To urzędnicy mają być dla przedsiębiorców a nie odwrotnie. Ruch Palikota zapowiada zmiany. Czy będą skuteczne?
Twory typu komisja Przyjazne Państwo to propaganda.
Realizacja gotowych już projektów zajęła rządowi 4 lata.
Projekt ustawy Ministerstwa Gospodarki ogranicza liczbę licencji i rejestrów.
Najbardziej uciążliwy dla firm jest nasz system podatkowy.
Został on jednogłośnie odwołany. Zastąpi go Adam Szejnfeld.
Zamiast dwóch dokumentów aktualizacyjnych - NIP i VAT - wystarczy złożyć jeden. Dotyczy to sytuacji, gdy nie zmienia się urzędu skarbowego.
Pojawiła się nadzieja na szybsze przeforsowanie zasad autocertyfikacji, które mają stanowić przełom w ułatwianiu obywatelom kontaktów z urzędami.
Urzędnik będzie musiał uwierzyć w pisemne oświadczenie petenta. Projekt zmian rozpatrzył Sejm.
Sejmowa komisja Przyjazne Państwo chce, by b.prezydentom dożywotnio przysługiwało uposażenie w wysokości 75 proc. wynagrodzenia zasadniczego urzędującej głowy państwa. Obecnie, zgodnie z ustawą o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, byli prezydenci otrzymują miesięcznie połowę takiego wynagrodzenia.
Sejm chce zaostrzyć kary za nielegalny handel. To projekt komisji Przyjazne Państwo.
Efekty prac komisji Przyjazne Państwo odczujemy jesienią.
Osoba, która planuje budowę, nie będzie się musiała starać o pozwolenie. Zastąpi je rejestracja.
Komisja Przyjazne Państwo nie zmieniła ani jednego przepisu. Posłowie skarżą się, że zmiany blokuje rząd i Sejm.
Władze klubu PO mogą pozbawić posła funkcji szefa komisji.
Janusz Palikot chce walczyć z bublami prawnymi nawet kosztem wojny z ministrami.