Śląski adwokat Marek Lesiak zeznał przed komisją śledczą badającą okoliczności śmierci Barbary Blidy, że był namawiany przez prokuraturę do naruszenia tajemnicy adwokackiej. Świadek był obrońcą Barbary K, która obciążyła Barbarę Blidę w śledztwie dotyczącym korupcji w handlu węglem. Barbara Blida popełniła samobójstwo w kwietniu 2007 roku, podczas próby jej zatrzymania przez ABW. Funkcjonariusze Agencji działali na zlecenie prokuratury, która od 2005 roku prowadziła śledztwo w jej sprawie i planowała postawić byłej posłance SLD zarzuty korupcyjne w związku z aferą węglową.
Przed sejmową komisją śledczą badającą okoliczności śmierci Barbary Blidy zeznaje śląski adwokat Marek Lesiak. Świadek był obrońcą Barbary Kmiecik, która obciążyła Barbarę Blidę w śledztwie dotyczącym korupcji w handlu węglem.
Działaczka Samoobrony, która wystąpiła w obronie posła Łyżwińskiego w aferze "praca za seks" w Samoobronie, dostała etat w gabinecie politycznym ministra budownictwa Andrzeja Aumillera.
Uznanie przez sąd, że jest mało dowodów na nielegalne działanie UOP - to jest zwycięstwo - mówił płk Jan Lesiak po czwartkowym wyroku. Przyznał zarazem, że czuje się przegranym, ponieważ jego zespół nie dezintegrował partii.
Nie ma dowodów, by płk Jan Lesiak miał cokolwiek wspólnego z ochroną kontrwywiadowczą b. członków rządu Jana Olszewskiego po upadku tego rządu w czerwcu 1992 r. - orzekł Sąd Okręgowy w Warszawie.
Sąd umorzył proces byłego pułkownika UOP Jana Lesiaka. Był on oskarżony o inwigilację prawicy w latach 90.
Trzech lat więzienia i 10-letniego zakazu pełnienia funkcji w administracji państwowej i samorządowej, związanych z dostępem do informacji niejawnych, zażądała prokurator Renata Zielińska dla płk. UOP i SB Jana Lesiaka, oskarżonego o inwigilowanie partii politycznych przez UOP.
Przemysław Gosiewski pomówił Andrzeja Anusza i Piotra Wójcika o współpracę z UOP - tak oświadczył w piątek przed sądem Jan Lesiak, oskarżony o inwigilację opozycji w latach 90. Dodał, że nigdy nie rozmawiał z żadnym z tych polityków Porozumienia Centrum.
Za inwigilacją opozycji w latach 90. stał "ośrodek prezydenta Lecha Wałęsy" - zeznał w szef KomitetuStałego Rady Ministrów Przemysław Gosiewski w procesie płk. UOP Jana Lesiaka, oskarżonego o inwigilację opozycji w latach 90.
Jan Lesiak nie był demonem; to był dobry profesjonalista, lojalny wobec państwa - zeznał były szef MSW Andrzej Milczanowski w procesie płk. Jana Lesiaka, oskarżonego o inwigilację opozycji w latach 90.
Złoto
Zainwestuj w monety, sztabki, certyfikaty, zobacz więcej »