Na skróty
Money.plArchiwumWiadomościPartie nie są gotowe na wybory
Partie nie są gotowe na wybory
2007-08-28 13:05

Partie nie są gotowe na wybory

Autor: Jan Osiecki



PiS zapowiada wybory na jesień. Premier twierdzi, że Sejm może zdecydować za tydzień o skróceniu kadencji i wybory będą nawet 21 października. Ale czy politycy naprawdę już są gotowi?

Prawdziwym zwiastunem wyborów jest wzmożony ruch w branży reklamowej. Tymczasem, jak sprawdził Money.pl, póki co nie ma problemu z rezerwacją bilboardów na przełom września i października.

Jeśli rzeczywiście wybory mają się odbyć jesienią, to już teraz partie powinny rezerwować tablice reklamowe. Outdoor jest według specjalistów od marketingu politycznego jedną z najlepszych form komunikacji z wyborcami. Radio i telewizor można wyłączyć, a jadąc przez miasto nie da się zamknąć oczu!

"Polityka naszej firmy zakłada, że nie udzielamy informacji na temat naszych klientów "- mówi Grażyna Gołębiewska, dyrektor Działu Komunikacji Marketingowej i PR w firmie AMS. "Oczywiście zbliżające się wybory zawsze oznaczają natężenie zainteresowania reklamą wśród partii politycznych" - dodaje.

Zadzwoniliśmy do kilku firm zajmujących się reklamą zewnętrzną tym razem jako przedstawiciele nowej partii wchodzącej na scenę polityczną. Zapytaliśmy czy uda nam się zarezerwować tablice reklamowe na przełom września i października czyli na okres potencjalnego szczytu kampanii wyborczej. Wszędzie odpowiedź była taka sama. „Oczywiście, coś się znajdzie". A to oznacza, że największe partie jeszcze nie zarezerwowały tablic.

Kampanię "Premier Jarosław Kaczyński. Zasady zobowiązują", zdaniem fachowców, należy traktować jako „ocieplającą" wizerunek szefa partii. Nie jest to początek kampanii, lecz ewentualne przygotowanie do niej.

Standardowa kampanie outdoorowa powinna objąć około 600 tablic w 16 największych miastach w kraju. I tyle mniej więcej potrzebują firmy reklamujące swoje towary. "Żeby jednak być zauważonym przez wyborcę należałoby wynająć minimum 1000 tablic. A nowe partie wchodzące dopiero na „rynek" powinny zainwestować w znacznie więcej bilboardów" - ocenia Eryk Mistewicz, najdroższy polski konsultant polityczny pracujący także z politykami z zagranicy. "Sądząc po telefonach od posłów można wnosić, że zaczynają się szykować do walki o ponowne zdobycie miejsc w Sejmie. Na razie jednak zaczyna się etap walki wewnątrzpartyjnej i zdobycie jak najwyższych miejsc na listach wyborczych" - dodaje.

Wybory to świetny interes dla firm outdoorowych. Średnio jedna tablica na okres tak krótkiej kampanii - taka jak ta, którą wykorzystuje teraz premier - kosztuje od 1500 do 2000 zł. Wynajęcie 1000, to zysk rzędu 1 500 000 zł. Do tego zarobią jeszcze fotografowie (od kilkuset do kilku tysięcy), ponieważ na potrzeby plakatu trzeba zrobić kilka sesji fotograficznych.

W branży reklamowej jako anegdotę opowiada się historię o Włodzimierzu Cimoszewiczu, który w trakcie kampanii prezydenckiej wściekł się, że musi powtarzać zdjęcia na plakaty. I twierdząc, że nie jest modelką odmówił wejścia do studia. Na zysk mogą także liczyć zakłady poligraficzne, które wydrukują plakaty z podobiznami polityków (średnio ok. 200 zł za sztukę)

"Na plakat trzeba jednak uważać. Źle dobrana kolorystyka, złe hasło może zabić każdą kampanię i to bez względu na to ile wydamy pieniędzy" - ostrzega Mistewicz. Być może dlatego politycy dopiero myślą nad kampanią i jeszcze nie rezerwują tablic. A może oznacza to, że wybory odbędą np. wiosną...




Re: Partie nie są gotowe na wybory

kpiarz / 83.7.176.* / 2007-08-28 19:53
Jak to PiS nie jest gotowy? A tak siechwalili, że wybory wygrają bez problemu. Ja już nic z tego cyrku nie rozumiem:) Szkoda słuchać tego błazna, który premierem się zowie. On chyba nie zna zanaczenia słów i sam nie wie co wyplata publicznie z resztą:) KPINA i tyle!
Kariatyda / 87.207.159.* / 2007-08-29 05:25
Ten, o którym Pan pisze to dużej, to dużej klasy cwaniaczek polityczny, ale tym razem przedawkował i pójdzie na dno razem z tym swoim chłoptasiem od sprawiedliwości. Kiedy jednak jako pierwszy z pierwszych rozpoczął kampanię wyborczą, kręci z Rydzykiem i ma żelazny elektorat pań w podeszłym wieku w charakterystycznych nakryciach głowy, może te wybory "przypadkowo" wygrać. Dlatego dziwię się Tuskowi, że tak przebiera nogami i już chce do władzy. Oby się nie naciął ! Trzeba dać pisiulom zarządzić się na śmierć, powołać komisje śledcze i wyczyścić pole polityczne, rozpocząć w jednym czasie ogolnobnarodową kampanie wyborczą, a wtedy wybory będą miarodajne.
Sztajer80 / 87.207.159.* / 2007-08-29 05:48
Rzeczywiście, może wygrać wybory, jak do Sejmu wejdzie tych
40 posłów Rydzyka z pierwszych miejsc na listach, jakie dostaną od pisiaków. Czy ktoś nad tym nie panuje, dlaczego Kościół to toleruje ? Mamy już państwo wyznaniowe, czy dopiero będzie. W Turcji wybory prezydenckie wygrał człowiek, którego żona chodzi publicznie w chuście (dobrze, że nie w kompletnym czarczafie !), ale jak przedobrzy i odejdzie od zasad państwa świeckiego, to armia w jedną noc zrobi porządek.
Obserwuję, co sie dzieje, a gdy potwierdzą się moje najgorsze przypuszczenia, to wyjadę stąd gdzieś daleko, do normalnego kraju, bo nie zniosę tu żyć.

Podobne artykuły
Najnowsze w Money.pl