Na skróty
Money.plBankiPoradnikiCzy warto mieć wkład własny na zakup mieszkania
2008-05-15 14:07

Czy warto mieć wkład własny na zakup mieszkania

Czy warto mieć wkład własny na zakup mieszkania
[fot: PAP/ EPA]

Wiele banków oferuje kredyt na sto procent wartości mieszkania, jednak warto się zastanowić, czy skorzystać z takiej oferty, jeśli mamy gotówkę na wkład własny.

Decyzja nie jest łatwa. Jeśli wniesiemy wkład własny wynoszący 20 procent wartości nieruchomości, to płacić będziemy niższe raty, ale pozbędziemy sie gotówki. Jeśli zdecydujemy się na stuprocentowe kredytowanie, brak odpowiedniego wkładu własnego pociągnie za sobą wzrost kosztów kredytu, np. wyższe oprocentowanie i ubezpieczenie niskiego wkładu własnego.

Wysokość oprocentowania banki bowiem uzależniają od wysokości wniesionego wkładu własnego. Obowiązuje zasada, czym mniejszy jest wkład własny, tym większe będzie oprocentowanie kredytu.

- W sytuacji gdy nie jesteśmy w stanie terminowo obsługiwać kredytu, bank zmuszony będzie do odzyskania pożyczonych nam środków w drodze licytacji komorniczej - wyjasnia Grzegorz Jusiński z Credit House Polska - Doradcy Kredytowi. - Jeśli zaangażowaliśmy środki własne w kredyt, musimy pamiętać, że im większy był nasz wkład własny w dniu zaciągania kredytu, tym mniejsze istnieje ryzyko, że w drodze licytacji może nie udać się osiągnąć na tyle wysokiej ceny, aby w całości pokryła ona nasze zobowiązania.

Ubezpieczenie niskiego wkładu własnego

Giełda na żywo

GPW wciąż lepsza od Europy

Cztery godziny od startu sesji na GPW utrzymują się dobre nastroje z...

Oprocentowanie jest więc mocno skorelowane z ryzykiem jakie dostrzega bank w niskim wkładzie własnym klienta. Nie oznacza to jednak, że banki niechętnie udzielają kredytów do stu procent wartości zabezpieczenia. Ryzyko niskiego wkładu własnego kredytobiorcy jest coraz częściej akceptowane przez banki w związku z wprowadzeniem dodatkowych ubezpieczeń chroniących bank i klienta.

- Tradycyjnym już zabezpieczeniem stosowanym przez banki jest ubezpieczenie niskiego wkładu własnego, stosowane jest jako dodatkowe zabezpieczenie - mówi Grzegorz Jusiński z Credit House Polska. - Zwykle wymagany wkład własny wynosi 20 procent, ale nie jest to reguła.

ZOBACZ TAKŻE:

Zatem, jeżeli nasz kredyt nie stanowi więcej niż 80 procent wartości nabywanej nieruchomości (czyli zebraliśmy na tę inwestycję 20 procent środków własnych), to unikniemy kosztu związanego z ubezpieczeniem niskiego wkładu własnego.

W przypadku braku wkładu własnego, koszt ubezpieczenia wynosi zazwyczaj 3,5 procent od kwoty stanowiącej różnicę pomiędzy wymaganym wkładem własnym a posiadanym wkładem własnym.

- Podana składka płatna jest za okres trzy lub pięcioletni - mówi Grzegorz Jusiński. - Po tym czasie bank sprawdza, czy wartość kredytu do spłaty jest wyższa, czy niższa niż 80 procent wartości nieruchomości. Jeśli kwota kredytu jest nadal wyższa, bank przedłuża ubezpieczenie brakującego wkładu własnego na kolejny okres trzy lub pięcioletni, licząc składkę jako 3,5 procent od pozostającej powyżej 80 procent wartości zabezpieczenia kwoty kredytu.

W zależności od banku składka ubezpieczenia jest płatna gotówką lub może być doliczona do kwoty kredytu. W ramach coraz większej konkurencji część banków rezygnuje z wymogu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego - warto więc poszukać.

Środki własne dla banku czy dla siebie?

Poniższa tabela pokazuje dodatkowe koszty kredytu na 100 procent oraz korzyści płynące z pozostawienia sobie 20 procent wkładu własnego.

Plusy i minusy braku wkładu własnego
Cena nieruchomości 300 000 PLN
Waluta kredytu CHF
Okres kredytowania 30 lat
Wysokość kredytu 302 100 PLN 240 000 PLN
Wskaźnik LTV 100% 80%
Wkład własny 0% 20%
Oprocentowanie 4,26% 4,06%
Ubezp. brakującego wkładu własnego 3,5%x60000
= 2100
brak
Rata miesieczna 1604,08 PLN 1244,22 PLN
Raty w skali roku 19248,96 PLN 14930,64 PLN
Środki wolne 60000 PLN brak
Zysk roczny od wolnych środków (7%) 4200 PLN brak
Dodatkowe koszty kredytu 100% w skali roku 4318,32 PLN Nie dotyczy
Dodatkowe korzyści kredytu 100% w skali roku 4200 PLN Nie dotyczy
Wyliczenia zrobione w oparciu o założenia, iż chcemy nabyć nieruchomość za 300000 PLN i zaciągnąć kredyt na 30 lat w CHF.
Koszt ubezpieczenia niskiego wkładu własnego jest ponoszony raz na 3 lub 5 lat i z reguły jest on doliczony do kwoty kredytu, więc wysokość rat uwzględnia zwiększoną kwotę kredytu o doliczoną składkę ubezpieczenia.

Z wyliczeń wynika, iż zaciągnięcie kredytu na sto procent wartości nieruchomości powoduje powstanie większego kosztu (o 4318,32 zł) w skali roku.

Jest jednak korzyść z takiego rozwiązania - posiadamy 60 tys. zł gotówki, którą możemy zainwestować lub wpłacić na lokatę. Założyliśmy, iż środki te trafiają na lokatę z oprocentowaniem w skali roku na poziomie 7 procent i przyjęliśmy roczną kapitalizację odsetek.

Taka lokata w skali roku daje nam dochód w wysokości 4200 zł, niestety musimy go pomniejszyć przy wypłacie o podatek belki w wysokości 19 procent. Do dyspozycji zostaje nam 3400 zł.

Co z oszczędnościami przy kredycie?

Takie rozwiązanie powoduje, iż realny dodatkowy koszt kredytu na sto procent to około tysiąc złotych w skali roku. Miesięcznie daje nam to kwotę około 80 złotych.

Czy dla takiej oszczędności warto pozbywać się 60 tys. zł gotówki?

Komentarz Money.pl

Bartosz Chochołowski,
Money.pl

Jeśli kupowane mieszkanie wymaga remontu, planujesz w nieodległej przyszłości kupić samochód, czy spodziewasz się innych wydatków, na pewno nie opłaci się przeznaczać gotówki na wkład własny.

Kredyt hipoteczny to najtańszy pieniądz dostępny na rynku, a zatem lepiej teraz wziąć go w wyższej kwocie, niż za chwilę brać zwykły kredyt konsumpcyjny, który oprocentowany jest często na poziomie 15 procent.

Jednak jeśli nie planujesz większych wydatków, najważniejsza jest dla ciebie wysokość miesięcznej raty, wtedy warto oszczędności wrzucić w zakup mieszkania.

Tagi:kredyt, banki, kredyt hipoteczny, mieszkanie, nieruchomości, mieszkaniowy
Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Czytam Money.pl


Re: Czy warto mieć wkład własny na zakup mieszkania

patiusz / 212.96.244.* / 2012-04-24 13:06
Tak i to przy nieruchomości każdego typu. Sami mieliśmy prawie 80% przy zakupie hali do Jartomu - udało się wynegocjować lepsze warunki. Agencja pomagała nam nawet przy negocjacjach z bankiem.

Re: Czy warto mieć wkład własny na zakup mieszkania

luk.sz / 95.108.81.* / 2010-12-05 00:38
witam. Jestem doradcą finansowym Doradcy 24 S.A. W naszej ofercie mamy kredyty
hipoteczne ponad 20 banków i programy systematycznego oszczędzania.

Szukasz najlepszego kredytu dla siebie - dzwoń!

Posiadam dużą wiedzę inwestycyjną i specjalne programy które mogą policzyć przyszłą
emeryturę w zależności od wieku klienta, wysokości składki, indeksacji co rocznej
składki o wartość inflacji oraz przewidywanej rocznej stopy zwrotu.
Jeśli Państwo chcieliby zacząć oszczędzać systematycznie na swoją emeryturę (z ZUS-u
to będą grosze), możemy porozmawiać na spotkaniu.


Doradca Finansowy Łukasz Szymański tel. 602-398-222 (woj. wielkopolskie) e-mail:
lukasz.szymanski@doradcy24.pl

Re: Czy warto mieć wkład własny na zakup mieszkania

Gruszak657 / 195.187.79.* / 2010-09-14 15:19
Zobacz też tu:

http://kredyt-na-mieszkanie.blogspot.com

Re: Czy warto mieć wkład własny na zakup mieszkania

trufel / 213.150.1.* / 2008-07-15 12:04
teraz to sie szortuje mieszkania. co wy nie wiecie madrale. ja sprzedalem swoich 10 mieszkan jusz....
supergonzo / 213.150.1.* / 2008-07-15 12:06
ja sprzedaje w polsce i czekam na ladny dom na florydzie .. znaczy z 5 se kupie za ten swoj jeden

Re: Czy warto mieć wkład własny na zakup mieszkania

mikavondit / 79.240.51.* / 2008-06-15 19:45
Jak nie wiesz co sie oplaca to policz sobie skrajny przypadek: majac 100% wkladu na mieszkanie wplac go na lokate i wez kredyt na 100% wartosci nieruchomosci. Zobacz co sie sie oplaca :)

BZDURY

booldok / 193.71.38.* / 2008-06-10 20:58
Wszyscy to oszusci.Klamia w reklamach a rzeczywistosc jest inna. Moj Przyklad
Stala praca od kilku lat LECZ niestety za granica zarobki ok 11000 netto 3 osoby w gospodarstwie domowym. Deweloper JW CON. wartosc mieszkania z umowy przedwstepnej 215000( 2005r). Proby w 4 bankach BGZ wycofuje sie jako pierwszy - powod brak jednego papierka od dewelopera. Kolejny Deuche Bank sytuacja podobna.
Na placu pozostaja 2 banki Millennium i GE. Zaczyna sie odbijanie pileczki 8 wyglada na to ze nie chca udzielic kredytu. Moja historia kredytowa czysta jak lza.Mieszkanie w systemie 10/90 co oznacz wplate zaliczki 10%. ¤ miesiace korespondencji i nareszcie jest decyzja pozytywna na 1005 wartosci w tym zwrot wkladu wlasnego( JA CHCIALEM 80%) DECYZJA POZYTYWNA PO UZUPELNIENIU DOKUMENTOW. Po czym nastepuje lista 2 stron A4. Facet z firmy doradczej mowi, ze pierwszy raz sie z czyms takim spotyka. Wydaje na tlumacz 2000 zl i czekam spokojny. Na tydzien przed koniecznoscia zakupu dostaje kolejna odp "pozytywna" po uzupelnieniu dokumentow bo tamte sie przedawnily. Tak bylo w Millenium. W GE sytuacja podobna. Wiec sie poddaje i kupuje za gotowke. Wole nie myslec co by sie dzialo , gdybym byl pusty- Chyba plac Zbawiciela.

To jednak nie koniec .Postanowilem sobie to zrefinansowac. Pomny przeszkod u poprzednikow udaje sie do kolejnego tym razem wiodacego banku. mam Fakture zakupu wiec mysle, ze nie bedzie problemow Mieszkanie jest obecnie warte ok.340000zl a ja chce przeciez tylko 120000. I ty kolejna niespodzianka Bank nie wyceni nieruchomosci tylko traktuje to jak kredyt hipoteczny. Wiec wycenia z faktury. Ale jestem szczesciazem, bo mieszcze sie w 60% wiec bez ubezpieczenia wkladu wlasnego.A ty kolejna niespodzianka MA PAN ZBYT WYSOKIE LIMITY NA KARTACH WIEC MOZE PAN NIE DOSTAC. Limity ok 40000 tys.ZLOTE karty tylko po co NZawsze splacane przed czasem. Zadaje typowi pytanie, czy czasem nieruchomosc za 30% wartosci WARSZAWA- nie jest dobrym zabezpieczeniem? wlozylem wykonczenie 70000 tys. A facet ze to ich nie dotyczy bo on ma kalkulatory krdytowe z ktorych wynika ze przy takich zarobka ch i kartach nie mam zdolnosci kredytowej.

Historia jest autentyczna. Dusponuje wszystkimi meilami i dokumentami.
Moze ktos z nadzoru tych bankow to przeczyta i sie zainteresuje. booldok@op.pl

Bede to umieszczal wszedzie. pozdrawiam forumowiczow
ginger00004 / 79.189.158.* / 2009-07-21 13:09
Boże ja sobie chyba zaczne karton styropianem ocieplac, bo nigdy kredytu nie dostane w tym p....kraju!! :(((

Re: Czy warto mieć wkład własny na zakup mieszkania

dmariola / 2008-06-04 09:51
widzę, że Pan analityk liczy na likwidację podatku Belki... i nie odjął 19% od rzekomych zysków na lokacie.... Poza tym, czy rzeczywiście jest to 7%?...
mar:duk / 83.17.148.* / 2008-06-09 08:16
O podatku Belki jest :
Taka lokata w skali roku daje nam dochód w wysokości 4200 zł, niestety musimy go pomniejszyć przy wypłacie o podatek belki w wysokości 19 procent. Do dyspozycji zostaje nam 3400 zł.

Niestety nie ma słowa o inflacji ,ktora nam nico uszczupli te 7% z lokaty
Cinu / 83.4.239.* / 2008-06-12 11:54
Może to 7% to jest już realna stopa procentowa uwzględniająca oczekiwaną inflację. Ale w takim razie stopa nominalna wynosiłaby ponad 10%, a takich lokat jeszcze nie widziałem :). Trudno powiedzieć bez dodatkowej informacji.

Re: Czy warto mieć wkład własny na zakup mieszkania

Cedel / 86.63.155.* / 2008-05-28 21:13
Mam nieco inny dylemat, mogę wziąć kredyt hipoteczny na 5 lat ( posiadam dużą zdolność kredytową). Doradcy namawiają mnie ,żeby brać na 30 a oszczędności wynikające z mniejszych rat inwestować bo to będzie korzystniejsze. Argument to to ,że kredyt jest na 4,3 % , a nawet obecne4 lokaty dają więcej nie mówiąc o bardziej ryzykownych inwestycjach
Cinu / 83.4.70.* / 2008-06-12 12:09
W BZWBK jest konto oszczędnościowe na 5,5 %

Re: Czy warto mieć wkład własny na zakup mieszkania

777BMS / 2008-05-22 21:07
Jak ktoś ma, to napewno min.20% warto zainwestować - obniża znacząco koszty kredytu.
Jak nie ma, nie ma problemu - inaczej ma jeszcze większy ;-] problem.

Pytanie czy sfinansować 100% z kieszeni, czy lepiej podeprzeć się lekkim kredytem, a resztę kasy zainwestować? No, no właśnie - problem w co? Jak brać kredyt to: CHF,PLN, a może USD?
Ale każdy ma swoją receptę -- jakie są Wasze?
andy2024 / 213.199.195.* / 2008-07-30 08:11
PLN jest stanowczo za drogie - ja wziąłem CHF, bo dolara czy jena się nieco bałem jako zbyt oddalone od Europy :) W chwili obecnej "wirtualnie" mam do spłacenia mniej niż wziąłem, spread już się również zwrócił przez obniżkę kursu, tylko zadbałem aby była możliwa darmowa wcześniejsza spłata i dowolne przewalutowanie. Jedyny dylemat jaki mam to czy szarpać się (może nie całkiem bo mam pewne oszczędności) i w ciągu 3 lat spłacić te 20% żeby nie mieć naliczanego ubezpieczenia braku wkładu własnego czy spokojnie lecieć z kredytem wg harmonogramu... Ale na to odpowiedź pewnie znajdę przyglądając się sytuacji w walutach, kredytach i cenach nieruchomości...

Re: Czy warto mieć wkład własny na zakup mieszkania

karton / 62.181.191.* / 2008-05-17 11:14
Czy warto mieć wkład własny? To pytanie z cyklu: czy lepiej być pięknym i bogatym, czy może lepiej biednym i brzydkim? Pytanie pozostawiam bez odpowiedzi... Szczęście, że banki obniżają wymagania i z chęcią udzielają kredytów. Nawet w piętnaście minut jak BZWBK

Re: Czy warto mieć wkład własny na zakup mieszkania

Andrut78 / 89.78.80.* / 2008-05-15 22:06
Ciekaw czy autor słyszał o czymś takim jak procent składany, bo porównywanie 30 letniego kredytu z roczną inwestycją to jakaś bzdura. Jestem doradcą finansowym i przytoczę tu kilka prostych obliczeń.
I WARIANT
- instrument o stopie zwrotu 7% (np lokata)
- horyzont czasowy 30 lat
WYNIK: 60 TPLN x 1,07^30 = 456 735,30 PLN
WYNIK NETTO: 406 494,42 PLN

II WARIANT
- instrument o stopie zwrotu 15% bez podatku (struktura)
- horyzont czasowy 30 lat
WYNIK NETTO: 60 TPLN x 1,15^30 = 3 972 706,32 PLN

"Dodatkowe koszty" kredytu na 100% = 2100 + 30*12*359,86 PLN = 131 649,60 PLN

Reasumując inwestując 60 TPLN na 30 lat możemy być do przodu o co najmniej 274 844,82 PLN (w przypadku zysku 7% rocznie) a jeżeli skorzystamy z usług doradcy finansowego to bez trudu powinniśmy osiągnąć stopę zwrotu na poziomie 15% rocznie i to bez podatku, co po 30 latach da nam bagatela niecałe 4 mln PLN.

Celowo nie wymienię nazwy banku w którym pracuję aby nikt nie posądzał mnie o kryptoreklamę, gdy by jednak był ktoś zainteresowany to niech pisze na maila: finanse.opole@gmail.com
naszaszkapa / 2010-05-25 13:24
doradca finansowy po gimnazjum:)
w I wariancie 60k na lokacie 7% daje 4200 rocznie, nie liczac kapitalizacji, inflacji i podatku po 30 latach wynosi 126000 z odsetek
mam nadzieje ze od 2008 uaktualnil pan sobie nazedzia finansowe:P
w drugi sie nie zaglebiam bo pewnie tez jest zle:)
Libe / 83.3.38.* / 2008-06-11 15:35
Boże co za typowy doradca pseudo baran który naciąga ludzi. Czy ktoś tu w ogóle myśli w perspektywie czasu?????
Jak można liczyć oprocentowanie lokaty na 7% na 20-30lat?? i tylko jeden mądry wspomniał o inflacji i podatku belki.

Ludzie nie dajcie sie nabierać na piękne cyferki przy takiej inflacji macie realne oprocentowanie rzędu 3-4% i to w tej chwili... a kto będzie taki mądry i mi powie jaka będzie inflacja za 5 lat? Jakie wtedy będzie oprocentowanie? Myślicie, że jak inflacja spadnie to oprocentownie zostanie na poziomie "7%"? Skąd te pieniądze wezmą - dodrukują? ehhhh nic tylko czekać aż tacy specjaliści zaczną sprzedawać mieszkania bo ich kredyty zaczną dusić.
googlowicz / 195.150.233.* / 2008-07-03 02:44

nie wymienię nazwy banku w którym pracuję aby nikt nie
posądzał mnie o kryptoreklamę, gdy by jednak był ktoś
zainteresowany

O nas
money Professional Financial Solutions

to firma zajmująca się tym i tamtym, potrafi to i tamto a nawet więcej niż tamci tylko że tamci nie potrafią tamtego co my potrafimy, więc zapraszam do nas bo i tak lepiej nie trafisz Laughing


Kontakt PDF Drukuj Email
PROFESSIONAL FINANCIAL SOLUTIONS


Andrzej Rut

Tel: + 48 77 423 26 91
GSM: +48 606 703 997
e-mail: finanse.opole@gmail.com

źródło: http://finanse.opole.pl

hehe :)
oqqo3 / 2008-06-05 23:59
Andrut78... wszystko, można by powiedzieć... ładnie i pięknie.. ale pozostając choćby przy Twoim 1. wariancie... i pomijając podatek.... mogłeś chociaż uwzględnić inflację, która obecnie wynosi ok. 4% (4% kwiecień/r; 4,3% maj/r) do analogicznego miesiąca (oparłem wyliczenia na kwietniu) w zeszłym roku, a to daje nam nie 456.735,30 PLN, a 140.820,02 PLN.. a więc już nie tak kolorowo... nawet jeśli założymy, że inflacja będzie przez cały ten okres oscylować w granicach 3%, to ta kwota będzie wyższa o raptem ok. 48 tys. PLN... nawet jeśli słowa prezesa NBP dotyczące poziomu inflacji 2,5%, który ma się niby ustabilizować na przełomie 2009/2010.. to przy tym założeniu (2,5% inflacja oraz 7% zysku) będziemy mieć ok 218 tys. PLN brutto... a więc nasz rzeczywisty zysk (przed odliczeniem podatku) to ok 4,4% a nie 7% ...nadal nie jest to 456.735,30 PLN, ale wystarczy, by stopa zwrotu była na poziomie 10%, co po uwzględnieniu 2,5% inflacji da nam te ~457 tys PLN brutto.
Jesteś doradcą? Ciekawe czy takie rzeczy też mówisz klientom, bo jak będą mieć 7% zyski, to się mocno rozczarują jak spojrzą na Twoje "kolorowe" wyliczenia.
Ja też zajmuję się doradztwem finansowym, ale Twojej metody przedstawiania spraw nie podzielam.. to klient inwestuje pieniądze i to on powinien dostać informację z czym co się je jak na tacy.. uważam, że warto pokazać bardziej szczegółowe wyliczenia, bo dzięki nim widać, że wystarczy, by stopa procentowa utrzymywała się na poziomie 10% rocznie, a nie 7%, co da nam sporą różnicę. Pytanie tylko gdzie Ty znajdziesz 'struktury' na 30 lat? Kto by inwestował na taki okres mając jedynie gwarancję zwrotu kapitału.. ja bym się nigdy na to nie zdecydował, bo szkoda takiego bezowocnego leżakowania.. pieniądze to nie wino, za samo leżenie nie przybędzie im wartości.
Jeśli w ten sposób rozmawia Twoja firma z klientami, to radzę wszystkim omijać ją szerokim łukiem.
Pozdrawiam
Henfab / 82.177.230.* / 2008-05-29 13:27

Reasumując inwestując 60 TPLN na 30 lat możemy być do przodu o
co najmniej 274 844,82 PLN (w przypadku zysku 7% rocznie)


Andrut78: Jeśli podpiszesz ze mną umowę GWARANTUJĄCĄ mi nie mniej niż 7% rocznie przez kolejne 30 lat, to idę na to. Ale byłbyś głupkiem podpisując takie zobowiązanie. Więc nie czaruj.
dCo / 79.184.236.* / 2008-06-01 08:57
Facio nie dość, że ci nie zagwarantuje procentu z lokaty to jeszcze nie zagwarantuje stopy inflacji i innych. Ci "doradcy" to zwykli naganiacze. Precz z nimi.

Odnośnie artykułu: jak macie kase na 100% to ją wyłóżcie. Nie zadłużajcie się. Stara prawda mówi, że każda złotówka niepożyczona to złotówka zarobiona podwójnie.

Przemyślcie to sobie.
Franz / 83.11.5.* / 2008-05-27 23:10
Gadasz jakbyś w Expanderze pracował - teksty prosto z ich podręcznika szkoleniowego :)
Jednak wracając do wyliczeń to oczywiście się zgadzam, miałem nadzieję, że właśnie tego typu dywagacje jak Twoje będą tutaj zawarte. Korzystając z "terminologii" wspomnianego Expandera nikt nie napisał o "poduszce finansowej", którą byłyby owe zainwestowane pieniądze. Mam nadzieję, że autor artykułu ostatnie pytanie zadaje jako czysto retoryczne...
G.T. / 62.233.216.* / 2008-05-21 22:55
"15% rocznie - bez trudu..." :) Współczuję Twoim klientom, jeżeli przytaczasz im takie analizy jak powyżej.
W Twoim przypadku "doradca finansowy" zamieniłbym raczej na "sprzedawca produktów finansowych". Pozdrawiam i życzę wielu naprawdę udanych inwestycji, zwłaszcza długoterminowych :)
Logicznie myslacy / 83.28.68.* / 2008-05-20 09:58
Gniuszu zapomniales o inflacji i o tym ze zakladasz 7% co w przypadku 30 lat (dla zwyklej lokaty) nie jest realne.
Pozatym jak ktos kupi mieszkanie za 100% kredytu to i tak nie nacieszy sie tymi 60 tys ktore mu zostna bo musi je umeblowac i poniesc rozne inne wydatki z tym zwiazane. Szkoda ze autor artykulu tego nie zauwazyl (kolejny geniusz). No a jak juz kupi na 100% i umebluje to moze bedzie sie mogl cieszyc ze mu zostalo kilka tys jak zrobi to oszczednie. Moze teraz sprawdzimy te wyliczenia uwzgledniajac te rozne posrednie koszty. I co teraz maja to powiedzenia wybitni analitycy ??
Pozdrawiam
nielogicznie myślący / 193.108.194.* / 2008-05-28 12:31
hehe do logicznie myslacego :) rozumując po Twojemu
jak kupi nawet za 80% a reszte dołoży ze swoich, to nie będzie miał na nic do tego mieszkania :-) jeżeli wspominasz również o inflacji, to rozumując po Twojemu... mieszkania też powinny rosnąć... więc nie stracimy na nim :-)
podsumowując... ja wole mieć 60tyś... niż zbierać po 80zł miesięcznie... i nie wiem kiedy uzbieram większą kwotę... a i czy w ogole bede odkładał te 80zł miesięcznie :-)
Student / nie doradca / 194.145.96.* / 2008-05-19 20:37
A co z wartoscia pieniadza w czasie w wypadku dodatkowych kosztow kredytu???

Z moich pobieznych obliczen jest to:
--> dla stopy 0,07 bedzie to okolo 455 004,50 zł (jest to renta zwykla)
I wtedy wybor juz nie wydaje sie taki oczywisty!

Re: Czy warto mieć wkład własny na zakup mieszkania

mryczu / 87.116.255.* / 2008-05-15 18:59
pieniądze na lokacie to chyba srednie rozwiązanie... przy takim choryzoncie 30 lat/ odsylam do wynikow FI zrownowaznonych i akcyjnych/ 20 tys na inwestycje na lat 15 pozwoli nam za 20% wyższą rate miesieczną kredytu, splacic go po 10 15 latach/ zalecam skorzystac przed braniem kredytu polecić sie kogoś kto siedzi w finansach nie koniecznie w banku (jakiegos doradcy)// "gdybym mial dzieci uczyc o pieniądzach, nauczaylbym ich zarzadzać mądrze, a nie bezpiecznie"
margolka / 83.11.110.* / 2008-06-04 17:16
Widze, że czytałeś fajną lekturke "bogaty ojciec, biedny ojciec" - brawo:))
jak najbardziej zgadzam się z tym
pozdrawiam serdecznie:))
dCo / 79.184.236.* / 2008-06-01 08:59
Kolejny naganiacz.
Nikt już tym oszustom z TFI nie wierzy, więc się Pan nie wysilaj.
davido1 / 83.30.182.* / 2008-06-21 19:02
Skoro nie wierzysz to pracuj do końca życia a później martw się jak dożyć pierwszego za pseudo emeryturę...Każdy kto choć trochę zna się na pieniądzach wie że tylko odkładając i mądrze inwestując kapitał jesteś w stanie zapewnić sobie godziwe życie...
pozdro

Re: Czy warto mieć wkład własny na zakup mieszkania

Andre7 / 2008-05-15 17:11 / Tysiącznik na forum
zysk z lokaty powinien byc pokazany po oprocentowaniu, bo tak porównuje się dwie liczby nieporównywalne ..
Andre7 / 2008-05-15 17:14 / Tysiącznik na forum
errata: zamiast "po oprocentowaniu" wyżej powinno być "po podatku belki"
ira / 83.11.178.* / 2008-05-23 22:36
jeżeli ktoś bierze kredyt to powinien mieć pieniadze na kącie ale nie powinien brać kredytu na dzień dzisiejszy i wkładac w fundusze skandi takich doradcow należy eliminować z rynku
a jeżeli są tacy mądrzy to niech zagwarantują na piśmie zysk np minimum 7%
oop / 83.29.34.* / 2008-07-01 11:31
do ira,,,,jeżeli 150 letnia tradycja i doświadczenie firmy skandia jest małe i nie budzące zaufania,, to pokaż madralo inną firmę która może byc porównywalna ze skadnią,,,oraz pokaż mi inwestycje która ci gwarantuje roczny zysk,,,,kłania sie edukacja finansowa ????
Chołduje literaturze Pana R.Kiyosaki --polecam

ps. pochwal się czym ty się zajmujesz? i skąd masz tak rozległaa wiedzę na tematy finansowe///
Rafalisko9 / 212.76.37.* / 2008-05-30 15:49
Ja biorac kredyt w BZWBK dostałem go bez wkładu własnego,Mialem pare groszy jednak wolałem je przeznaczyc na wyposazenie mieszkania a rata wzrosla minimalnie przez to wiec dla mnie tonie bylo uciazliwe.
kapuś_Bolek / 193.138.140.* / 2008-07-05 00:18
ceny mieszkań pójdą w górę do 2012 roku o co najmniej 234,21%! To pewne- naukowe prognozy.
ira / 83.11.155.* / 2008-08-12 21:35
150letnią tradycje można sobie wsadzić w kieszeń nie trzeba być mądralą żeby umieć liczyc zyski
opp / 83.29.28.* / 2008-08-25 13:17
wypowiedź malego , zadufanego człowieka,,,
ale i tak ci życzę powodzenia w życiu..

hejka
opp / 83.29.28.* / 2008-08-25 13:18
a dzisiaj jestem w stanie ci zagwarantować 18% zysku w ciągu roku ....
Najpopularniejsze
Narzędzia