Stosują strategię węgierską - kłamać, aby wygrać wybory - zarzuca Hofman.
Wwyborach samorządowych na listach wyborczych było ok. 31 proc. kobiet.
Zamiast parytetu - 35 proc. miejsc dla kobiet na listach wyborczych.
Premier chce, żeby kobiety miały pierwsze miejsca na połowie list PO w wyborach do Sejmu. Mężczyznom w Platformie ten pomysł nie przypadł do gustu.
Takie są wnioski z raportu Najwyższej Izby Kontroli.
Dotychczasowi posłowie oraz znani w regionie samorządowcy są wśród liderów list wyborczych w okręgu częstochowskim.