Zdaniem znanego finansisty Stany Zjednoczone i Europa stoją na skraju recesji.
W ocenie sytuacji w gospodarce amerykańskiej nie została zachowana w ostatnich tygodniach trzeźwość osądu i profesjonalizm oceny.
Amerykańska gospodarka jest prawdopodobnie w recesji lub wkrótce będzie - ocenia były szef Fed Alan Greenspan
Cena ropy na największym na świecie rynku amerykańskim nadal spadała w piątek, w związku z nasilającymi się obawami, że gospodarka USA zmierza w kierunku recesji, co pociągnęłoby za sobą obniżenie popytu na paliwa.
To czego wszyscy się obawiali stało się faktem. Recesja zawitała do USA - tak wynika z najnowszego raportu Merrill Lynch.
Były wieloletni szef Fed wycofuje się ze swoich wcześniejszych przestróg. Optymizmem napawają najnowsze dane makroekonomiczne z USA.
60 proc. mieszkańców USA spodziewa się recesji w przyszłym roku. Ponad jedna trzecia ocenia swoje finanse jako "niepewne".
"Dziennik" alarmuje, że jeśli utrzymają się spadki na światowych rynkach,w ciągu kilku miesięcy z warszawskiej giełdy może wyparować nawet 100 miliardów złotych. Gazeta wyjaśnia, że winna jest temu zapowiedź recesji w Stanach Zjednoczonych, która wywołała dotkliwą przecenę na światowych giełdach.
Były szef Fed przewiduje, że gospodarka USA może już pod koniec tego roku zacząć się kurczyć.
Światowe rynki finansowe są stabilne, ale ryzyko gwałtownego pogorszenia koniunktury zwiększa się, wynika z raportu IMF.
Zdaniem Stanisława Gomułki, doradcy ministra finansów, z powodu restrykcyjnej polityki monetarnej polskiej gospodarce grozi recesja.
Poziom aktywności przedsiębiorstw przemysłowych w Stanach Zjednoczonych spadł w styczniu do poziomu najniższego od marca 1991 r. Wszystko wskazuje na to, że amerykański produkt krajowy brutto zmniejsza się w tempie 0,6 procent rocznie.