UE cieszy się z uwolnienia dwóch więźniów politycznych, ale podtrzymuje żądanie bezwarunkowego zwolnienia wszystkich pozostałych.
Zacięte walki wybuchły dziś w mieście Idlib, na północnym zachodzie Syrii, między siłami rządowymi a dezerterami z wojsk reżimowych.
Ministrowie spraw zagranicznych Unii, zastanowią się nad kolejnymi sankcjami obejmującymi przedstawicieli reżimu białoruskiego.
W tym kraju mają powstać nowe ugrupowania, a kadencja prezydenta będzie skrócona.
Zabito także 10 osób, które chciały zniszczyć pomnik byłego prezydenta.
Może się okazać, że w Syrii jedyną alternatywą dla krwawej wojny domowej jest tylko zbrojna interwencja międzynarodowa.
Wojska Asada nie tylko bombardują. Wczoraj jego żołnierze przeprowadzili egzekucję na 27 cywilach.
Reżim mimo międzynarodowych apeli nie przestaje bombardować własnych miast.
W leżącym na zachodzie Syrii Hims, od początku ataku przed 10 dniami, zginęło ponad 300 osób.
Francuski prezydent wyraził ubolewanie z powodu rosyjskiego weta w Radzie Bezpieczeństwa związanego z projektem rezolucji w sprawie Syrii.
Wenezuelskie władze uznały, że napój, którym raczy się cały świat, jest niezdrowy. Zakazały jego picia.
Obrona, składająca się z 15 adwokatów podważa postawienie oskarżonych przed sądem wojskowym.
Jemeńczycy domagają się by krewni prezydenta Alego Abd Allaha Salaha, ustąpili ze stanowisk.
Po raz pierwszy od ponad 50 lat władze Kuby pozwolą obywatelom tego kraju na zagraniczne podróże turystyczne.