Kurski ma przeprosić Tuska za aferę bilbordową
Jacek Kurski ma przeprosić Donalda Tuska za
sugestię, że kampanię prezydencką Tuska pośrednio finansował PZU -
zdecydował warszawski sąd okręgowy. Kurski ma też
zapłacić 15 tys. zł na Caritas Polska. Wyrok jest nieprawomocny.
Przeprosiny Kurskiego w formie oświadczeń mają się ukazać w
gazetach "Rzeczpospolitej" i "Gazecie Wyborczej" oraz w
telewizjach TVN i TVP.
Powodem procesu była wypowiedź Kurskiego z kwietnia 2006 r. w
telewizji TVN, gdzie mówił, że w 2005 r. PZU wycofało się z
kampanii "Stop wariatom drogowym" i sprzedało przeznaczone dla tej
kampanii billboardy za 3 proc. wartości firmie związanej z synem
Andrzeja Olechowskiego, od którego miała je odkupić PO.
Prokuratura wszczęła w tej sprawie śledztwo. W grudniu 2006 r. je
umorzyła.Zdaniem sądu Kurski nie sprawdził dostatecznie zarzutów, które następnie w mediach stawiał Donaldowi Tuskowi Sędzia Małgorzata Kuracka podkreślała także, że zarzuty stawiane
przez Kurskiego w żaden sposób się nie potwierdziły, a prowadzone
w tej sprawie śledztwo zostało umorzone.
"Powód (Donald Tusk) stał się nagle w opinii publicznej
człowiekiem nieuczciwym, wykorzystującym w sposób niemoralny w tym
przypadku billboardy" - podkreślała sędzia, dodając, że nie ma
wątpliwości, iż takie informacje miały wpływ zarówno na wizerunek
Tuska, jak i całej partii, której jest liderem.
Na ogłoszenie wyroku przyszedł do sądu Kurski, nie pojawił się Donald Tusk.
| (PAP) |





Cóż warte przeprosiny po wyborach za kłamliwe oszczerstwa przed
wyborami, gdy stawką jest władza na 4 lata a przeprosiny i
zapłata zadośćuczynienia kosztuje jakieś niewspółmiernie małe
grosze w porównaniu do kosztów kampanii wyborczej na bilbordach
i w TV. Po wyborach to wybrani koledzy kłamcy mają już kasę, aby
mu za pomoc w kampanii zapłacić to, do czego sąd go zobowiązał.
A wyborcy zaś maja tak krotką pamięć, że za 2 lata zapomną i
manewr z nieuczciwą kampanią negatywną znów będzie można
powtórzyć. Bo wszak obiecaliśmy prawo i sprawiedliwość o honorze
nic nie było.
Regulamin forum
jak patrzę na kurskiego i innych orłów prawdomówności
z pisu to myśle sobie,że dobrze byłoby przywrócić staropolskie
prawo które polegało na odszczekiwaniu kłamstwa pod
stołem.byłaby przednia zabawa.
Szkoda tylko ze Ziobro z kolesiami juz 3 razy uchronili
Kurskiego przed odebraniem immunitetu kiedy wystepowal o to sad.
doleci, tam Kurskiego pośle...
Przeprosi czy nie przeprosi, jaki Kurski jest każdy wie. Ot
kundel o pseudonimie "bulterier".
tego kundelka... Smutne.