Na skróty
Money.plArchiwumWiadomości agencyjnePAPSzczypińska czuje się pokrzywdzona przez reklamę
2007-05-23 19:10

Szczypińska czuje się pokrzywdzona przez reklamę



Wiceszefowej klubu PiS Jolancie Szczypińskiej nie spodobało się, że w reklamie linii lotniczych Ryanair wykorzystano wizerunek jej i premiera Jarosława Kaczyńskiego. Przewoźnik jest zdziwiony tą reakcją. Według prawników, ewentualny proces byłby precedensowy.

Reklama przedstawiająca zdjęcie Szczypińskiej i premiera, do którego dopisano w "dymkach" rozmowę o ich planowanej podróży poślubnej, wzbudziła oburzenie posłanki PiS.

Czarno-białe zdjęcie zatytułowane "Planują podróż poślubną?" przedstawia Szczypińską i premiera rozmawiających w ławach poselskich. "Polecimy rządowym samolotem?" - pyta Szczypińską premier. "Nie ma takiej potrzeby. Ryanair gwarantuje najniższe ceny" - napisano w "dymku" Szczypińskiej.
Szczypińska nie chciała komentować sprawy. Zapewniła jednak, że podjęła już "odpowiednie kroki prawne".
Dyrektor sprzedaży i marketingu Ryanaira na Europę Środkową Tomasz Kułakowski powiedział, że nie spodziewał się takiego efektu reklamy ze strony posłanki Szczypińskiej. "Ta reakcja przeszła nasze najśmielsze oczekiwania" - dodał.

"Wyrządziliśmy jej przecież wielką przysługę. Po to sprawuje się publiczne stanowisko, żeby być na firmamencie. Myśmy zamieścili ją w reklamie, czyli daliśmy jej to, czego polityk powinien chcieć" - powiedział Kułakowski.

Podkreślił, że ta reklama nie była opublikowana po to, żeby dotknąć posłankę Szczypińską, tylko po to, żeby powiedzieć, że Ryanair ma najniższe ceny.

"Używaliśmy w naszych reklamach zdjęcia pana Tonyego Blaira, pani Angeli Merkel, premiera Szwecji Goerana Perssona, Gerharda Schroedera i żaden z tych polityków nigdy nie pozwał nas do sądu. Byłoby wysoce dziwaczne, gdyby akurat w Polsce się to przydarzyło" - powiedział Kułakowski.
"Taki proces byłby precedensowy; sąd musiałby zinterpretować przepis prawa co do ochrony wizerunku osób pełniących funkcje publiczne" - mówi mec. Grzegorz Rybicki, adwokat specjalizujący się w sprawach o ochronę dóbr osobistych.
Generalnie musi być zgoda danej osoby na rozpowszechnianie jej wizerunku, ale zgoda nie jest wymagana, gdy dotyczy to "osoby powszechnie znanej", jeśli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych.

"Generalnie jest problem, czy można wykorzystywać do wszystkich celów wizerunek polityka; moim zdaniem jest to wątpliwe, tym bardziej, że w tym przypadku cel wykorzystania wizerunku był reklamowy" - powiedział mec. Rybicki. Dodał, że sąd rozpatrując taką sprawę, m usiałby ocenić, czy powyższa sytuacja mieści się w granicach prawa.



(PAP)



Re: Szczypińska czuje się pokrzywdzona przez reklamę

Robert (dawniej zx) / 83.8.197.* / 2007-05-23 22:46
Dobrze jeśli sprawa trafi do sądu. Będzie przynajmniej większa jasność co do wykorzystywania wizerunku osób publicznych. Prywatnie nie żal mi Pani Szczypińskiej. Jak ktoś decyduje się na działalnośc polityczną musi zaakceptować to, że z tego płyną oczywiście profity ale również ma to swoją cenę. Na przykład dieta poselska i druga dieta oficjalnie nazywana środkami na biuro poselskie jest na prawdę godziwą gratyfikacją za nic nie robienie. Zatem nieautoryzowany występ w reklamie linii lotniczej nie wydaje się wygórowaną ceną za bycie tak zwanym reprezentantem narodu. Taka jest oczywiście moja opinia.
lipalipski / 2007-05-24 00:30
To po kiego płacą ciężką kasę aktorom/kom i tym podobnym. Przecież skoro weszli do "szołbiznesu" i są osobami publicznymi i nieźle zarabiają "zatem nieautoryzowany występ w reklamie (...) nie wydaje się wygórowaną ceną..."

Ciekawa pogląd

Re: Szczypińska czuje się pokrzywdzona przez reklamę

lipalipski / 2007-05-23 20:16
Nie lubię PiS-u, ale Szczypińska ma rację. Mimo, że jest osobą, powiedzmy, publiczną, tylko ona ma prawo do komercyjnego wykorzystania swojego wizerunku. I tłumaczenie, że przecież to przynosi jej korzyści, to jakieś androny. Ciekawe czy byliby zdziwieni, gdyby za to samo zadośćuczynienia zażądała "gwiazda", np: Doda, Kot albo gwiazda, np: Gajos lub Kazik S.

Jeśli zaś można dysponować wizerunkiem osoby publicznej dowolnie i bezpłatnie w celach reklamowych, to zaraz po orzeczeniu sądu, przygotuje reklamy swojej firmy z całą gromadą takich osób.
Anna789 / 199.67.203.* / 2008-10-23 10:11
Rzecznik jest ewidentnie bezczelny- ta linia już ma proces gwarantowany z Sarkozym i Bruni- o jakim on precedensie mówi?

INFORMACJA
Zamieszczone na stronach internetowych portalu Money.pl materiały sygnowane skrótem PAP stanowią element Serwisu Informacyjnego PAP będącego bazą danych, której producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa SA z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 roku o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Money.pl na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP SA zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.