
Autor: Maciej Czujko
Lech Wałęsa to postać kontrowersyjna. Jednak od roku 1967 - kiedy to zatrudnia się Stoczni Gdańskiej, aż do dziś to jedna z najważniejszych postaci polskiego życia politycznego.
Lech Wałęsa - urodził się 29 września w Popowie w województwie Kujawsko-Pomorskim. Ojciec, Bolesław był z zawodu cieślą. Jego syn, Lech skończył zawodówkę w Lipnie. Historia Lecha Wałęsy, którego zna cały świat, zaczyna się jednak w 1967 roku. Wtedy właśnie zostaje zatrudniony jako elektryk w Stoczni Gdańskiej imienia Lenina.
Przechodzi tam ze stanowiska konserwatora urządzeń elektrycznych w Państwowym Ośrodku Maszynowym w Łochocinie. Po latach wspomina, że to były najszczęśliwsze lata jego życia. - Między elektrykami już wtedy była solidarność. Nie było przekrętów, dobrze nam się pracowało - mówi.
Jego życie zaczyna się komplikować w 1970 roku. W grudniu angażuje się w strajk, wchodzi do Komitetu Strajkowego. Zaraz potem zostaje społecznym inspektorem pracy i bierze udział w rozmowach pracowników Stoczni Gdańskiej z pierwszym sekretarzem partii Edwardem Gierkiem, pod którego wrażeniem pozostaje, bo w podarowanej mu książce wpisuje dedykację, z której wynika, że według niego Gierkowi należał się pomnik.
Czytaj więcej
Wajda kręci film o Lechu Wałęsie Nie chcę, ale muszę – mówi o swoim najnowszym projekcie reżyser. W roli Wałęsy Więckiewicz, który wąsy ma na razie tylko na filmowym bilbordzie. W 1976 roku zostaje zwolniony z pracy za publiczną krytykę koncesjonowanych organizacji związkowych. Na następne lata zatrudnia się w kolejnych zakładach jako elektryk. Już wtedy wielokrotnie zatrzymywany i przesłuchiwany przez SB. W sierpniu 80 organizuje, a potem staje na czele kolejnego strajku w Stoczni Gdańskiej. Na teren stoczni dostaje się już po odcięciu jej od świata przez służby bezpieczeństwa. Sam Wałęsa twierdzi, że przeskoczył wtedy przez płot, by dostać się do strajkujących. Ponieważ trudno ustalić, gdzie to zrobił, pojawiają się oryginale teorie, że Wałęsę na teren stoczni wwieźli sami esbecy, by jako ich wtyczka pomógł w uporaniu się ze strajkiem.
31 sierpnia wraz ze strajkującymi odnosi wielki sukces, udaje mu się podpisać porozumienia sierpniowe - podpis składa dużym długopisem z wizerunkiem Jana Pawła II. Po tych wydarzeniach zostaje przywrócony do pracy w Stoczni Gdańskiej. W 1981 roku staje na czele Niezależnego Samorządowego Związku Zawodowego Solidarność. W wyborach na szefa organizacji pokonuje Andrzeja Gwiazdę, Mariana Jurczyka i Jana Rulewskiego. Związek przekształca się szybko w masowy ruch społeczno-polityczny, liczący nawet 10 milionów członków.
Życie Wałęsy diametralnie zmienia stan wojenny. W 1981 roku decyzję o jego podjęciu ogłaszają Wałęsie w jego mieszkaniu wojewoda gdański Jerzy Kołodziejski i sekretarz komitetu wojewódzkiego partii Tadeusz Fiszbach. Wałęsa zostaje internowany. Władze zamykają go w styczniu, a wypuszczają w listopadzie.
Ale nawet po zwolnieniu Wałęsa nie może prowadzić normalnego życia. Jest ciągle inwigilowany i zastraszany. Opowiada, że esbecy posuwali się do tego, że przysyłali mu zdjęcia jego intymnych części ciała zrobione metodami szpiegowskimi w jego sypialni. Jednocześnie do końca lat 80 Wałęsa zostaje przywódcą zdelegalizowanej Solidarności.
5 października 1983 roku otrzymuje Pokojową Nagrodę Nobla za determinację w dążeniu do rozwiązania problemów kraju poprzez negocjacje i współpracę bez uciekania się do przemocy. Nagrodę w jego imieniu odbiera żona z trzynastoletnim synem Bogdanem. Wyjazd Wałęsy do Oslo był niemożliwy, bo władze odmówiły wydania mu paszportu.
W 1988 roku Wałęsa organizuje następny strajk w stoczni i tym razem kończy się rozmowami okrągłego stołu. Rozpoczynają się one w lutym 89 roku, a kończą w kwietniu tego roku. W wyniku ich ustaleń możliwa staje się zmiana konstytucji i wybory parlamentarne przeprowadzone w czerwcu 1989 roku. Ich wynik jest przytłaczający dla władz. Komitet Obywatelski zdobywa w nich 99 ze stu mandatów w Senacie i wszystkie pochodzące z wolnego wyboru miejsca w Sejmie - czyli 35 procent.
Lech Wałęsa nigdy jednak nie był zadowolony z ustaleń okrągłego stołu, nazywa go zgniłym kompromisem. - Wiele razy mówiłem, że Okrągły Stół to był zgniły kompromis, ale jedyny możliwy w tych warunkach. Kiedy siadałem do Stołu, traktowałem go jako klin i kolejne niezbędne ogniwo w drodze do wolności - wyznaje publicznie po latach..
Czytaj więcej
Włochy zachwycone: Wałęsa pozdrawia wroga Według włoskiej prasy o wysokiej kulturze politycznej panującej w Polsce świadczy gest Lecha Wałęsy, który odwiedził w szpitalu ciężko chorego Wojciecha Jaruzelskiego. Rok później, w 1990 roku, Wałęsa zostaje wybrany na prezydenta kraju. 22 grudnia składa przysięgę prezydencką. Sam twierdzi, że prezydentem został po to, by dobić komunę. Ale lata 1990-1995 są bardzo różnie odbierane przez komentatorów. Podkreśla się, że jego prezydentura była chaotyczna i obfitowała w zaskakujące pomysły. Wałęsa nie zbudował sobie politycznego poparcia, sejmom groził rozwiązaniem i pojawiały się wokół niego osoby, które mogły budzić kontrowersje - jak jego dawny kierowca Mieczysław Wachowski.
W 1995 roku przegrał wybory z Aleksandrem Kwaśniewskim. Nie potrafił uznać swojej przegranej i nie spotkał się z rywalem po wyborach. Słynna jest już wypowiedź, w której Wałęsa deklaruje, że Kwaśniewskiemu zamiast reki może podać nogę. Do pogodzenia się obu prezydentów dochodzi dopiero w 2005 roku na pogrzebie Jana Pawła II. Kwaśniewski i Wałęsa spotkali się wtedy w toalecie - świadkami pojednania byli Włodzimierz Cimoszewicz i Tadeusz Mazowiecki.
W 1995 roku Lech Wałęsa zakłada fundację Instytut Lecha Wałęsy. W 1997 tworzy partię Chrześcijańska Demokracja II Rzeczypospolitej Polskiej, ale nie odnosi ona sukcesu. W 2000 roku ponownie przegrywa wybory prezydenckie z poparciem rzędu 1,01 proc. i wycofuje się z polityki. Jeździ po świecie z wykładami, odbiera liczne nagrody, komentuje polską i światową politykę, a w 2006 występuje z Solidarności, ponieważ twierdzi, że związek zbyt angażuje się politycznie.
W 2011 roku odbiera jeszcze jedną ważną nagrodę - Medal 90-lecia Stowarzyszenia Elektryków Polski. Mówi o niej tak: Odznaczeń i nagród mam już wiele, ale trzeba się szczególnie napracować, by zyskać uznanie żony czy ludzi wykonujących ten sam zawód.
| Czytaj więcej o rodzinie Wałęsów | |
|
Rekonstrukcja wypadku Wałęsy. Znają prędkość Do poważnego wypadku doszło we wrześniu 2011 r. pod Sierpcem. |
|
Wałęsa: Nie chodzi o karanie. Idziemy dalej Były prezydent Lech Wałęsa powiedział, że pocieszającym jest to, że proces ws. stanu wojennego kończy się i idziemy dalej. |
|
Wałęsa przesłuchiwany. Opowiada jak było Europoseł Jarosław Wałęsa jest przesłuchiwany jako świadek w śledztwie w sprawie wypadku motocyklowego. |
Francois Hollande obiecuje przeprowadzenie reform podatkowych i przywrócenie sprawiedliwości społecznej w kraju.
Portret wnuka Jacka Malczewskiego - Krzysztofa, autorstwa Stanisława Ignacego Witkiewicza, podarował Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu pochodzący z tego miasta, mieszkający w Szwajcarii 97-letni żydowski adwokat i publicysta Edward Kossoy.
Ukazujący się we wtorek wywiad-rzeka z Benedyktem XVI w tomie "Światło świata. Papież, Kościół i znaki czasu" już wywołał ogromne zainteresowanie na świecie i zapowiadany jest jako wielka sensacja, znacznie wykraczająca poza wymiar wydarzenia religijnego.
Szef protokołu serbskiego parlamentu Vojislav Gliszić podał się do dymisji w związku z falą kpin i oburzenia, jaką wywołały zamówione przez niego portrety polityków - informują w czwartek belgradzkie gazety.
Portret Marii Leszczyńskiej, zwanej "matką królów", polskiej księżniczki, która została królową Francji, uroczyście odsłonięto w piątek w Pałacu Królewskim we Wrocławiu. Obraz został kupiony od polsko-francuskiej rodziny mieszkającej w Paryżu.
Portret skazanego przez sąd w Iraku na karę śmierci byłego wicepremiera Tarika Aziza rozwiesili w czwartek na rzymskim Kapitolu politycy włoskiej partii Radykałowie. Zdjęcie wisi obok portretu izraelskiego żołnierza Gilada Szalita porwanego w 2006 r. w Gazie.
Przekazanie portretu Marii Leszczyńskiej zwanej "matką królów", polskiej księżniczki, która została królową Francji, odbędzie się w Pałacu Królewskim we Wrocławiu. Portret trafił do Wrocławia z Francji.
"Moje życie tam" to tytuł wystawy Pawła Maksymowa, prezentującej fotograficzne portrety skazanych przebywających w Areszcie Śledczym w Kielcach. W czwartek odbyła się premierowa prezentacja ekspozycji.
Czterdzieści portretów kobiet malowanych przez polskie artystki na przełomie XIX i XX wieku będzie można zobaczyć na wystawie "Przeoczenie", którą można oglądać od piątku w Łodzi.
To przede wszystkim młodzi ludzie, którzy złapali za broń z biedy.
Rosyjski przedsiębiorca zapłacił za obraz 200 tys. euro.
Media
Czerwcowa, niemieckojęzyczna edycja kultowego magazynu o modzie postanowiła zaszokować niecodziennymi zdjęciami. więcej »