
Autor: Sebastian Gawłowski, Marek Knitter
Na atrakcyjność takich kredytów wpłynęła seria obniżek stóp procentowych w USA oraz rekordowo niskie notowania waluty.
Obecnie najpopularniejszą walutą, w jakiej zaciągamy kredyty jest frank szwajcarski. Tymczasem z szacunków Money.pl wynika, że kredyt hipoteczny denominowany w dolarach. Jest obecnie korzystniejszy nawet od najpopularniejszych szeryfów (CHF).
| Kredyt hipoteczny na 400 tys. złotych zaciągnięty na 30 lat | ||
| waluta | wysokość raty | średnie oprocentowanie |
| USD | 1900 zł | 4,15% |
| CHF | 2020 zł | 4,45% |
| PLN | 2650 zł | 7,20% |
Kredyt tani, ale ryzykowny
Pamiętać jednak należy o zagrożeniach, jakie niesie za sobą dolarowy dług.
Po pierwsze banki mają mniejszą ofertę kredytów w dolarach niż w złotych czy frankach. Istnieje więc ryzyko, że marża, jaką podyktuje bank kredytobiorcy, będzie stosunkowo wysoka, co wpłynie negatywnie na atrakcyjność oferty.
Ryzyko stanowi również nieprzewidywalna polityka pieniężna Rezerwy Federalnej. Błyskawiczne obniżki stóp, które miały miejsce w ostatnich miesiącach, miały na celu zastosowanie kroplówki do ratowania gospodarki USA, której w oczy zagląda widmo recesji.
SPRAWDŹ:
Tymczasem pierwsze symptomy poprawy mogą zachęcić Fed do zmiany tego kursu. W efekcie trzeba pamiętać, że ewentualne przyszłe podwyżki stóp będą ograniczać atrakcyjność kredytów dolarowych.
W Szwajcarii główna stopa procentowa wynosi obecnie 2,75 procent. Natomiast w USA jest to 2,25 procent. Mimo że różnica jest bardzo widoczna, to jednak kredyt hipoteczny zaciągnięty na sumę 400 tys. zł będzie miał zbliżoną wartość raty w obu przypadkach.
Najdroższy pozostaje kredyt w krajowej walucie.
Co dalej z dolarem?
O atrakcyjności kredytu w amerykańskiej walucie decyduje tez tani dolar. Jeśli zielone podrożeją, to automatycznie wzrośnie wysokość miesięcznej raty.
Czego można się zatem spodziewać po amerykańskiej walucie? Od kilku dni dolar traci na wartości w stosunku do euro i złotego. Jest to podyktowane wciąż nie najlepszą sytuacją gospodarczą w USA, a wypowiedzi członków Fed nie pozostawiają złudzeń, że największa gospodarka świata przynajmniej do połowy roku będzie przeżywać jeszcze bardzo poważne problemy.
Jednak zapowiedzi obniżek stóp procentowych w USA mogą wywołać tymczasowe umocnienie dolara.
ZOBACZ TAKŻE:
Wielu ekspertów uważa, że złoty będzie wciąż mocny, prognozy mówią nawet o możliwym wystąpieniu kolejnych rekordowych poziomów. W drugiej połowie roku sytuacja może nieznacznie się poprawić na korzyść dolara i euro. Mogą więc wystąpić okresy znacznego umocnienia się amerykańskiej waluty. W dłuższym terminie popyt na naszą krajową walutę pozostanie jednak dosyć silny.
Skoro złoty będzie mocny, to o losy kredytu w dolarach w najbliższym czasie możemy być spokojni. Jednak kredyt hipoteczny zaciągamy na długie lata, a co się będzie działo z ceną zielonych za kilka czy kilkanaście lat, nikt nie potrafi przewidzieć.
O ile trudno jednoznacznie stwierdzić, czy dziś biorąc kredyt w dolarach w długiej perspektywie zyskamy, czy stracimy, jedno jest pewne - na kredycie w dolarach bez wątpienia najwięcej zyskali ci, którzy zadłużyli się choćby rok temu.
Nie dość, że spadło oprocentowanie, to jeszcze dolar staniał o 20 procent - czyli o jedna piątą zmalał im kapitał pozostały do spłaty (innymi słowy jedna piata kredytu spłaciła się sama). Nie wspominając o tych, którzy zadłużyli się pięć lat temu. Dolar dziś jest tańszy o 40 procent.
26 sierpnia weszła w życie ustawa antyspreadowa. Kupowanie tańszych walut może dać miesięcznie 85 złotych oszczędności.
Rząd dokapitalizuje Bankię kwotą 19 mld euro, przejmując w nim do 90 proc. udziałów.
Tylko w jednej instytucji realny zysk z rocznej lokaty przekroczył barierę 1 procenta.
Oblicz przyszłą wartość inwestycji w lokaty bankowe
Kredyt preferencyjny z dopłatami do oprocentowania
Godziny operacji międzybankowych
Re: Kuszące kredyty mieszkaniowe w dolarach
Re: Kuszące kredyty mieszkaniowe w dolarach
cytat z artykułu, autor napewno się pomylił, bo nigdy obniżka stóp procentowych nie wpływa na umocnienie się jakiejkolwiek waluty, jest dokładnie odwrotnie, ponieważ maleje oprocentowanie na lokatach bankowych, zmniejsza się wtedy atrakcyjność takiej lokaty.
,,Jednak zapowiedzi obniżek stóp procentowych w USA mogą wywołać tymczasowe umocnienie dolara.''
,,Jednak zapowiedzi obniżek stóp procentowych w USA mogą wywołać tymczasowe umocnienie dolara.''
cytat z artykułu, autor napewno się pomylił, bo nigdy obniżka stóp procentowych nie wpływa na umocnienie się jakiejkolwiek waluty, jest dokładnie odwrotnie
,,Jednak zapowiedzi obniżek stóp procentowych w USA mogą wywołać tymczasowe umocnienie dolara.''
niski kurs nie ma wpływu na raty...
Tani dolar jest niebezpieczny ze względu na dużą możliwość skoku jego wartości. To ma znaczenie i tego należy się bać. Dolar jest niestabilny i dla ludzi o zdrowym rozsądku nie jest żadną rewelacją w porównaniu z frankami.
Jeżeli jest więcej takich co tak rozumieją kredyty w walucie to im współczuję - mogą się zdziwić...
Do tego się właśnie odnoszę. "Atrakcyjność" można odnosić do nowych kredytów. Dla tych co zadłużyli się w dolarze jakiś czas temu to dobrze, ale dla nowych kredytobiorców tani dolar to pierwszy argument by nie zaciągać w nim kredytu.
Nic nie bredzę. Trzeba czytać ze zrozumieniem. A to, że autorzy tekstu źle się wyrażają to już ich problem. temat kredytów jest bardzo czuły na wszelkie niedomówienia i złe interpretacje.
Re: Kuszące kredyty mieszkaniowe w dolarach
Re: Kuszące kredyty mieszkaniowe w dolarach
Taki kredyt moze byc dosc niebezpieczny w dluzszym czasie.
Wedlug indeksu BigMaca dolar jest mocno niedowartosciowany
Re: Kuszące kredyty mieszkaniowe w dolarach
Dolar jeszcze przez rok dwa będzie spadać. Ale później nie wykluczone, że nadrobi z nawiązką głębokie spadki. Wtedy, gdy dolar zbliżał się do szczytów (przewidywano spadki) ŻADEN Bank nie chciał udzielić kredytu w USD. Proszę wyciągnąć z tego wnioski.
Skoro poprzez zmianę kursu waluty obcej część kredytu spłaca się sama to kto ponosi koszty tej samoistnej spłaty??? przecierz jeżeli ktoś zyskuje to ktoś musi tracić.