2009-09-01 21:52
Pakistan: 40 rebeliantów zabitych, zniszczone cztery bazy
40 rebeliantów zabitych i zniszczone cztery bazy to efekt wtorkowej
ofensywy pakistańskich sił rządowych w pobliżu przełęczy Chajber - podały władze w Peszawarze.Jak poinformował główny administrator rejonu Chajber, Tariq Hayat, 40 bojowników zostało zabitych,
a 43 aresztowano. Cztery zniszczone bazy należały do ugrupowania Lashkar-e-Islam.
Liczby zabitych nie udało się potwierdzić w niezależnych źródłach.
Do ofensywy doszło po samobójczym zamachu w zeszłym tygodniu na kluczowym przejściu granicznym
Torkham. Zginęło wtedy 19 funkcjonariuszy policji.
Wcześniej we wtorek AP informowała, że pakistańska armia w rejonie Chajber zniszczyła trzy obozy
rebeliantów, a w operacji zginęło pięciu bojowników, w tym dwóch dowódców rebeliantów.
W ostatnich miesiącach pakistańska armia nasiliła działania przeciwko rebeliantom, którzy na
kontrolowanych przez siebie terenach graniczących z Afganistanem udzielają schronienia członkom
Al-Kaidy i pomagają im w przygotowywaniu ataków na żołnierzy sił NATO. Przez przełęcz Chajber
zaopatrywane są wojska USA i NATO w Afganistanie.
USA traktują pogranicze afgańsko-pakistańskie jako kolejny front w wojnie w Afganistanie i
nalegają, aby władze Pakistanu skuteczniej walczyły z działającymi na ich terytorium talibami. Rząd
Pakistanu ma jedynie nominalną kontrolę nad górzystymi przygranicznymi regionami plemiennymi, jak
Chajber czy Waziristan.
W innym rejonie Pakistanu, dolinie Swat, poddało się 105 talibskich bojowników. Ośmiu to bliscy
pomocnicy dowódcy talibów w tej dolinie, Maulany Fazullaha - powiedział dowódca wojskowy miasta
Kabal, brygadier Salman Akbar.
Zdaniem rządu, podjęta w kwietniu ofensywa w dolinie Swat jest sukcesem, choć nie zabito ani nie
wzięto do niewoli przywódców bojowników i nadal czynne są tam ogniska oporu.
W niedzielę dokonano samobójczego zamachu na główny posterunek policji w dolinie Swat. Zamachowiec
przebrany za rekruta wszedł do budynku i wysadził się w powietrze, kiedy trwało tam szkolenie.
Zginęło 17 kadetów. Według wojska od tego czasu w dolinie zabito 45 bojowników.
Obrońcy praw człowieka oskarżają siły bezpieczeństwa o wykonywanie egzekucji pojmanych bojowników i
wyrzucanie ich ciał. Wojsko temu zaprzecza. (PAP)
klm/ mc/
4667478, arch.