Unijni ministrowie pracy nie chcą wydłużenia o 6 tygodni urlopów dla mam.
W ramach abolicji darowanych może zostać blisko 380 mln zł zaległych składek.
Dodatkowe składki na ZUS, dłuższe urlopy macierzyńskie, droższe papierosy i niższe podatki od wynajmowania mieszkań - to najważniejsze zmiany.
Wydłużenie urlopów kosztować będzie około 150 milionów złotych.
Minister Fedak nie wyklucza stworzenia zakładu, który zajmie się wypłatą emerytur z OFE.
Na miejscu panów byłabym zazdrosna, a przynajmniej zaniepokojona. Dlaczego? Bo rządząca koalicja bardzo rozpieszcza panie. Nie darmo mówi się, że płeć piękna ma swoje prawa.
Prowadząca działalność gospodarczą a jednocześnie zatrudniona na etacie kobieta, biorąc urlop macierzyński lub wychowawczy będzie musiała płacić składki na ubezpieczenia społeczne.
Takie rozwiązanie wiąże się z koniecznością odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne.
Pracownica, która adoptowała dziecko, ma prawo do urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego.
Pracownica, która urodzi dziecko w okresie urlopu wychowawczego, ma prawo do zasiłku macierzyńskiego.