Na skróty
Money.plArchiwumWiadomości agencyjneIARUpały we Francji
2010-07-08 19:38

Upały we Francji



      Mieszkańcy Paryża i wschodniej Francji dotkliwie odczuwają skutki wysokich temperatur. Upały w tej części kraju potrwają co najmniej do końca tygodnia.
      W Paryżu wielkim powodzeniem wśród turystów i mieszkańców miasta cieszą się fontanny. Na dziedzińcu Luwru można sobie ochłodzić stopy w płytkich, trójkątnych basenach, w których odbija się szklana piramida. Temperatura w Paryżu wzrosła do 34 stopni. Szczyt dziennych temperatur utrzyma się do niedzieli na poziomie powyżej 30 stopni.
      Jeszcze goręcej jest na wschodzie Francji. W Alzacji i w departamencie Rhone upały sięgają już 36 stopni Celsjusza. W tych regionach ogłoszono alarm. Służby meteorologiczne zachęcają ich mieszkańców, by nie wychodzili z domu bez potrzeby, zwłaszcza po południu.
      Innego rodzaju alarm został ogłoszony w południowo-zachodniej Francji. Tam spodziewane są gwałtowne burze połączone z silnym wiatrem i gradem. Grzmotów i błyskawic można spodziewać się między innymi w Pirenejach.


(IAR)


Poprzednie wiadomości agencyjne IAR
Tatarzy przyjadą pod Grunwald
Wenderlich wicemarszałkiem Sejmu
       Poseł Lewicy Jerzy Wenderlich został wybrany na wicemarszałka Sejmu. Jego kandydaturę poparło 412 posłów, przeciw było 3, od głosu wstrzymało się 2.
       Dwóch dotychczasowych wicemarszałków Sejmu - Jerzy Szmajdziński z Lewicy i Krzysztof Putra z PiS zginęli w katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. Prawo i Sprawiedliwość nie zgłosiło dotąd swojego kandydata na wicemarszałka.
Schetyna - marszałek do część zespołu
      Grzegorz Schetyna podziękował Sejmowi za wybór na stanowisko marszałka. Z prośbą o współpracę zwrócił się także do opozycji, która głosowała przeciwko jego kandydaturze. Wyrazy wdzięczności skierował również do prezydenta-elekta Bronisława Komorowskiego i premiera Donalda Tuska.
      W swoim wystąpieniu Grzegorz Schetyna podkreślał, że marszałek to część zespołu, który zarządza Sejmem. Mówił, że dobra wspópraca prezydium jest warunkiem wspólnych sukcesów. Nowo wybrany marszałek Sejmu przypomniał dwóch wicemarszałków Sejmu Jerzego Szmajdzińskiego i Krzysztofa Putrę, którzy zginęli w katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. "Oni nam pokazywali, że bycie w opozycji to jeszcze większa odpowiedzialność, uczciwa praca, uczciwe stawianie problemów i ich rozwiązywanie" - mówił Grzegorz Schetyna. "Chciałbym mieć takie samo szczęście do współpracy w prezydium Sejmu" - mówił nowy marszałek.
      Grzegorz Schetyna przypomniał także Macieja Płażyńskiego, byłego marszałka Sejmu, który także zginął w katastrofie pod Smoleńskiem. Przypomniał, że kiedy obejmował on urząd, wszyscy postrzegali go jako osobę o "twardych poglądach politycznych i ciężkiej ręce", a kiedy kadencja się kończyła, miał opinię marszałka całego Sejmu. "Chciałbym, żeby kiedyś ktoś o mnie tak powiedział" - zakończył Grzegorz Schetyna.