
Autor: Katarzyna Ogórek
Mimo opasłego tomu kodeksu cywilnego, obszernej
i ponoć powstałej na rzecz ochrony interesów klienta Ustawy o usługach turystycznych, poszkodowany konsument zdany jest niemal wyłącznie na siebie. Dlatego
najlepiej spróbować zabezpieczyć się przed oszustami jeszcze przed wyjazdem.
Jak zadbać o udane wakacje przed
wyjazdem?
Przed podpisaniem umowy powinno się
ją dokładnie przeczytać, mając na uwadze rejestr klauzul niedozwolonych
oraz sprawdzić czy firma organizująca wyjazd
posiada odpowiedni wpis do rejestru organizatorów i pośredników turystyki. Treść
umowy, jaką proponuje organizator można negocjować, a bezpłatnych konsultacji w
tej sprawie może udzielić rzecznik konsumentów, którego znaleźć można w każdym
niemal powiecie.
”Biuro podróży powinno mieć zezwolenie wydane przez marszałka
województwa na prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie
organizacji imprez turystycznych, agencja turystyczna powinna mieć zezwolenie
marszałka na sprzedaż imprez turystycznych. Konieczne jest także posiadanie
gwarancji ubezpieczeniowej. Klient może to sprawdzić prosząc o pokazanie takich
dokumentów w momencie zakupu imprezy albo w odpowiednim dla działalności biura urzędzie marszałkowskim.” – mówi Stanisława Cieślak-Duda, specjalista ds. promocji i public relations w firmie PBP Orbis Sp. z o.o.
Niepotrzebny okazuje się centralny
rejestr
Centralną ewidencję organizatorów turystyki prowadzi Ministerstwo Gospodarki na podstawie
rozporządzenia z dnia 30 grudnia 2005 r. Baza znajduje się na stronie
internetowej http://turystyka.crz.mg.gov.pl.
Wystarczy w okienko wyszukiwarki wpisać nazwę biura i pojawiają się niezbędne
informacje.
Dowiedzieć się z tej bazy jednak można tylko tyle, czy dana firma ma zgodę na prowadzenie działalności w kraju, do którego się wybieramy. Jest też oczywiście adres siedziby i informacje o ubezpieczeniu.
Jeśli chodzi o najważniejszą dla klientów informację o posiadanej licencji, niestety nie należy się jej tam spodziewać. Szukając jednego z większych polskich biur pośredniczących w sprzedaży wycieczek, można na przykład natknąć się na informację, iż właśnie kilka dni temu w zapadła decyzja w sprawie wykreślenia jej z rejestru na wniosek przedsiębiorcy.
Na szczęście na stronie znajduje się numer telefonu, pod którym można potwierdzić tę informację. Przedstawicielka ministerstwa jednak ani nie potwierdza, ani nie zaprzecza. Informuje jedynie, na jaki typ działalności wygasła licencja. Okazuje się, że firma nadal działa zgodnie z prawem, ale wyłącznie na polu pośrednictwa.
Sprawdziliśmy jeszcze jednego z dużych organizatorów – podobnie wykreślony z rejestru kilka miesięcy temu. Poinformowano nas, że w tym przypadku firma zrezygnowała z organizacji szkoleń. Nadal może więc organizować wakacyjne wyjazdy. Rejestr więc istnieje, ale jego obsługa nie należy do najłatwiejszych.
Jak mówi w rozmowie z Money.pl Marek Markiewicz, wiceprezes biura podróży Triada, „rejestr prowadzony przez Ministerstwo Gospodarki jest rzeczywiście jedynym źródłem informacji o tym, czy dane biuro działa zgodnie z prawem.”
Jednak i on może okazać się dla klienta niewystarczający. „Nie pokazuje, czy dany podmiot działa wiarygodnie, ale wyłącznie czy ma pozwolenie na działalność i czy spełnia wszystkie wymagania, które narzuca ustawodawca.”
Nieco inaczej postrzega wartość centralnego rejestru
Konrad Gruner z UOKIK: "Wybierając ofertę danego organizatora turystyki
powinniśmy w pierwszej kolejności sprawdzić, czy działa on legalnie, tj. czy
posiada wpis do rejestru. Zdarzają się sytuacje, że organizator działa bez
uprawnień lub nie dysponuje odpowiednimi zabezpieczeniami finansowymi dla swoich
klientów (gwarancją bankową lub ubezpieczeniową). Informacje o wydaniu decyzji o
zakazie wykonywania działalności przez organizatora lub wygaśnięciu umowy
gwarancji uzyskamy również w rejestrze."
Na pytanie, kto więc reguluje polski rynek turystyczny i gwarantuje jego
płynność i stabilność, a klientom względne bezpieczeństwo mówi: „Polski
rynek jest obecnie na tyle ograniczony, że tak naprawdę funkcjonuje na nim kilku największych
graczy. Choć oczywiście są i tacy, których nie jest łatwo zidentyfikować i w
związku z tym wypadałoby ich przed wyjazdem sprawdzić. Jak? Nie wiem. Nie ma
takiego źródła. Ale podobnie nie jest uregulowany rynek parafii, które
organizują wycieczki, mimo że według litery prawa nie mogą tego robić.” A może
trzeba poszukać gdzie indziej?
Re: Biura podróży poza kontrolą
0
2011-01-29 19:19:46 | 62.21.124.* | wkurzony
Re: Biura podróży poza kontrolą [0]
Rainbow Tours z Łodzi cechuje b.lekceważący stosunek do
klienta.I to zarówno ze str pracowników centrali łódzkiej jak i
samego prezesa.Widać jaki pan taki kram.Na dwukrotne pisma nie
otrzymałem żadnej odpowiedzi.
skomentujzgłoś do usunię
Re: Biura podróży poza kontrolą
http://naszawyprawa.pl/?go=aktualnosci&mod=11&do=show&id=49
Ciekawością jest to że nawet przy barku radia w pokoju możemy żądać zwrotu części pieniędzy.
Re: Biura podróży poza kontrolą
http://naszawyprawa.pl/?go=aktualnosci&mod=11&do=show&id=49
Ciekawością jest to że nawet przy barku radia w pokoju możemy żądać zwrotu części pieniędzy.
Re: Biura podróży poza kontrolą
Re: Biura podróży poza kontrolą
Re: Biura podróży poza kontrolą
Re: Biura podróży poza kontrolą
"ść umowy, jaką proponuje organizator można negocjować," ????
Re: Biura podróży poza kontrolą
Re: Biura podróży poza kontrolą
Re: Biura podróży poza kontrolą
kontroli to ja miałem w ciagu 12 miesięcy ze 4...