To wyrok na wskroś polityczny - grzmi były premier.
Byłemu szefowi i dwóm wysokiej rangi oficerom UOP grozi 5 lat więzienia.
Gdańska Prokuratura Okręgowa odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie domniemanego ujawnienia przez b. prezydenta Lecha Wałęsę na jego stronie internetowej, tajemnicy państwowej w postaci notatki UOP z 1990 r.
Warszawska prokuratura odeśle pionowi śledczemu IPN zawiadomienie o domniemanym przestępstwie w związku z umieszczeniem tajnej notatki UOP z 1990 r. przez b. prezydenta Lecha Wałęsę na swojej stronie internetowej.
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego analizuje sprawę umieszczenia przez b. prezydenta Lecha Wałęsę na swojej stronie internetowej notatki UOP z 1990 r.
B. szef Urzędu Ochrony Państwa Zbigniew Siemiątkowski, jego zastępca i szef zarządu śledczego tej instytucji odpowiedzą przed sądem za przekroczenie uprawnień w sprawie zatrzymania przed ośmiu laty ówczesnego prezesa PKN Orlen. Akt oskarżenia w tej sprawie skierowała w piątek do sądu katowicka prokuratura.
Sąd Najwyższy odmówił przeniesienia poza Katowice tajnego procesu b. wiceszefa tamtejszego UOP Mariusza Sz. Chciał tego on sam, sugerując, że katowiccy sędziowie mogą być nieobiektywni, bo prezesem sądu okręgowego jest żona głównego świadka oskarżenia i zarazem pokrzywdzonego - za czasów PiS szefa tamtejszej ABW.
"Rzeczpospolita" ujawnia pismo Urzędu Ochrony Państwa do Archiwum Stoczni Gdańskiej dotyczące akt Lecha Wałęsy. Ă"wczesny kierownik Biura Ewidencji Archiwum UOP pisze w nim, że zwraca odnalezione w archiwach urzędu akta osobowe byłego pracownika stoczni Lecha Wałęsy. Według byłego pracownika IPN historyka Sławomira Cenckiewicza, jest to dowód, że Urząd Ochrony Państwa gromadził materiały o młodości byłego prezydenta. Do pisma, które ujawnia gazeta, dołączono akta osobowe. Według Cenckiewicza do stoczniowego archiwum zwrócono wówczas jedynie zdekompletowane kserokopie.
Lata służby w PRL będą potraktowane jako okres nieskładkowy.
Prezydencki minister zaprzecza doniesieniom mediów.
Sąd Okręgowy w Płocku skazał Zbigniewa Siemiątkowskiego na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata za przechowywanie w domu tajnych dokumentów byłego UOP.