Jerzy Szmajdziński będzie wspólnym kandydatem obu partii na prezydenta.
Lewica potrzebuje nowej strategii działania - twierdzi Wojciech Filemonowicz.
Do Parlamentu Europejskiego wchodzą: PO, PIS, SLD-UP oraz PSL. Ale sondaże nie są jednoznaczne.
Celem porozumienia jest stworzenie Koalicyjnego Komitetu Wyborczego SLD-UP.
SLD rozmawia z Unią Pracy i SdPl o wspólnej liście w wyborach do Parlamentu Europejskiego.
3 września SLD, SdPl, UP i Partia Demokratyczna - demokraci.pl podpiszą porozumienie o wspólnym starcie w najbliższych wyborach samorządowych - poinformował szef Sojuszu Wojciech Olejniczak.
Unia Pracy chce wspólnego startu w wyborach nie tylko z innymi ugrupowaniami lewicowymi, ale także z Partią Demokratyczną. Przyjęła specjalną uchwałę w tej sprawie.
Szefowie SLD i UP, Wojciech Olejniczak i Andrzej Spychalski, podpisali deklarację o wspólnym starcie w tegorocznych wyborach samorządowych i ewentualnych przyspieszonych wyborach parlamentarnych.
Na każde 9 miejsc dla kandydatów SLD jedno miejsce dla Unii Pracy i co najmniej 30 procent kobiet na listach wyborczych - to główne założenia projektu porozumienia o zawarciu koalicji na wybory samorządowe między SLD i UP. Informacyjna Agencja Radiowa dotarła do projektu dokumentu, który szefowie obu ugrupowań mają podpisać w środę.
Rada Krajowa Unii Pracy oficjalnie zaakceptowała projekt porozumienia o wspólnym starcie z SLD w jesiennych wyborach samorządowych Zgodnie z projektem umowy koalicyjnej, która ma być podpisana w środę, na każde 9 miejsc na listach wyborczych dla SLD jedno przypadnie kandydatowi Unii Pracy. To takie same proporcje, jakie obowiązywały koalicjantów w wyborach do Sejmu.