Wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski uważa, że Sejm będzie zajmował się tylko jednym projektem PO dotyczącym in vitro.
Sprawą in vitro zajmował się już parlament poprzedniej kadencji. Tym razem coś ustalą?
Najbliższe tygodnie poświęcone będą przede wszystkim rządowej reformie emerytalnej - mówi szef klubu PO Rafał Grupiński.
Solidarna Polska proponuje moratorium dotyczące zakazu zamrażania zarodków.
In vitro nie będzie metodą stosowaną na zawołanie - podkreśla Kidawa-Błońska - tylko dla tych, którzy z powodu zdiagnozowanej niepłodności przeszli długotrwałe leczenie.
Koniec tajemnic. Wreszcie powstało publicznie dostępne zestawienie projektów ustaw, nad którymi będą pracować posłowie.
Projekt dopuszcza in vitro nie tylko dla małżeństw, zezwala też na mrożenie zarodków. Nie ma w nim natomiast mowy o refundacji z budżetu państwa.
Chodzi o ustawę o przeszczepianiu, przechowywaniu i pobieraniu komórek i narządów a także ustawę refundacyjną.
Małgorzata Kidawa-Błońska: Powinniśmy jak najszybciej dokończyć prace nad uregulowaniem sprawy in vitro.
Lider SLD Grzegorz Napieralski jest przeświadczony, że nie będzie ustawy o związkach partnerskich. W jego opinii, premier Donald Tusk mówiąc, że Sejm może się zająć tym projektem po wyborach, "mami i czaruje lewicowy elektorat".
Projekt Bolesława Piechy, całkowicie zakazujący in vitro, został uznany za zbyt radykalny.
Tomasz Tomczykiewicz nie chciał jednak ujawnić pytań, na które będą odpowiadać posłowie.
34,8 proc. nie zdecydowałoby się na skorzystanie z in vitro w razie bezpłodności.
Polscy naukowcy wykazali, że kobiecy temperament jest związany z poziomami hormonów reprodukcyjnych - estradiolu i progesteronu.