Spółka dystrybucyjna Enion wysłała odwołanie od decyzji prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (URE), który nałożył na nią 1 mln zł kary za zeszłoroczne awarie linii energetycznych na terenie jury krakowsko-częstochowskiej.
Enion zapłaci milion złotych za nieutrzymanie sieci w należytym stanie technicznym ubiegłej zimy.
Program ma przynieść spółce nawet miliard oszczędności.
Biura obsługi klienta firmy Enion Energia w okolicach Bielska-Białej, Częstochowy i Tarnowa będą w maju czynne do ostatniego klienta, a także w weekendy. W ten sposób firma chce opanować zamieszanie, wprowadzone przez zmianę sposobu rozliczeń z klientami.
Firma Enion, której klienci z woj. śląskiego i małopolskiego w styczniu przez wiele dni nie mieli prądu, postuluje taką nowelizację Prawa energetycznego, by było jednoznaczne, że bonifikaty za brak energii należą się odbiorcom niezależnie od przyczyn awarii.
"Gazeta Wyborcza" pisze, że Urząd Regulacji Energetyki wszczął dwa postępowania o ukaranie koncernu energetycznego Enion z południowej Polski. Oba postępowania dotyczą styczniowych awarii, w czasie których ćwierć miliona ludzi musiało żyć bez prądu, niektórzy nawet przez dwa tygodnie.
Odbiorcy, których atak zimy pozbawił prądu, nie mogą doczekać się bonifikat.
Enion nie opóźnia odpowiedzi na wnioski klientów ws. bonifikat za przerwy w dostawach prądu - zapewnił w środę koncern energetyczny. URE bada sprawę i zapowiada surowe egzekwowanie prawa w stosunku do firm, które tego typu wnioski rozpatrują dłużej niż 30 dni.
Za nadużywanie pozycji na rynku i narzucanie niekorzystnych umów, spółka zapłacić ma 7 mln zł.
7 milionów kary będzie musiała zapłacić firma działająca na rynku dystrybucji energii elektrycznej - spółka ENION. Karę nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów za nadużywanie pozycji dominującej na rynku.
Złoto
Zainwestuj w monety, sztabki, certyfikaty, zobacz więcej »