Słabe dane z Europy i Chin skutecznie dziś przesłoniły całkiem niezłe wiadomości z amerykańskiej gospodarki.
Mimo mocno niesprzyjających warunków, za Oceanem znaleźli się chętni do kupowania akcji.
Sesja rozpoczęła się mocnymi spadkami. Nie trwały one jednak długo. S&P500 zaczął rosnąć i szybko wyszedł na plus.
Notowania wszystkich amerykańskich indeksów cały dzień pozostawały powyżej piątkowego zamknięcia.
Wczoraj większość danych makro zaskoczyła analityków in plus. Dziś tak dobrze już nie było.
Wiadomości lekko sprzyjały chętnym do kupowania akcji. To jednak nie wystarczyło.
Z 30 największych spółek z USA żadnej nie udało się zakończyć sesji nad kreską.
Zakończenie sesji pokazało wyraźnie, że na razie na rynku zdecydowanie dominuje strach.
Tuż przed dzwonkiem inwestorów opuścił optymizm.
Dalszy ciąg niepokojów o sytuację w strefie euro wpłynął na zachowanie inwestorów w USA.