15.3.Legnica(PAP) - Były prezydent Legnicy jest podejrzanym w sprawie nieprawidłowości przy sprzedaży gruntu pod inwestycję w tym mieście. Prokuratura przedstawiła mu w środę zarzut niedopełnienia obowiązków i wyrządzenia 2,5 mln zł szkody w mieniu gminy.
Wydawca Piotr Marciszuk uważa, że spadek cen nowych podręczników szkolnych wyniesie od kilku do dziesięciu procent. Przedstawiciele wydawców zamierzają dziś podpisać porozumienie z ministerstwem edukacji w sprawie sposobów liczenia cen podręczników.
14.3.Warszawa (PAP) - Ponad 500 sztuk okularów bez atestu zarekwirowali na bazarach na warszawskich Bielanach i Żoliborzu stołeczni policjanci. Zatrzymano 9 osób; za handel produktami medycznymi bez odpowiednich zezwoleń grozi im nawet do dwóch lat więzienia.
9.3.Zielona Góra (PAP) - Zielonogórska policja zatrzymała 22- letniego handlarza narkotyków. "To jeden z członków większej grupy rozprowadzającej w tym mieście narkotyki, m.in. heroinę. Skierowano do sądu wniosek o jego tymczasowe aresztowanie - poinformował w czwartek PAP podinsp. Piotr Puchała z I-go komisariatu policji w Zielonej Górze.
"Nasz Dziennik" pisze, że obecny rok może być bardzo trudny dla polskich producentów wieprzowiny. Gazeta ostrzega, że zwłaszcza w pierwszej połowie roku wyraźnie zarysowuje się nadwyżka podaży tego rodzaju mięsa nad popytem.
7.3.Warszawa (PAP) - Na odszkodowania za drób, który zostanie ewentualnie wybity z powodu ptasiej grypy przeznaczono 80 mln zł - poinformował we wtorek minister zdrowia Krzysztof Jurgiel.
7.3.Katowice(PAP) - 1700 litrów alkoholu znaleźli funkcjonariusze śląskiej Straży Granicznej w trzech garażach w Jastrzębiu Zdroju, wynajmowanych przez 45-letniego mężczyznę. W jednym z garaży zabezpieczono linię produkcyjną do rozlewania alkoholu. Niewykluczone, że nielegalną wódkę wytwarzano tam ze spirytusowego rozcieńczalnika do farb.
6.3.Zielona Góra (PAP) - Policja zatrzymała 23-letniego mężczyznę, który na bazarze w Nowej Soli (Lubuskie) próbował sprzedać ludzką czaszkę i fragment kręgosłupa. Postawiono mu zarzut znieważenia zwłok, za co grozi do 2 lat więzienia.
(dochodzi informacja o aresztowaniu antykwariusza)
1.3.Wrocław (PAP) - Wrocławski sąd okręgowy zmniejszył w środę karę z 2,5 roku więzienia do 2 lat i trzech miesięcy Dariuszowi S., byłemu zastępcy dyrektora wydziału inicjatyw gospodarczych Urzędu Miejskiego we Wrocławiu, skazanemu nieprawomocnie za korupcję. Wyrok zmieniono, bo sąd uchylił i umorzył część zarzutów.
Sprawa gigantycznej łapówki, jaką mieli przyjąć dwaj szczecińscy radni, znajdzie swój finał w sądzie. Według prokuratury, obaj przyjęli ponad 13 milionów złotych za umożliwienie komercyjnej sprzedaży ziemi przeznaczonej pod budownictwo mieszkaniowe. To najwyższa łapówka ujawniona do tej pory w Polsce.
W południowo-zachodniej Francji rozpoczyna się szczepienie kaczek i gęsi hodowlanych przeciwko ptasiej grypie. Obejmie ono siedemset tysięcy sztuk drobiu.
26.2.Rzeszów (PAP) - Ponad 16 km telefonicznych drutów napowietrznych z brązu krzemowego skradziono z kolejowej linii pomiędzy Radoszycami a Osławicą w Bieszczadach - poinformował w niedziele rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, podinspektor Wiesław Dybaś.
24.2.Warszawa (PAP) - Legwana zielonego, boa tęczowego, ptaki, żółwie, pająki, skorpiony i zasuszone motyle - to tylko niektóre zwierzęta, które nielegalnie sprzedawano w sieci sklepów zoologicznych w centrach handlowych w Warszawie. Pochodziły prawdopodobnie z przemytu.
23.2.Lublin (PAP) - Zarzuty bezprawnego uzyskania informacji i ujawnienia tajemnicy służbowej postawiła w czwartek policja mieszkańcowi Lublina usiłującemu sprzedać bazę danych klientów firmy, w której pracował. Mężczyźnie grozi kara do dwóch lat więzienia - poinformowała Agnieszka Pawlak z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
23.2.Szczecin (PAP) - Kilkuset zdesperowanych pracowników prywatnego Zakładu Produkcji Cukierków "Dobosz" z Trzebieży (Zachodniopomorskie) pikietowało w czwartek w Szczecinie przed tamtejszym Urzędem Kontroli Skarbowej. Zdaniem pracowników, decyzja urzędnika, przeprowadzającego w zakładzie kontrolę, o konieczności zapłaty 850 tys. złotych doprowadziła do utraty płynności przez zakład i wstrzymania produkcji. Pracownicy utrzymują ponadto, że kontrola była nierzetelna. Firma ma status zakładu pracy chronionej. Większość z około 400 pracowników to osoby niepełnosprawne fizycznie i psychicznie - wszyscy oni obawiają się, że decyzja urzędnika pociągnie za sobą bankructwo firmy i utratę miejsc pracy. To jedyny w okolicy duży zakład. Specjalista ds. sprzedaży w zakładzie Witalij Dejniżenko powiedział, że kwota nałożona przez urzędnika za "rzekome nieprawidłowości" nie uwzględniła kosztów wyjazdów na targi, kosztów związanych z rozbudową firmy oraz związanych bezpośrednio z produkcją. Jak wyjaśnił, przyjmuje się, że w tego rodzaju produkcji straty surowca wynoszą nawet 20 procent, podczas gdy kontrolująca zakład urzędniczka przyjęła za podstawę 10 procent. Dejniżenko dodał, że urzędniczka podczas kontroli nie weszła na halę produkcyjną i nie zapoznała się z przebiegiem procesu produkcyjnego. Poinformował, że kontrola trwała parę miesięcy od czerwca ub. r. i zakończyła się w tym roku. Kilka tygodni temu wydano decyzję nakazującą zapłatę 850 tys. zł. Rzeczniczka Urzędu Kontroli Skarbowej w Szczecinie Danuta Czupryńska potwierdziła, że urząd wydał decyzję, ale nie ma ona nic wspólnego z karą. "Jest to określone zobowiązanie podatkowe, inaczej zaległość podatkowa. Podatnik może mieć albo niedopłatę albo nadpłatę podatku" - wyjaśniła. Dodała, że właściciel firmy odwołał się od decyzji urzędu i napisał wniosek o wstrzymanie jej wykonania, do czego urząd się przychylił. "Obecnie toczy się postępowanie przed Izbą Skarbową, która musi się ustosunkować do tej sprawy" - podkreśliła Czupryńska. Zakład, który jest firmą prywatną, produkuje głównie cukierki czekoladowe. Jak powiedział Dejniżenko, połowa tej produkcji trafia na rynki zagraniczne. Do chwili nadania tej depeszy z właścicielem firmy Grzegorzem Doboszem nie udało się PAP skontaktować. (PAP) mgm/ dsr/ itm/
16.2.Rzeszów (PAP) - 29-letniego mieszkańca Rzeszowa, podejrzanego o sprzedawanie na aukcjach internetowych podrabianej odzieży i obuwia z logo renomowanych firm, zatrzymała rzeszowska policja - poinformował PAP w czwartek Paweł Międlar z biura prasowego podkarpackiej policji.
14.2.Warszawa (PAP) - Papugi, boa dusiciela, skorpiony a nawet pieska preriowego próbowano sprzedać bez odpowiednich zezwoleń w jednym z warszawskich sklepów zoologicznych. Zwierzęta pochodziły prawdopodobnie z przemytu; właścicielom sklepu grozi do pięciu lat więzienia.
Nie doszło do sprzedaży Zespołu Elektrowni Dolna Odra. Minister skarbu Andrzej Mikosz zapewnił, że nie podpisano takiej umowy. W związku z tą prywatyzacją Liga Polskich Rodzin cofnęła poparcie dla rządu Kazimierza Marcinkiewicza w sprawach gospodarczych.
Sprzedaż detaliczna spadła w marcu 2005 roku o 0,3 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2004, po wzroście rdr o 2,4 proc. w lutym, i wzrosła o 18,0 proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem - poinformował w poniedziałek Główny Urząd Statystyczny.
Luksusowe Domy
Chcesz też tak mieszkać? Na co czekasz? Sprawdź i wybierz dom dla siebie więcej »