Przed konwencją, która nominuje kandydata partii republikańskiej na prezydenta USA na placu boju został praktycznie jeden polityk.
We wczorajszych prawyborach republikańskich były gubernator Massachusetts zdobył kolejnych delegatów na krajową konwencję, która nominuje kandydata partii na prezydenta.
Faworyt republikańskich prawyborów odniósł kluczowe zwycięstwa w trzech kolejnych stanach.
Wygrana daje byłemu senatorowi nadzieję, że rywalizacja z Mittem Romney'em nie jest jeszcze przegrana.
Według sondażu ARG,przed głosowaniem Romney, były gubernator Massachusetts, miał poparcie 44 procent republikańskich wyborców w Illinois
Ku zaskoczeniu obserwatorów na ultrakonserwatywnych i religijnym południu Mitt Romney wcale nie stoi na przegranej pozycji.
Porażka Romneya w Ohio podważyłaby jego wiarygodność jako kandydata.
Były gubernator Massachusetts umocnił się na pozycji lidera wyścigu do partyjnej nominacji prezydenckiej.
Głosowanie w Michigan uchodzi za szczególnie ważne dla Romneya, gdyż urodził się on i wychował w tym stanie.
Jeden z senatorów prowadzi kampanię pod hasłami, takimi jak zakaz aborcji i małżeństw gejów. Ma szansę wygrać?