
Prezes TVP i członek kolegium IPN Andrzej
Urbański zapewnia, że w 1981 r. odmówił podpisania deklaracji
lojalności. "Oświadczyłem jedynie, że nie będę prowadził
działalności terrorystycznej" - napisał w komunikacie.
Urbański odniósł się w ten sposób do informacji opublikowanych w
katalogach na stronach internetowych IPN, z których wynika, że
podpisał on deklarację lojalności.
"14 grudnia 1981 roku, po rozbiciu w Bibliotece Narodowej strajku "Solidarności", którego byłem szefem, zostałem zatrzymany przez
Służbę Bezpieczeństwa. W trakcie przesłuchań odmówiłem podpisania
deklaracji lojalności. Oświadczyłem jedynie, że nie będę prowadził
działalności terrorystycznej" - napisał Urbański.
ZOBACZ TAKŻE:
IPN rozpoczął publikacje katalogów"Następnie przez osiem lat byłem przewodniczącym Tajnej Komisji
Zakładowej "Solidarności" w Bibliotece Narodowej. (...) W podziemiu "Solidarności"
działałem do samego końca, będąc wielokrotnie zatrzymywanym i
represjonowanym" - podkreślił prezes TVP.
Na podstawie informacji zawartych w dokumentach organów
bezpieczeństwa IPN podał m.in., że Urbański był "rejestrowany
13.02.1982 r. przez Wydział III-1 KSMO pod numerem 33 038 jako
figurant kwestionariusza ewidencyjnego "KOGUT".
"Uczestniczył w strajku 13.12.1981 r., utrzymywał kontakt z
działaczami "Solidarności", przeprowadzono rozmowę ostrzegawczą,
podpisał deklarację lojalności. Sprawę zakończono z powodu
zaniechania wrogiej działalności i w listopadzie 1985 r. materiały
złożono do archiwum SUSW (sygn. II-8797)".
"W związku z licznymi zapytaniami dotyczącymi informacji o tzw.
lojalce umieszczonej przy osobie członka kolegium IPN Andrzeja
Urbańskiego, IPN informuje, iż zapisy w katalogu odzwierciedlają
sformułowania w zachowanych źródłach, zaś tzw. deklaracja
lojalności nie oznaczała współpracy z organami bezpieczeństwa
państwa" - oświadczył Andrzej Arseniuk, rzecznik prasowy IPN.
| (PAP) |
Sport
Adam Małysz, polski skoczek narciarki, obecnie kierowca rajdowy, został wytypowany, jako polski kandydat do... więcej »