Na Podkarpaciu prawie 300 strażaków usuwało ostatniej doby skutki intensywnych opadów deszczu.
W Warszawie gwałtowne ulewy doprowadziły do zalania niższych kondygnacji domów. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja na Podkarpaciu i przy granicy z Czechami.
Na sześciu rzekach Podkarpacia rano przekroczone były stany ostrzegawcze-poinformował Wojciech Czanerle z Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie.
- Stany alarmowe i ostrzegawcze zostały przekroczone w zlewni górnego Wisłoka i Sanu na Podkarpaciu - informuje Tadeusz Węgrzynowicz z Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie.
Wczoraj około 300 posesji i domów zostało podtopionych w Sandomierzu i okolicznych gminach.
Ostatnio szczególnie intensywnie lało na południowym wschodzie Polski.
Podtopionych jest ponad 200 domostw w Tarnobrzegu; w Strzyżowie - sto.