Na skróty
Money.plBankiPoradnikiKuszące kredyty mieszkaniowe w dolarach
2008-04-09 13:24
Kuszące kredyty mieszkaniowe w dolarach
fot: PAP/Tomasz Paczos

Kuszące kredyty mieszkaniowe w dolarach

Autor: Sebastian Gawłowski, Marek Knitter


Poleć artykuł:
Zastanawiając się nad kredytem w walucie obcej, do niedawna wybór był jasny - frank szwajcarski. Obecnie jednak najtańszy jest kredyt denominowany w dolarach. Czy warto zadłużyć się w amerykańskiej walucie?

Na atrakcyjność takich kredytów wpłynęła seria obniżek stóp procentowych w USA oraz rekordowo niskie notowania waluty.

Obecnie najpopularniejszą walutą, w jakiej zaciągamy kredyty jest frank szwajcarski. Tymczasem z szacunków Money.pl wynika, że kredyt hipoteczny denominowany w dolarach. Jest obecnie korzystniejszy nawet od najpopularniejszych szeryfów (CHF).

Kredyt hipoteczny na 400 tys. złotych zaciągnięty na 30 lat
waluta wysokość raty średnie oprocentowanie
USD 1900 zł 4,15%
CHF 2020 zł 4,45%
PLN 2650 zł 7,20%

Kredyt tani, ale ryzykowny

Pamiętać jednak należy o zagrożeniach, jakie niesie za sobą dolarowy dług.

Po pierwsze banki mają mniejszą ofertę kredytów w dolarach niż w złotych czy frankach. Istnieje więc ryzyko, że marża, jaką podyktuje bank kredytobiorcy, będzie stosunkowo wysoka, co wpłynie negatywnie na atrakcyjność oferty.

Ryzyko stanowi również nieprzewidywalna polityka pieniężna Rezerwy Federalnej. Błyskawiczne obniżki stóp, które miały miejsce w ostatnich miesiącach, miały na celu zastosowanie kroplówki do ratowania gospodarki USA, której w oczy zagląda widmo recesji.

SPRAWDŹ:

Tymczasem pierwsze symptomy poprawy mogą zachęcić Fed do zmiany tego kursu. W efekcie trzeba pamiętać, że ewentualne przyszłe podwyżki stóp będą ograniczać atrakcyjność kredytów dolarowych.

W Szwajcarii główna stopa procentowa wynosi obecnie 2,75 procent. Natomiast w USA jest to 2,25 procent. Mimo że różnica jest bardzo widoczna, to jednak kredyt hipoteczny zaciągnięty na sumę 400 tys. zł będzie miał zbliżoną wartość raty w obu przypadkach.

Najdroższy pozostaje kredyt w krajowej walucie.

Co dalej z dolarem?

O atrakcyjności kredytu w amerykańskiej walucie decyduje tez tani dolar. Jeśli zielone podrożeją, to automatycznie wzrośnie wysokość miesięcznej raty.

Czego można się zatem spodziewać po amerykańskiej walucie? Od kilku dni dolar traci na wartości w stosunku do euro i złotego. Jest to podyktowane wciąż nie najlepszą sytuacją gospodarczą w USA, a wypowiedzi członków Fed nie pozostawiają złudzeń, że największa gospodarka świata przynajmniej do połowy roku będzie przeżywać jeszcze bardzo poważne problemy.

Jednak zapowiedzi obniżek stóp procentowych w USA mogą wywołać tymczasowe umocnienie dolara.

ZOBACZ TAKŻE:

Wielu ekspertów uważa, że złoty będzie wciąż mocny, prognozy mówią nawet o możliwym wystąpieniu kolejnych rekordowych poziomów. W drugiej połowie roku sytuacja może nieznacznie się poprawić na korzyść dolara i euro. Mogą więc wystąpić okresy znacznego umocnienia się amerykańskiej waluty. W dłuższym terminie popyt na naszą krajową walutę pozostanie jednak dosyć silny.

Skoro złoty będzie mocny, to o losy kredytu w dolarach w najbliższym czasie możemy być spokojni. Jednak kredyt hipoteczny zaciągamy na długie lata, a co się będzie działo z ceną zielonych za kilka czy kilkanaście lat, nikt nie potrafi przewidzieć.

Cena dolara na przestrzeni ostanich opięciu lat

O ile trudno jednoznacznie stwierdzić, czy dziś biorąc kredyt w dolarach w długiej perspektywie zyskamy, czy stracimy, jedno jest pewne - na kredycie w dolarach bez wątpienia najwięcej zyskali ci, którzy zadłużyli się choćby rok temu.

Nie dość, że spadło oprocentowanie, to jeszcze dolar staniał o 20 procent - czyli o jedna piątą zmalał im kapitał pozostały do spłaty (innymi słowy jedna piata kredytu spłaciła się sama). Nie wspominając o tych, którzy zadłużyli się pięć lat temu. Dolar dziś jest tańszy o 40 procent.




Re: Kuszące kredyty mieszkaniowe w dolarach

Zawiedziony Kredytobiorca / 212.108.90.* / 2009-02-20 14:17
To jakaś porażka z tymi kredytami. Chciałem przewalutowac kredyt BGZ na inna walutę niż magiczny zloty, a tu się okazuje ze nie mogę tego zrobić gdyż bank nie udziela kredytów w walucie ze względu na sytuacje zł?!! Pomimo tego ze mam w umowie ze mogę przewalutowac kredytu - więc o co ten szum?!

Re: Kuszące kredyty mieszkaniowe w dolarach

sly3 / 83.24.146.* / 2008-06-05 08:45
,,Jednak zapowiedzi obniżek stóp procentowych w USA mogą wywołać tymczasowe umocnienie dolara.''
cytat z artykułu, autor napewno się pomylił, bo nigdy obniżka stóp procentowych nie wpływa na umocnienie się jakiejkolwiek waluty, jest dokładnie odwrotnie, ponieważ maleje oprocentowanie na lokatach bankowych, zmniejsza się wtedy atrakcyjność takiej lokaty.


,,Jednak zapowiedzi obniżek stóp procentowych w USA mogą wywołać tymczasowe umocnienie dolara.''


,,Jednak zapowiedzi obniżek stóp procentowych w USA mogą wywołać tymczasowe umocnienie dolara.''
cytat z artykułu, autor napewno się pomylił, bo nigdy obniżka stóp procentowych nie wpływa na umocnienie się jakiejkolwiek waluty, jest dokładnie odwrotnie


,,Jednak zapowiedzi obniżek stóp procentowych w USA mogą wywołać tymczasowe umocnienie dolara.''

niski kurs nie ma wpływu na raty...

Wojciech K / 84.38.30.* / 2008-04-10 10:36
Co za brednie. Przecież nie ma żadnej różnicy, czy dolar kosztuje 2 zł czy 100 zł. Rata kredytu będzie taka sama. Jedyne co ma wpływ na jej wysokość do spread, czyli różnica pomiędzy kursami kupna i sprzedaży.
Tani dolar jest niebezpieczny ze względu na dużą możliwość skoku jego wartości. To ma znaczenie i tego należy się bać. Dolar jest niestabilny i dla ludzi o zdrowym rozsądku nie jest żadną rewelacją w porównaniu z frankami.
aru / 81.219.124.* / 2008-04-10 17:56
Co ty człowieku bredzisz. Jeżeli wziąłeś kredyt w walucie obcej to i spłacasz go w walucie obcej -czyli każdego miesiąca musisz spłacić x$+odestki również w $. Jeżeli waluta zdrożeje dwa razy to i rata poszybuje 2 razy do góry. Do tego jeszcze doliczy się spread - no ale on jest zawsze.
Jeżeli jest więcej takich co tak rozumieją kredyty w walucie to im współczuję - mogą się zdziwić...
Wojciech K / 195.3.220.* / 2008-04-11 11:14
Cytuję artykuł "O atrakcyjności kredytu w amerykańskiej walucie decyduje tez tani dolar."
Do tego się właśnie odnoszę. "Atrakcyjność" można odnosić do nowych kredytów. Dla tych co zadłużyli się w dolarze jakiś czas temu to dobrze, ale dla nowych kredytobiorców tani dolar to pierwszy argument by nie zaciągać w nim kredytu.
Nic nie bredzę. Trzeba czytać ze zrozumieniem. A to, że autorzy tekstu źle się wyrażają to już ich problem. temat kredytów jest bardzo czuły na wszelkie niedomówienia i złe interpretacje.
Matelo / 194.116.253.* / 2008-04-12 21:51
W takim razie zła intepretacja była z Twojej strony - Twój pierwszy post też mi się wydał co najmniej dziwny. Wg mnie autorzy tekstu w stosunkowo dobry sposób obrazują wszystkie za i przeciw kredytu w dolarach.
HAISHI / 62.111.141.* / 2008-04-10 11:22
Jak to nie ma różnicy? Jezeli np. dolar kosztował 4,00 zł. i zaciagniety został kredyt w wysokości no 200 000 to spłacasz kredyt od 200 000 bo spłacasz w przeliczniku złotówkowym. a po sadku na 2,00 zł. spłacasz kredyd od sumy 100 000 zł.a więc o połowe mniej. Nie komplikuj tego tematu.
Wojciech K / 84.38.30.* / 2008-04-10 14:40
Oj, no w takim przypadku ma znaczenie. Ale jeżeli mówimy o zaciąganiu kredytu teraz, dzisiaj, to nie ma znaczenia czy kosztuje tyle czy tyle bo rata będzie taka sama. Niski kurs dolara nie sprawa że jest on atrakcyjny dla nowych klientów.
8ka / 2008-06-03 11:39
Wojtek trochę się zaplątałeś. Jeśli by zalożyć ,że zaciągasz kredyt po to aby go spłacić natychmiast po wypłacie to rzeczywiscie na ten jeden moment kosztem twoim jest spread i oprocentowanie. Kupujes po 2 zł splacasz po 2,05zł .( ze spreadem).Ale kredyty zwłaszcza te hipoteczne zaciaga sie na raczej długo.I biada ci gdybyś ostatnia ratę spłacał po kursie 210zł.

Re: Kuszące kredyty mieszkaniowe w dolarach

leiho / 2008-04-09 18:29 / "Tu Ne Cede Malis"
dziwnym trafem NIE mozna dostac w Polsce kredytu w jenach japonskich, a przeciez podsawowa stopa % tam to tylko 0,5 % (i prawdopodobnie spadnie do 0,25 % niedługo). Kiedys takei kredyty dawał BPH, dzis cos dla firm daje chyba reiffeisen, ale tylko dla firm. Co z ludzmi?? Nie dostaną fizole taniego kredyciku, o nie ;))))
Cedega / 83.243.107.* / 2008-04-23 21:59
0,25 % - chciałoby się, co? Pamiętam, że Prezydent Wałęsa chciał u Nas drugą Japonię zrobić, trochę mu nie wyszło, ale... z ciekawostek: Bank BZWBK potrafi w ciągu 15 minut podjąć wiążącą decyzję kredytową. Czy jakiś inny bank w Polsce jest w stanie pobić ten rekord?
kres / 89.248.169.* / 2008-04-28 03:40
Decyzja w 15 minut, a potem co? Ile się załatwia pozostałe formalności? Proszę o info.
michael999 / 212.76.37.* / 2008-04-28 15:02
Ja jeszcze dodam do tego ze to jedyn bank gdzie za taka decyzje sie nie placi.Slyszałem ze w niektórych bankach to nawet taka przyjemnosc kosztuje od 60-100 zł.
klient_wro / 193.0.242.* / 2008-07-22 12:32
Lukas - decyzja 10 min

Re: Kuszące kredyty mieszkaniowe w dolarach

kisiel2 / 2008-04-09 17:32 / Tysiącznik na forum
dobre opracowanie.
Taki kredyt moze byc dosc niebezpieczny w dluzszym czasie.

Wedlug indeksu BigMaca dolar jest mocno niedowartosciowany

Re: Kuszące kredyty mieszkaniowe w dolarach

DA-old / 217.172.247.* / 2008-04-09 17:20
Znana śpiewka.
Dolar jeszcze przez rok dwa będzie spadać. Ale później nie wykluczone, że nadrobi z nawiązką głębokie spadki. Wtedy, gdy dolar zbliżał się do szczytów (przewidywano spadki) ŻADEN Bank nie chciał udzielić kredytu w USD. Proszę wyciągnąć z tego wnioski.
Malo zorientowany / 88.96.98.* / 2008-06-13 03:58
Witam, jestem troche zagubiony w tym wszystkim dlatego pytam.Czy dobrym jest rozwiazaniem wziecie kredytu w dolarach kiedy w nich zarabiam a czy mimo wszystko lepsze rozwiazanie wziecie kredytu we frankach. Dzieki za podpowiedzi.
arturro01 / 2008-04-09 19:15
Mam pytanie...
Skoro poprzez zmianę kursu waluty obcej część kredytu spłaca się sama to kto ponosi koszty tej samoistnej spłaty??? przecierz jeżeli ktoś zyskuje to ktoś musi tracić.
nicpon / 212.76.37.* / 2008-04-09 22:36
Elendir ma oczywiscie rację. Trzeba jeszcze pamietac o tym, ze jezeli masz kredyt dluzszy niz 2 lata i nabyles prawa do odpisywania czesci odsetek to po przewalutowaniu tracisz prawo ich odpisywania...
Elendir / 2008-04-09 20:48 / Łowca czarownic
Tracą Ci, co mają pozycje walutowe po niewłaściwej stronie. Raczej nie jest to bank, gdyż ten z reguły od razu zabezpiecza swoją pozycję walutową i gdzieś indziej ktoś na rynku traci (lub zyskuje). Argument że dlatego banki chcą udzielać kredytów w dolarach gdyż spodziewają się wzrostów jest tym bardziej chybiony że po udzieleniu takiego kredytu bank miałby większe ryzyko kredytowe (większa szansa że klient nie spłaci kredytu) a nic by nie zyskiwał (gdyż i tak zabezpiecza swoją pozycję).
Konop / 212.76.37.* / 2008-05-30 15:53
Ja jednak nie zdecydowałbym sie na kredyt w dolarach.Mam we frankach w BZWBK i tak jest dobrze .Dolar jest mocno niestabilny wiec chyba czułbym sie niepewnie.

Podobne
Narzędzia