Wahające się temperatury, opady śniegu i mróz - to wyjątkowo trudne warunki dla dróg, w których każdej zimy powstają dziury i wyrwy. Zdaniem ekspertów nakłady na bieżące utrzymanie dróg są za małe, ale nawet gdyby były większe, to dziury i tak by powstawały.
Niemiecka gmina Niederzimmern w Turyngii znalazła niekonwencjonalny sposób, by pozyskać środki na remont ulic po ciężkiej zimie: sprzedaje dziury w drogach. Nabywca dostaje tabliczkę np. ze swym nazwiskiem, która zostanie wmurowana w miejsce załatanej wyrwy.
Za samochód uszkodzony po wjechaniu w dziurę w drodze można żądać odszkodowania od zarządcy drogi.