żadnej afery
Re: Maksymiuk: Gdyby w MSWiA był nasz wiceminister, nie byłby żadnej afery
1) prześladowcze - przekonanie, że jest się prześladowanym przez jakąś osobę, grupę ludzi, nie zidentyfikowany Układ, Szatana.
2) ksobne - przekonanie, iż otoczenie (nawet cały świat) jest niechętnie usposobione, nieustannie wyśmiewa chorego.
3) wielkościowe - przekonanie o swoich rzekomych możliwościach, władzy, zdolnościach strategicznych.
4) niższościowe - przekonanie, iż jest się nieporównanie gorszym od innych, tzw. wykształciuchów.
5) zazdrości - przekonanie, że jest się zdradzanym przez partnera seksualnego (tzw. zespół Otella).
Mam tylko problem, czy wszystkie te rodzaje urojeń pasują do pana premiera?
Chciałoby się powiedzieć: touche!
To że zdobyłbym wśród nich słuchaczy i banany, to całkiem nieźle - bo ty mógłbyś wśród nich robić jedynie za stadnego głupka, któremu zostają skórki do oblizania.
Musiałbyś się nieźle naiskać samca alfa, by zdobyć lepszą pozycję.