To pomysł paryskiego urzędu pracy. Akcja ma poprawić szansę kobiet na znalezienie zatrudnienia.
Związkowcy największego syndykatu nie pojawią się na przyjęciu z okazji Nowego Roku.
Obecnie obowiązuje ich 35-godzinny tydzień pracy, ale wiele osób pobiera premię za nadgodziny.
Prezydent ponownie powołał na stanowisko premiera Francois Fillona.
Jego popularność spadła do rekordowo niskiego poziomu w historii Francuskiej demokracji.