Na skróty
Money.plArchiwumWiadomości216 tysięcy złotych za rozpad koalicji
216 tysięcy złotych za rozpad koalicji
fot: PAP/ Tomasz Gzell
2007-08-17 06:28

216 tysięcy złotych za rozpad koalicji

Autor: Jan Osiecki



Na odprawy dla wyrzuconych z rządu ministrów z Samoobrony i LPR trzeba będzie wysupłać ponad 216 tysięcy złotych.

Najwięcej na rozpadzie koalicji zarobiła Anna Kalata. Przez najbliższe trzy miesiące będzie otrzymywała ze skarbu państwa po 12261 złotych.

Jeśli zacznie gdzieś pracować - w sekretariacie Samoobrony gdzie była poprzednio zatrudniona jej biurko jest już zajęte - odprawa będzie zmniejszona o kwotę, którą dostanie od nowego pracodawcy.

ZOBACZ TAKŻE:

LiS w rządzie: Raport zamknięcia
Zadowoleni powinni być także najmniej znani wiceministrowie. Andrzej Ilczuk - sekretarz stanu w ministerstwie rozwoju regionalnego - przez najbliższy kwartał będzie dostawał po 10 tys. 534 zł.

Bogdan Socha oraz Romuald Poliński - obydwaj byli podsekretarzami stanu w resorcie polityki społecznej, a także Wojciech Bosak - podsekretarz stanu w ministerstwie budownictwa - będą mogli zgłaszać się do kasy państwa po 9671 zł.

Rafał Borutko - podsekretarz stanu w ministerstwie gospodarki morskiej - był wiceministrem przez niecały rok, dlatego jego odprawa będzie mniejsza i tylko przez dwa miesiące będzie otrzymywał po 9671 zł.

ZOBACZ TAKŻE:

Armia urzędników szybko się powiększa
Na tyle samo mogą liczyć Elżbieta Wilczyńska - podsekretarz stanu w resorcie gospodarki oraz Zbigniew Graczyk, który był podsekretarzem stanu w ministerstwie gospodarki morskiej. I tak samo jak w przypadku Kalaty - jeśli zaczną gdzieś pracować ich odprawa będzie zmniejszona o to, ile zarobią.

Giertych i Lepper nie dostaną dużo

Roman Giertych przez trzy miesiące do pensji poselskiej będzie dostawał od rządu dodatek w wysokości zaledwie 519 zł. Taki sam dodatek, ale zaledwie przez dwa miesiące, dostanie również Lepper.

Wiceministrowie, którzy są równocześnie posłami, czyli Mirosław Orzechowski, Arnold Masin, Piotr Ślusarczyk oraz Krzysztof Filipek nie dostaną nic. Ich pensje wypłacane przez Kancelarię Sejmu są wyższe niż podstawowe pensje ministerialne. Oczywiście jako ministrowie dostawali jeszcze dodatki za staż, wysługę lat oraz premie, ale od tego nie jest liczone wyrównanie.

Znacznie bardziej poszczęściło się ich współpracownikom zatrudnionym w gabinetach politycznych. Oni będą dostawali odprawy w wysokości co najmniej połowy pensji przez trzy miesiące.





Re: 216 tysięcy złotych za rozpad koalicji

egon / 198.28.92.* / 2007-08-20 15:32
To naprawdę dobry biznes !!!

Re: 216 tysięcy złotych za rozpad koalicji

lecher1 / 81.190.154.* / 2007-08-17 19:23
dlatego tak uporczywie samabrona teraz broni się przed wcześniejszymi wyborami, bo gdzie znajdą taką "pracę" za takie pieniądze.Ciecie przeważnie dostają minimalną płacę.

Re: 216 tysięcy złotych za rozpad koalicji

sceptyk / 2007-08-17 10:24 / Tysiącznik na forum
Niska cena.
Warto zapłacić.
Żeby tak jeszcze resztę socjalistów wysłać na emerytury...
Ech, świat byłby piękny.

Re: 216 tysięcy złotych za rozpad koalicji

?! / 2007-08-17 09:13 / Tysiącznik na forum
Tanie państwo według PiS. Tylko naiwni wierzyli w przedwyborcze dyrdymały!!!
marek 19-53 / 83.24.27.* / 2007-08-17 23:48
216 tys to koszt jednej ciężarówki. Małej.
Za uporządkowanie i utwardzenie 200 m2 placu zapłaciłem 22 tys.
Za wywóz śmieci, porządki w firmie (mikro) płacę ca. 12 tys /rok
W tym roku w usprawnienie działania firmy zainwestuję 100 - 120 tys.
Mała zamiatarka kosztuje 10 - 15 tys.

Tani nie oznacza , ze nie inwestuje i nie wydaje na porządki.

Jest Pan śmieszny.
ojtotaniepaństwo / 83.24.205.* / 2007-08-17 20:06
a powiedz ty nam, ile wynosi twoja emerytura uzyskana za długoletnią służbę na niwie utrwalania komunizmu?
?! / 2007-08-17 21:43 / Tysiącznik na forum
Chyba Cię pop***ło! I to zdrowo. Do emerytury akurat zostało mi kilkadziesiąt lat. Obawiam się, że będzie ona pochodną "taniego państwa", jeśli się to nie zmieni.
O wysokość ciepłej emeryturki (może już?) zapytaj "marka 19-53" gorącego zwolennika PiS i utrwalacza IVRP. :)))
marek 19-53 / 83.24.27.* / 2007-08-17 23:28
Oczekuję ca. 600 PLN/miesiąc. A emerytura za 12 lat. Na wysokość mojej emerytury ostatnie dwa lata wpływu mieć nie mogą i nie mają. Składkę płacę zgodną z "reformą" emerytalną uchwaloną kilka lat temu.
I proszę sobie wyobrazić, że jestem zwolennikiem działań PiS ale nie jestem członkiem żadnej partii. Od wielu lat pracuję na własny rachunek. I nigdy nie liczyłem na emeryturę wypracowaną w czasach Jaruzela, Wałęsy czy Kwaśniewskiego.

P.S. Czy to nie zbyt wiele, jeżeli poproszę o nieco mniej prostactwa w wypowiedziach. Osobiste wycieczki, szczególnie gdy się kryją za anonimem, są delikatnie mówiąc łatwe.
Chętnie zobaczę tą zadziorność twarzą w twarz.
?! / 2007-08-18 09:47 / Tysiącznik na forum
A czy ja napisałem, że pan należy do PiS, bądź innej partii? Natomiast to utrwalanie IV RP w tak bezkrytyczny sposób mnie razi. Tak się składa, że ja też pracuję na własny rachunek, nieczego od państwa nie chcę (nawet, gdy miałem prawo do zasiłku dla bezrobotnych jakiś czas temu, to go olałem, bo wolałem wykazać trochę aktywności, niż żebrać!!!) i dlatego chcę też jak najmniej państwa u mnie. IV RP odwal się ode mnie!
marek 19-53 / 83.24.57.* / 2007-08-18 22:21

O wysokość ciepłej emeryturki (może już?) zapytaj "marka
19-53" gorącego zwolennika PiS i utrwalacza IVRP. :)))

"ciepłe emeryturki" nie biorą się z powietrza. Co zatem oznacza ta sugestia?

Re: 216 tysięcy złotych za rozpad koalicji

HH / 217.74.68.* / 2007-08-17 08:38
Odprawy dla ministrów to czyste złodziejstwo!
Która z partii odważy się tak zmienić prawo, aby ministrowie (czyli urzędnicy z nadania) nie mieli żadnych praw do odpraw!?
mś / 193.151.55.* / 2007-08-17 09:35
To nie partia, ale prawo ustalane przez organy ustawodawcze pozwalają na robienie czystki ze skarbu państwa.
JanKS / 2007-08-17 11:18 / Bywalec forum
A kto jest "ogranem ustawodawczym" ? Czy aby przypadkiem nie Sejm? Nie posłowie? A czy przypadkiem ci posłowie nie należą do partii politycznych?
To jak nie partia? Oczywiście, że partia - ta, która ma większość w Sejmie (lub oczywiście koalicja kilku partii).
...MP / 195.90.107.* / 2007-08-17 18:29
A slyszeliscie o rownosci wobec prawa zapisanej w konstytucji.
Odprawy poslow sa wynikiem istniejacego prawa pracy ktore obowiazuje wszystkich pracownikow i pracodawcow, Czlonkowie rzadu i administracji to tacy sami pracownicy jak kazdy inny.
Juz sie boje jak PO dojdzie do wladzy i zacznie wdrazac w zycie Wasze pomysly.
marek 19-53 / 83.24.27.* / 2007-08-18 00:00
Proszę się nie bać. PO zadba o swój elektorat. Chyba że zrobią sztuczkę - najemni u Piskorskiego czy Palikota na bruk, kumple hgw - odprawka.
?! / 2007-08-17 10:01 / Tysiącznik na forum
Tyle że posłowie PiS mieli to zmienić!
marek 19-53 / 83.24.27.* / 2007-08-17 23:53
Konstytucja !!!!, TK!!!!!,

Uchwalona konstytucja sama się broni. Ustanowiła swojego strażnika z nieograniczonymi prerogatywami. Takie skrzyżowanie psa z jabłonką. Sama się podlewa i oszczekuje.
?! / 2007-08-18 09:50 / Tysiącznik na forum
I to pewnie Konstytucja i TK zabrania zmian. Żenująco śmieszna argumentacja. Jak każda Panie Marku 19-53.
niekończącasięopo... / 83.24.208.* / 2007-08-18 15:30
"Chyba Cię pop***ło! I to zdrowo" - można coś dodać jeszcze dla uzupełnienia myśli przewodniej i co w efekcie wyszło - ano ?! i nic więcej.

Re: Ile kosztował rozpad koalicji

taka prawda / 83.143.40.* / 2007-08-17 08:12
Powinno być raczej:

Ile kosztuje socjalistyczny Kodeks Pracy.
mkmk / 62.121.108.* / 2007-08-17 09:58
Kodeks pracy kodeksem, ale jak partie nie potrafią się dogadać, czego efektem jest roszada na stanowiskach co parę miesięcy i odprawy, to nie jest to wina kodeksu tylko naszych drogich polityków.

Akurat uważam za słuszne, że pracownik ma prawo do okresu wypowiedzenia. Nie bądź taki pewien, że Ciebie Twój pracodawca nie postanowi kiedyś zwolnić, bo mu z jakiegoś powodu przestaniesz odpowiadać. Albo nawet dlatego, że będzie musiał ciąc koszty i kogoś będzie musiał zredykować. I co chciałbyś wtedy zostać z dnia na dzień bez środków do życia mając rodzinę? A okres wypowiedzenia zależy od stażu pracy, jak byłeś dość dobry, żeby pracować gdzieś trzy lata (jak byś nie był, to zakładam, że należałoby takiego pracownika zwolnić), to zasługujeszna okres wypowiedzenia. A jak pracowaleś krótko to masz np. dwa tygodnie wypowiedzenia, to nie jest majątek.
ŁowcaWykształciuchów / 2007-08-17 12:10 / NiePOsPOlity Intelekt
"I co chciałbyś wtedy zostać z dnia na dzień bez środków do życia mając rodzinę?"

Tak, bo wtedy na drugi dzień zatrudniłby mnie inny pracodawca, nad którym nie wisiałyby moje przyszłe roszczenia w razie rozwiązania kolejnej umowy o pracę. Elastyczność rynku pracy zamiast socjalizmu. Konsekwentnie.

Podobne artykuły
Najnowsze w Money.pl