2007-09-30 21:02
"Newsweek" twierdzi, że ma kopię lojalki prezesa TVP
Tygodnik "Newsweek" podał w niedzielę
na swoich stronach internetowych, że ma kopię lojalki prezesa TVP
Andrzeja Urbańskiego. Tygodnik cytuje dokument z teczki
Urbańskiego w IPN, datowany na 14 grudnia 1981 r. Urbański
twierdzi, że deklaracji lojalności wobec komunistycznych władz nie
podpisywał. "Oświadczam, że w dniu dzisiejszym podejmę dalszą pracę w
Bibliotece Narodowej na swoim stanowisku, będę się
podporządkowywał poleceniom służbowym przełożonych zmierzających
do podniesienia wydajności pracy, oraz przepisom zawartym w
zarządzeniach wydanych na podstawie dekretu Rady Państwa o stanie
wojennym. Nie będę prowadził działalności wywrotowej" - przytacza
"Newsweek" treść oświadczenia Urbańskiego.
Pod dokumentem znajduje się własnoręczny podpis Urbańskiego,
adres zamieszkania, data i miejsce podpisania.
"Newsweek" podał, że nazwisko Urbańskiego znalazło się również w
przygotowanym przez esbeków wykazie pracowników Biblioteki
Narodowej, którzy podpisali deklarację. Informacja na ten temat
również znajduje się w teczce.
Urbański w rozmowie z tygodnikiem stwierdził, że lojalki nie
podpisał. Odesłał dziennikarzy do oficjalnego oświadczenia, które
wydał, gdy IPN ujawnił podstawowe informacje na jego temat
znajdujące się w archiwach.
Kiedy w miniony wtorek IPN opublikował na stronach internetowych
katalogi, z których wynika, że Urbański podpisał deklarację
lojalności, prezes TVP wydał oświadczenie, że po zatrzymaniu przez
SB odmówił podpisania lojalki. "Oświadczyłem jedynie, że nie będę
prowadził działalności terrorystycznej" - brzmi oświadczenie.
Przypomniał też represje, które spotkały go za działalność w
"Solidarności".
"14 grudnia 1981 roku, po rozbiciu w Bibliotece Narodowej strajku
+Solidarności+, którego byłem szefem, zostałem zatrzymany przez
Służbę Bezpieczeństwa. W trakcie przesłuchań odmówiłem podpisania
deklaracji lojalności. Oświadczyłem jedynie, że nie będę prowadził
działalności terrorystycznej" - napisał Urbański.
"Następnie przez osiem lat byłem przewodniczącym Tajnej Komisji
Zakładowej +Solidarności+ w Bibliotece Narodowej. W styczniu 1982
roku ukazał się pierwszy numer podziemnego tygodnika +Wola+,
którego byłem Redaktorem Naczelnym. W marcu 1983 roku za tę
działalność zostałem aresztowany. W podziemiu +Solidarności+
działałem do samego końca, będąc wielokrotnie zatrzymywanym i
represjonowanym" - podkreślił prezes TVP.
Rzecznik prasowy IPN Andrzej Arseniuk powiedział wówczas, że
"zapisy w katalogu odzwierciedlają sformułowania w zachowanych
źródłach, zaś tzw. deklaracja lojalności nie oznaczała współpracy
z organami bezpieczeństwa państwa"
W niedzielę PAP nie udało się uzyskać komentarza Andrzeja
Urbańskiego. Również rzeczniczka TVP Aneta Wrona odesłała do
wcześniejszego oświadczenia prezesa TVP. (PAP)
lach/ par/