Agenci CBA zatrzymali urzędniczkę Wydziału Architektury i Budownictwa Starostwa Powiatowego w Zduńskiej Woli (Łódzkie) podejrzaną o poświadczanie nieprawdy w dokumentach. Zarzuty w tej sprawie usłyszały w sumie cztery osoby - dwie pracownice starostwa i dwaj przedsiębiorcy.
# dochodzi komentarz ministra sprawiedliwości i wcześniejsza wypowiedź Kamińskiego #
Były nieprawidłowości w procesie legislacyjnym dot. ustawy hazardowej, ale nie tylko w czasie rządów PO, ale też PiS i SLD; nie udało się dowieść, że był przeciek o akcji CBA - takie tezy zawierać będzie projekt raportu z prac hazardowej komisji śledczej, przygotowywany przez Mirosława Sekułę (PO).
Ludwik Dorn zaprzeczył przed komisją śledczą ds. nacisków, że przed finałem akcji CBA ws. afery gruntowej zaplanował - na okres po jej realizacji - dodatkowy dzień obrad Sejmu, aby można było uchylić immunitet ówczesnemu ministrowi rolnictwa Andrzejowi Laepperowi.
# dochodzą informacje z dalszej części przesluchania #
Marcin Rosół oświadczył przed hazardową komisją śledczą, że nie był ani źródłem, ani elementem przecieku o akcji CBA. Dodał, że nie mógł w sierpniu 2009 r. informować Magdaleny Sobiesiak o tej akcji, prowadzonej wobec jej ojca, bo o niej nie wiedział.
Córka Ryszarda Sobiesiaka, Magdalena, zeznała przed hazardową komisją śledczą, że nie pośredniczyła w przekazywaniu informacji o akcji CBA wobec jej ojca. Zapewniła też, że nie było nielegalnego "załatwiania" dla niej pracy w Totalizatorze Sportowym.
Były minister rolnictwa Andrzej Lepper (Samoobrona) powtórzył we wtorek przed sejmową komisją śledczą ds. nacisków, że uważa akcję CBA ws. tzw. afery gruntowej za wymierzoną w niego prowokację.
Obrońcy Piotra Ryby, skazanego w "aferze gruntowej", domagają się uchylenia wyroku i ponownego procesu - pisze "Rzeczpospolita". Jak dowiedziała się gazeta, do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynęła apelacja od wyroku 2 i pół roku więzienia za płatną protekcję.
Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego na zlecenie gdańskiej prokuratury zabezpieczyli w Pomorskim Urzędzie Marszałkowskim (PUM) dokumentację związaną z umową z 2007 r. oraz cztery komputery z twardymi dyskami.
Andrzej Lepper nie usłyszy zarzutu składania fałszywych zeznań.