Na skróty
Money.plArchiwumMikrofon Money.plWenderlich: Platforma potrzebuje prysznica
2011-01-28 06:00
Wenderlich: Platforma potrzebuje prysznica

Wenderlich: Platforma potrzebuje prysznica

Autor: rozmawiał Piotr Kucharski

Poleć artykuł:

Money.pl: Najpierw SLD wytknęło Cezaremu Grabarczykowi, że zatrudnia znajomych w podległych instytucjach. Teraz z kolei domaga się sprawdzenia przez NIK sztandarowego programu premiera, czyli budowy Orlików. To wszystko w jednym tygodniu. Co oznacza ta wzmożona krytyka? Czy w ten sposób SLD przygotowuje grunt pod kampanię wyborczą?

Jerzy Wenderlich, wicemarszałek Sejmu z SLD: Ostatnio spotykaliśmy się z zarzutem, że wręcz za rzadko pokazujemy to nieudacznictwo Platformy, niechęć do pracy i lenistwo.

Myślę, że Platforma zasługiwałaby na to, żeby co pięć minut mówić o niej krytycznie. Czego się nie dotknie to rozsypuje się jak skruszony, gliniany dzbanek.

Przecież miała to być partia przyjazna przynajmniej firmom, a tymczasem okazuje się że już 84 proc. przedsiębiorców jest niezadowolonych z tego co robiła PO. Patrząc chociażby na Orliki, widać że nie sprzyja wszystkim przedsiębiorcom, tylko ma swoją określoną grupę. Nie można jednak robić, tak że rządzimy dla niektórych, a reszta niech sobie jakoś radzi sama, bo nie to PO obiecywała.

Niedobrze się dzieje. To już trzecia przygoda w rządzeniu polityków Platformy. Pierwsza mieli, kiedy występowali pod nazwą Kongresu Liberalno-Demokratycznego, drugą - kiedy rządzili wspólnie z obecnym PiS-em jako AWS. I wydawałoby się, że do trzech razy sztuka i teraz powinno się udać. Niestety znowu jest tak jak było - dobrze dla Platformy, źle dla kraju.

Skandal wokół "Orlików". Jest list do prokuratury
Zatem SLD chce tylko pokazywać błędy partii rządzącej? Nie ma w tym nic z kampanii wyborczej?

Kampania wyborcza trwa cztery lata. Każde działanie poddawane jest ocenie wyborców. Oczywiście są i tacy ludzie, którzy zapomną co było mówione przez te cztery lata i później uwierzą tylko w to co zostanie zaprezentowane w kampanii wyborczej. My jednak wierzymy, że wszystkie nasze czyny pamiętane są od początku do końca tej kadencji.

I też wierzę, że Platformie wreszcie przyda się prysznic, kiedy ludzie dostrzegą, że tyle obiecali, a okazali się niezdolni nawet do małych rzeczy.

Skoro to nie będzie element kampanii, to jak SLD będzie się promować przed wyborami?

SLD chce być wśród ludzi. Pracować w rytmie takim, jak pracuje i nieustannie przekonywać, że my jesteśmy jednak formacją najlepszą. Świadczy o tym chociażby nagroda dla Leszka Millera, którą otrzymał od przedsiębiorców z Business Centre Club. Wreszcie docenia się go, jako tego premiera, który w okresie ostatnich 20 lat najbardziej przysłużył się rozwojowi zdrowej przedsiębiorczości. I wreszcie SLD jest uznawane jako ta partia, której rządów ludzie chcą.

Jednak wyniki ostatnich wyborów, czy aktualnych sondaży pokazują, że ludzie nie chcą tak chętnie głosować na SLD.

Kłopotek: Broniąc Grabarczyka, bronimy siebie
A ja uważam, że wyniki samorządowe były całkiem dobre. Wybory samorządowe coraz bardziej wymykają się spod konotacji szyldów politycznych. Odnotowaliśmy duży przyrost mandatów do sejmików wojewódzkich, a to jest najbardziej miarodajne odniesienie do pozycji partii.

W tych najbliższych wyborach, z woli ludzi, nie przez sztuczki PR-owe, nie przez billboardy i plakaty uzyskamy dużo większe zaufanie społeczne, niż zyskiwaliśmy do tej pory.

Czyli SLD nie stawia w tym roku na bogatą kampanię reklamowo-promocyjną?

Jeśli chodzi o billboardy to przegłosowaliśmy w Sejmie, że powinny przejść do historii. Teraz trzeba się przede wszystkim kontaktować z ludźmi, co oczywiście nie oznacza, że nie będzie jakiejś wizerunkowej kampanii. Nie należy jednak wierzyć plakatom, ulotkom, breloczkom i innym gadżetom. Wierzcie politykom, którzy nie mówią, co zrobią, ale powiedzą co robili i jak rozumieli i rozumieją ludzi.

Czytaj w Money.pl
Kłopotek: SLD udaje, że nie wie, że kto ma władzę ten ma kadry
Obsadzając stanowiska najpierw szukamy specjalistów wśród znajomych.
PiS uzupełni listę znajomych Grabarczyka
Opozycja twierdzi, że minister infrastruktury zatrudnia w resorcie znajomych.
Ziobro: Nie startuję w wyborach do Sejmu
Europarlamentarzysta zapewnia, że zamierza dokończyć kadencję w PE.



Re: Wenderlich: Platforma potrzebuje prysznica

jakub2 / 87.96.27.* / 2011-01-30 11:55
Myślę ze temu panu też by sie przydał prysznic , bo niezbyt ładnie pachnie jak i całe SLD i to razem z PO,radzę bardzo gorący lepiej zmywa brudy.
jakub2 / 87.96.27.* / 2011-01-30 11:59
Zapomniałem wepchnąć pod prysznic PSL , bo im szczególnie jest ten prysznic potrzebny .

Póki co ja udzielam prysznica postkomuchom

pablo55 / 82.210.184.* / 2011-01-28 23:28
i zlewam ich ciepłym moczem.

Re: Wenderlich: Platforma potrzebuje prysznica

buc_pucybut / 2011-01-28 13:36 / Tysiącznik na forum
Czerwona zaraz
szaren / 213.108.119.* / 2011-01-28 15:08
Oj ... nożyce się odezwały?

A tak poważniej .. Wenderlich ma sporo racji, politycy "skoszarowani" obecnie w PO, wcześniej byli "skoszarowani w KLD oraz AWS. Jak te formacje były skuteczne w polityce gospodarczej kraju? Kazdy moze ocenic sam.
Wenderlich jesy nieskromny, ale ma sporo racji, SLD w gospodarce ma najlepiej przygotowane kadty do zarzadzania gospodarką , a co wazniejsz najlepsze kadry do rozwijania gospodarki. Nie sa idealni co oczywiste, ale z porównań z innymi "skoszarowaniami" wypadają najlepiej.
Jest całkiem mozliwe , ze wiekszośc polaków , ma juz dosc wiecznego bicia piany, moze wybrac kierunek bardziej "przyziemny" ale majacy zdecydowanie najwiekszy wpływ na ich poziom życia. Czyli moze wybrac kompetrncje w zarzadzaniu gospodarką, a nie 'kompetencje" w urzadzniu igrzysk.
sepuku / 188.33.215.* / 2011-01-29 01:24
szaren, gratulacje.
Trafiłeś , bicie piany jest najważniejsze dla większości stałych i niestałych bywalców tego forum.
Po prostu na niczym innym się nie znają albo nie chcą,
a bicie piany jest w sam raz w charakterze autochtona.
em96 / 151.81.182.* / 2011-01-28 22:49
A pisałem już kiedyś, że komuchy wietrzą swoją szansę i wypuszczą swoje psy do podpuszczania naiwnych, identycznie jak PO... W końcu to to samo tylko pod inną nazwą...
j72 / 77.112.155.* / 2011-01-28 23:29
a naiwni łykną to jak wódeczkę ;)))

Re: Wenderlich: Platforma potrzebuje prysznica

Ave, Caesar, morituri te salutant / 83.238.152.* / 2011-01-28 13:02
,,Szeroko zakrojone badania amerykańskie wykazały, że dzieci po in vitro częściej rodzą się z ciężkimi wadami wrodzonymi niŜ dzieci poczęte drogą naturalną. Okazało się, że cięŜkie wrodzone wady serca notuje się 2,1 razy częściej u dzieci poczętych w wyniku in
vitro niŜ u tych poczętych w sposób naturalny. Także rozszczepienie wargi i/lub podniebienia 2,4 razy częściej dotyka maluchy poczęte w sztuczny sposób. Ponadto 4,5 razy częściej dzieci
te chorują na atrezję (zarośnięcie) przełyku, a 3,7 razy częściej na zarośnięcie odbytu. U dzieci po in vitro częściej też obserwuje się siatkówczaka, czyli nowotwór oka.-prof Stanisław Cebrat,,