Merkel zadeklarowała, że również po 2014 roku, Niemcy będą chętnie wspierać ten kraj finansowo.
Prezydent Afganistanu ostrzegł, że zatwierdzonemu w ubiegłym tygodniu przez prezydenta USA Baracka Obamę paktowi strategicznemu grozi utrata znaczenia, jeśli nie zagwarantuje się bezpieczeństwa afgańskich cywilów przed atakami NATO.
Prezydent Afganistanu domaga się pisemnego zobowiązania opiewającego na co najmniej dwa miliardy dolarów.
Zginął m.in. były afgański senator i przywódca plemienny, którzy pracowali nad pokojową stabilizacją i rozwojem kraju.
Demonstranci rzucali kamieniami w siedzibę gubernatora, wtedy siły bezpieczeństwa zaczęły strzelać.
Zaapelował też do Pakistanu o ułatwienie negocjacji pokojowych z talibami po dziesięciu latach wojny w Afganistanie.
Miały być rozmowy pokojowe, a jest nowe nieporozumienie.
Prezydent Afganistanu uważa, że jego kraj będzie potrzebował wsparcia jeszcze co najmniej przez 10 lat po planowanym na 2014 r. wycofaniu sił międzynarodowych. W poniedziałek w Bonn w Niemczech odbędzie się konferencja o przyszłości Afganistanu.
50-letni Ahmed Wali Karzaj stał na czele rady prowincji Kandahar i był jedną z najbardziej wpływowych osób w południowej części kraju.
To pierwszy wysoki rangą przedstawiciel władz potwierdzający takie kontakty.
Akcjonariuszem Kabul Bank jest m.in. brat Hamida Karzaja.
Członkowie Al-Kaidy, których dotknęła eliminacja bin Ladena, zabijając cywilów w Kandaharze biorą odwet na niewinnych obywatelach - głosi oświadczenie Karzaja.
Prezydent Karzaj ma przedstawić harmonogram przekazywania przez wojska NATO odpowiedzialności za kraj.
Spłacasz kredyt w walutach?
Oszczędzaj na każdym przelewie nawet 1500 zł dla kwoty 10 000 euro bez wychodzenia z domu. więcej »