Polskiemu Radiu grozi finansowa zapaść

fot: PAP/Radek Pietruszka
Spadek wpływów z abonamentu grozi utratą finansową publicznej rozgłośni - alarmują KRRiT i Polskie Radio.
Posłowie PO i LiD zarzucali, że obecnej sytuacji winne są same
władze radia, które doprowadziły do obniżenia jakości przekazu
publicznej radiofonii, a tym samym niechęci słuchaczy do opłacania
abonamentu radiowo-telewizyjnego. Przedstawiciele Polskiego Radia
ripostowali mówiąc, że winę za spadek ściągalności abonamentu
ponosi premier Donald Tusk, który zapowiadał zniesienie tej opłaty.
Przewodniczący KRRiT Witold Kołodziejski (na zdjęciu) powiedział, że od
listopada 2007 do pierwszej dekady stycznia 2008 r. nastąpił radykalny spadek wpłat abonamentowych, który dziś wynosi prawie
30 proc. prognozowanej wysokości wpływów. "Jesteśmy przekonani, że
jest to wywołane dyskusją i zapowiedzią zniesienia abonamentu" -
zaznaczył Kołodziejski.
Według prezesa PR Krzysztofa Czabańskiego, jeśli ten spadek się
utrzyma to w perspektywie najbliższego półrocza Polskie Radio
utraci płynność finansową, mimo że obecnie ma wygospodarowane za
ubiegły rok ok. 45-50 mln zł.
ZOBACZ TAKŻE:
> Chlebowski: Koniec abonamentu RTV
> Czabański: Reklamę można z radia wyrzucić
| (PAP) |





Czy to na pewno najlepszy obrońca komunistycznych rozwiązań
organizacyjnych czyli RadioKomitetu?
Sprywatyzowac, zliberalizowac, zapomniec.
nastąpi jesienią.Akcja właściwa nastąpi latem następnego
roku.Jak to wszystko pieprznie ,to nawet nam marsjanie nie
pomogą. A PO zniknie szybciej,niż UW.Obym się mylił,ale tak
mi wyszła wróżba z fusów.
i bardzo dobrze...
niebieskim gościu w czerwonych rajtkach... Co do polskiego
radia, to PO robi wszystko, zeby wykastrować media publiczne.
Zaczęli od zachęty do niepłacenia abonamentu... tvp jest w
niewiele lepszej sytuacji... szkoda bo jak się ten plan
powiedzie to z publicznych mediów zostanie kadłubowa
telewizja rządowa i jakiś ogryzek po polskim radiu